Bobolice w królewskiej koronie
luty 2024
Pierwszy raz byliśmy w Bobolicach jakieś dwadzieścia lat temu. Przespacerowaliśmy się wtedy miedzy ruinami dwóch sąsiednich zamków (o położonym kilka kilometrów dalej Mirowie napiszemy innym razem) podziwiając wspaniałe widoki ze szlaku.
Warownia w Bobolicach była wtedy ruiną, a jedynym odbudowanym fragmentem była brama wjazdowa, która jest z pewnością znana widzom serialu „Korona królow”. Nie przypuszczaliśmy, że kiedykolwiek te resztki murów zostaną zwieńczone dachami, a wewnątrz budynku można będzie podziwiać ekspozycje. A jednak.
Należy podkreślić, że odbudowa została wykonana tylko i wyłącznie z prywatnych środków, bez jakiejkolwiek dotacji państwa. Z pewnością dlatego też bilety wstępu nie należą do najtańszych.
Historia zamku sięga XIV wieku i jak wiele budowli warownych w tym czasie powstał dzięki królowi Kazimierzowi Wielkiemu. Zamek był własnością rodu Szafrańców, później Myszkowskich. Potop szwedzki niestety doprowadził budowlę do ruiny, a w konsekwencji zniszczeń w 1661 warownia została opuszczona.
Wojska Jana III Sobieskiego idące w 1683 roku z odsieczą do Wiednia stacjonując pod zamkiem były zmuszone nocować w namiotach. W dalszych wiekach dewastacja postępowała, a po zakończeniu II wojny światowej kamień z murów posłużył do budowy drogi między Bobolicami, a Mirowem.
Tak jak wspomnieliśmy jeszcze w 2003 roku zamek był ruiną, ale nowi właściciele - rodzina Laseckich osiem lat później zakończyli proces odbudowy. Ze względu na brak wiarygodnych źródeł i pełnej dokumentacji o tym, jak budowla wyglądała w czasach średniowiecznych rekonstrukcja nie odpowiada faktycznemu obrazowi warowni z tamtych czasów. Historycy mówią, że to postawienie nowego zamku na gruzach i murach dawnego obiektu.
My jednak lubimy, gdy historyczne miejsca i budynki powstają z ruin i nabierają blasku, a efekty rekonstrukcji możecie obejrzeć na naszych zdjęciach oraz wybierając się tam osobiście, do czego Was zachęcamy.
Informacje praktyczne:
Zamek w Bobolicach można zwiedzać w sezonie zimowym w godzinach 10-16, a bilet normalny kosztuje 30 zł (upoważnia też do wejścia na teren wokół zamku w Mirowie). Samochód możecie zostawić na parkingu ok. 200 metrów od zamkowego wzgórza w Bobolicach. W pobliżu znajduje się restauracja oraz hotel. Goście hotelowi mogę podjechać pod sam zamek.
Z zamkowego tarasu widoczna jest odbudowywana warownia w Mirowie. Między obiektami prowadzi pieszy szlak. Do Mirowa można też dotrzeć drogą (piechotą lub samochodem). Zwracamy jednak uwagę, że przy zamku w Mirowie brakuje miejsc parkingowych.
W sezonie letnim proponujemy spacer między dwoma sąsiadującymi zamkami, a jego trasę zamieściliśmy poniżej
w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci










