Brody - łuk triumfalny w szczerym polu

marzec 2023

Wjazd do miejscowości zadziwia. Ogromny łuk triumfalny ( tzw. Brama Zasiecka) rozpięty nad szeroką drogą z kocich łbów prowadzi do ogromnego budynku. To barokowy pałac Brühla w Brodach. Wybudowany w latach 1741–1753. Inwestorem był hrabia Heinrich von Brühl, pierwszy minister króla polskiego i elektora saskiego Augusta III, najbogatszy po władcy człowiek w Saksonii. Zrealizował on swoje marzenie. Wybudował miasto połączone ze swoim pałacem.

Podczas wojny siedmioletniej we wrześniu 1758 pałac został podpalony, a otaczający go ogród zdewastowano. Całość przeszła na własność władców Prus i dopiero po pewnym czasie odzyskał go Alojzy Fryderyk Brühl (syn Henryka), który go odbudował. Pełnej rekonstrukcji dokonano jednak dopiero w 1924 roku. Rezydencja była w rękach Brühlów do końca II wojny światowej. Kiedy Brühlowie opuszczali pałac, zabrali ze sobą jedynie podręczny ekwipunek. Wspaniale wyposażony majątek pozostawiono na pastwę wojska i szabrowników. Budowla ponownie spłonęła w 1945 roku ze znaczną częścią wyposażenia. Prawdopodobną przyczyną pożaru było strzelanie amunicją smugową do pałacowego zegara, które urządzili sobie podczas libacji alkoholowej stacjonujący w oficynach żołnierze sowieccy. Kiedy opuścili Brody, majątek był rozkradany i dewastowany przez ludność przybyłą na ten teren.

W piwnicach właściciele zamurowali prawdziwy skarb. Serwis Łabędzi był uważany za największą porcelanową kolekcję na świecie. Słynną ślubną zastawę hrabiego Brühla odnaleziono, ale nie wzbudziła ona zainteresowania żołnierzy. Wiedziano o odkryciu w ministerstwie kultury, ale bezczynność urzędników wykorzystali szabrownicy rozkradając kolekcję. Serwis był przeznaczony dla 100 osób, składał się z 2200 elementów, takich jak m.in. talerzyki, sosjerki, cukiernice, filiżanki, nelsonki, żardinierki i porcjówki. Wartość została oszacowana wówczas na 60 milionów marek (Goldmark). Józef Ignacy Kraszewski w swojej powieści „Z siedmioletniej wojny” pisał o nim „(...) sławny serwis, który milion talarów był ceniony". Z całej zastawy, przetrwało zaledwie około 500 sztuk, w ty większość zagranicą. Porcelana trafiała często w ręce nieświadomych jej wartości mieszkańców Brodów i służyła np. do zatykania beczek z kapustą jako pokrywka, bo pasowała rozmiarami. Obecnie właścicielami poszczególnych "łabędzi" są kolekcjonerzy prywatni z całego świata, kilku z nich mieszka w Warszawie. Pewna liczba cennych naczyń zakupiona została przez polskie muzea.

W latach 1961-1964 pałac odzyskał dach i górne stropy, ale nadal był opuszczony. Okalające dziedziniec oficyny były jednak wykorzystywane. Od 1948 roku do połowy lat 50- tych w południowej oficynie znajdował się urząd gminy i z inicjatywy ministerstwa rolnictwa prowadzono szkolenia dla traktorzystów, ślusarzy i kowali. Służyła ona również dzieciom jako miejsce na kolonie letnie. Północna oficyna była do lat 80- tych kościołem. W 1992 roku majątek sprywatyzowano. Kupił go Polak z RPA. Planował budowę fabryki szampana. Z realizacji planu nic nie wyszło, a zdewastowane budynki ponownie odkupiła gmina wystawiając je na sprzedaż.

W 1997 roku kolejny inwestor Polak z Kanady Dariusz Tymejczyk wyremontował oficyny i wyposażył je w sale bankietowe i apartamenty. Planował remont pałacu i budowę centrum biznesowego, basenu i kortów tenisowych. Wkrótce właściciel niestety zniknął, a zespół pałacowy stał się przedmiotem komorniczych licytacji i dzierżawy ze względu na pozostawione przez niego długi.

W 2008 roku majątek znalazł kolejnego nabywcę. W rękach przedsiębiorcy z Gorzowa Macieja Jusiela oficyny przeszły remont kapitalny. Czy kiedyś uda się wyremontować i odbudować pałac?

Spacerując w parku pałacowym natykamy się na nietypowe drzewo. Wierzbę na której rosną gruszki Pokazaliśmy je na jednym ze zdjęć.



Informacje praktyczne:

W obiektach pałacowych nocleg ze śniadaniem kosztuje 350 zł (dla dwóch osób). Wokół jest wiele ścieżek spacerowych, rowerowych. Pasjonaci jeździectwa mogą korzystać z pałacowej stajni. Na miejscu jest restauracja. Niestety w pobliżu niewiele innych obiektów noclegowych. Ok. 44 km stąd jest Łęknica z przepięknym Parkiem Mużakowskim dostępnym dla turystów po obu stronach granicy. Dojazd pokazujemy w linku oraz na mapie zamieszczonej poniżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl