Czarnogóra i najpiękniejszy fiord południowej Europy

sierpień 2023

Chorwacja stała się bardzo popularna wśród Polaków, ale jednocześnie dużo droższa niż parę lat temu. Dlatego może warto ruszyć nieco dalej na południe do Czarnogóry. Baza turystyczna pozostawia jeszcze mnóstwo do życzenia, ale ceny niższe, a atrakcji i pięknych widoków dużo. Zdecydowanie najkorzystniej, jako bazę noclegową wybrać Herceg Novi lub Budvę. Kotor jest piękny, ale trudno o plażę, a podczas urlopu z dziećmi jest to ważne.

Budva to miasto położone nad Morzem Adriatyckim, które jest odgrodzone od lądu górami. Okolice Budvy są najbardziej skomercjalizowanym fragmentem czarnogórskiego wybrzeża Adriatyku, a na szczególną uwagę zasługuje Stare Miasto, położone na wysuniętym w głąb morza cyplu. Budowle znacznie ucierpiały podczas trzęsienia ziemi w roku 1979.

Legenda głosi, że Budva została założona przez Kadmosa, fenickiego herosa wydalonego z Teb, który znalazł tu schronienie dla siebie i swojej żony, Harmonii. Archeolodzy twierdzą, że od IV w. p.n.e. istniała tu osada iliryjska, później kolonia grecka Buthoe, ok. 168 r. p.n.e. miasto zajęli Rzymianie. We wczesnym średniowieczu miasto znalazło się pod rządami Cesarstwa Bizantyńskiego. Wówczas także wraz z Awarami przybyli tu pierwsi Słowianie. Od 1422 r. Budva (wówczas zwana w języku weneckim Budua) należała do Republiki Weneckiej, jako część tzw. Albanii Weneckiej. Wówczas miasto zostało ufortyfikowane murami, aby chronić je przed najazdami osmańskimi. W 1667 roku zostało znacznie zniszczone przez silne trzęsienie ziemi. Po upadku Republiki Weneckiej w 1797 roku Budva stała się częścią Monarchii Habsburgów. W ciągu następnych kilkunastu lat miasto zajmowały różne wojska, wpierw francuskie, później rosyjskie, potem ponownie francuskie. Po Kongresie wiedeńskim w 1815 roku Budva została częścią Królestwa Dalmacji, będącego krajem koronnym Cesarstwa Austrii.

Po zakończeniu II wojny światowej Budva weszła w skład Socjalistycznej Republiki Czarnogóry, będącej częścią składową tzw. drugiej Jugosławii. W latach 1992-2003 wchodzi w skład Federalnej Republiki Jugosławii, a później w latach 2003-2006 Serbii i Czarnogóry.

Podczas trzęsienia ziemi w kwietniu 1979 r. miasteczko zostało poważnie uszkodzone, a wstęp do starej części miasta był przez pewien czas zabroniony. Zniszczenia z czasem odbudowano i dziś nie ma po nich śladu.

Z plaży w Budvie widoczna jest Wyspa św. Mikołaja. Swą nazwę zawdzięcza znajdującemu się na niej małemu kościołowi św. Mikołaja z XVI wieku, który jest otoczony starym cmentarzem. Wyspa jest ostoją licznych gatunków ptaków i drobnej zwierzyny, które żyją głównie w porastającym wysepkę lesie iglastym. Przez mieszkańców Budvy wysepka nazywana jest „Hawajami” (od nazwy znajdującej się na niej letniej restauracji „Havaj”). Na wyspę kursują stateczki z miejskiego portu, bezpośrednio lub wzdłuż wybrzeża z uwzględnieniem wizyty u brzegów wyspy św. Stefana.

Wyspa Sveti Stefan to skalista wyspa nieopodal Budvy, na której znajduje się kompleks hotelowy. Łącząca ją ze stałym lądem grobla komunikacyjna jest zalewana w czasie przypływów. Od XV wieku istniała tu ufortyfikowana osada rybacka. Na początku XIX wieku wyspę zamieszkiwało około 400 osób. W latach 50-tych XX wieku mieszkańcy przesiedleni na ląd, a wyspę przekształcono w luksusowy kompleks hotelowy, chętnie odwiedzany przez gwiazdy Hollywoodu. Okres prosperity zakończył się wraz z rozpadem Jugosławii.

W 2007 roku po międzynarodowym przetargu przeprowadzono rewitalizację i wybrano sieć hoteli Aman Resorts, której wydzierżawiono wyspę na 30 lat. Architektura kilkusetletnich, krytych czerwoną dachówką budynków pozostała praktycznie niezmieniona, natomiast wnętrza przystosowano do współczesnych standardów. Ekskluzywny pięciogwiazdkowy kompleks hotelowy nosi nazwę Aman Sveti Stefan. Jest tu Villa Miločer, zbudowana w latach 1934–1936, która kiedyś była letnią rezydencją Marii – królowej Jugosławii. W lipcu 2014 w kompleksie odbyło się wesele serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia i Jeleny Ristić. Apartament ma tu podobno Sylwester Stallone.

Niesamowite wrażenie towarzyszy nam, gdy z otwartego morza wyruszymy droga wzdłuż Zatoki Kotorskiej. Zatoka głęboko wcina się w ląd, a składają się na nią 4 mniejsze akweny. Nazwa "Boka Kotorska" pochodzi z włoskiego słowa „bocca” oznaczającego usta, bowiem z lotu ptaka zatoka przypomina usta.

Nad zatoką leżą średniowieczne miasta Kotor i Perast oraz pamiętające czasy antyczne Risan. Miejscowości te oraz Zatoka Kotorska przypominająca fiord północy, zostały w 1979 roku wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

Otaczające zatokę góry Lovcen, Vrmac oraz Kotorske wznoszą się aż do 1748 m n.p.m. tworząc niesamowite krajobrazy i fiord porównywalny z tymi na północy Europy.

Kotor to miasto portowe. Nazwa miasta wywodzi się od starogreckiego słowa Katareo – oznaczającego, gorąco. Pierwszą osadę założyli w trzecim wieku p.n.e. Ilirowie. Później Grecy założyli tu port handlowy o nazwie Acurion, a następnie zarządzali miastem Rzymianie. Od czasów cesarza Justyniana Wielkiego miasto stało się jedną z ważniejszych twierdz bizantyńskich w regionie. W 535 roku powyżej miasta wzniesiono fortecę. Do dziś z tego miejsca roztacza się wspaniały widok na fiord.

W 840 roku miasto zostało splądrowane przez Saracenów. W 1002 roku miasto poniosło szkody pod okupacją Pierwszego Carstwa Bułgarskiego, a w następnym roku zostało oddane Serbii przez bułgarskiego cara Samuela. Jednak miejscowa ludność była temu przeciwna i współpracowała z Republiką Raguzy. W XII wieku rządzili tu Serbowie, póżniej król węgierski Ludwik I i bośniacki władca Tvrtko I. Krótko w latach 1391-1420 miasto było samodzielną republiką. Mieszkańcy narażeni na ataki Turków poddali się pod protektorat Republiki Weneckiej, stając się częścią Albanii Weneckiej.

Kotor, choć był oblegany przez Imperium Osmańskie w 1538 i 1657 roku, dzięki swoim murom obronnym, nie został zdobyty. Przetrwał także zarazę w 1572, ale został mocno zniszczony przez liczne trzęsienia ziemi (1537, 1563, 1667 i 1729).

Późniejsze losy Kotoru do wybuchu pierwszej wojny światowej były podobne do losów Budvy. W 1914 roku Kotor był jedną z trzech głównych baz austro-węgierskiej marynarki wojennej i portem macierzystym austriackiej Piątej Floty. W lutym 1918 roku w Zatoce Kotorskiej wybuchł bunt 5 tys. marynarzy, stłumiony krwawo przez wojska austro-węgierskie. Po zakończeniu I wojny światowej miasto (już oficjalnie pod nazwą Kotor) stało się częścią nowo powstałego Państwa Słoweńców, Chorwatów i Serbów, przekształconego miesiąc później w Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, a od 1929 pod nazwą Królestwo Jugosławii. Od 3 czerwca 2006 wchodzi w skład niepodległej Czarnogóry.

Kotor jest jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w południowo-wschodniej Europie. Stare Miasto otoczone jest średniowiecznymi murami miejskimi, które łączą się z twierdzą św. Jana na Samotnym Wzgórzu na wysokości 260 m n.p.m. Długość murów wynosi 4,5 km, wysokość – 20 m, a szerokość 15 m. W kwietniu 1979 r. miasto nawiedziło trzęsienie ziemi, które dokonało zniszczeń wielu starych budowli.

Od tego roku Kotor został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Herceg Novi to miasto położone w pobliżu granicy z Chorwacją i na wprost wejścia do Zatoki Kotorskiej, w odległości 7 km od otwartego morza. Nazywane jest „miastem kwiatów”, gdyż w porównaniu z innymi czarnogórskimi miastami wybrzeża, ma ona najbardziej śródziemnomorski charakter, m.in. z cyprysami, palmami i drzewami cytrusowymi oraz architekturą zarówno romańską, bizantyńską, barokową, jak i orientalną.

Początki miasta sięgają roku 1382 kiedy bośniacki król Tvrtko I Kotromanić założył tu twierdzę z osadą pod nazwą Sveti Stefan, ale zwyczajowo mówiono o niej Novi lub Novi Grad.

W wyniku ekspansji Imperium Osmańskiego na Bałkanach, w latach 1482–1687 miasto było w rękach Turków. Stało się wówczas przystanią dla korsarzy, handlowano w nim także niewolnikami. W wieku XVI krótko przez 10 miesięcy władzę w Herceg Novi sprawowali Hiszpanie, którzy zdążyli wybudować tu potężne umocnienia powyżej miasta (zwane dzisiaj Twierdzą Španjola). W lipcu 1539 roku Hiszpanie stoczyli pod dowództwem Francisco de Sarmiento bój z armią osmańską pod dowództwem Hajraddina Barbarossy. Mimo straty prawie połowy sił (20 tys. z 50 tys. żołnierzy), Turcy przejęli ponownie miasto, zabijając niemal wszystkich obrońców (3500–4000). W 1687 roku. Herceg Novi zajęła Republika Wenecka, włączając miasto do tzw. Albanii Weneckiej, i zmieniając jego nazwę na Castelnuovo. Po upadku Republiki Weneckiej pdobnie jak Budva i Kotor Herceg Novi stało się częścią Monarchii Habsburgów, a później Królestwa Dalmacji.

W trakcie I wojny światowej Królestwo Czarnogóry próbowało przejąć miasto, bombardując je z pasma górskiego Lovćen. W 1918 do miasta weszła armia serbska, włączając je do nowo powstałego Państwa Słoweńców, Chorwatów i Serbów, przekształconego miesiąc później w Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, a od 1929 pod nazwą Królestwo Jugosławii.

Podczas drugiej wojny światowej przez dwa lata miasto było pod włoską okupacją, ale 10 września 1943 zostało odbite i przejęte przez partyzantów jugosłowiańskich. Po zakończeniu II wojny światowej, Herceg Novi weszło w skład Socjalistycznej Republiki Czarnogóry, będącej częścią składową tzw. drugiej Jugosławii. W latach 1992–2003 wchodzi w skład Federalnej Republiki Jugosławii, a później w latach 2003–2006 Serbii i Czarnogóry. Miejscowość jest obecnie zamieszkana w znacznej większości przez Serbów, którzy podczas referendum niepodległościowego w 2006 głosowali przeciwko rozerwaniu związku z Serbią – padło tutaj 60% głosów na „nie”.

Większość zabytków skupiona jest w Starym Mieście, otoczonym częściowo murami oraz tureckimi twierdzami – są to od północy masywna Kanli kula, a od południa mniejsza Forte Mare oraz cytadela (obecnie pozostały po niej ruiny), bezpośrednio nad samym morzem.

W języku tureckim Kanli kula oznacza „Krwawą wieżę”, gdyż przez długie lata znajdowało się w niej więzienie. Obecnie w twierdzy znajduje się teatr letni (pod gołym niebem), gdzie odbywają się różnego rodzaju przedstawienia i koncerty, w tym najważniejszy Festiwal Filmu (Filmski Festival) odbywający się co roku na początku sierpnia.

Ulcinj to miasto na południu Czarnogóry związane z Don Kichotem Miguela Cervantesa. Atutem miasta są rozległe piaszczyste plaże (najdłuższa ma 13 km). Jest tu też Mala plaža o długości 700m (plaża miejska w najbardziej atrakcyjnej części miasta, w pobliżu starówki z górującym nad nią minaretem). Pięknie położona jest starówka licząca ponad dwa tysiące lat, która jest głęboko wysunięta w morze.

Większość mieszkańców Ulcinja to Albańczycy (ok. 61,5% ogółu ludności miasta). Z Ulcinem wiąże się kilka ciekawych legend, które warto poznać. Miasto było niegdyś „republiką piratów” zamieszkiwaną w większości przez typy spod ciemnej gwiazdy i łotrów i trudniących się piractwem. Po zakończeniu Kandiskiej wojny w 1669 roku prawie pół tysiąca piratów tunezyjskiego i algierskiego pochodzenia wybrało to portowe miasto na swoją siedzibę. Nie zajmowali się oni wyłącznie napadaniem i rabowaniem weneckich, greckich i tureckich statków kupieckich, ale także handlem niewolnikami. Przeprawiali się na drugi brzeg Morza Adriatyckiego, do Włoszech i Dalmacji, a także na wybrzeża Afryki. Napadali tam na nadbrzeżne miejscowości i brali mieszkańców do niewoli. Do dziś w Ulcinj żyją potomkowie czarnych wyzwoleńców, a w mieście można oglądać zakratowane lochy, w których przetrzymywano niewolników przed sprzedażą lub wpłaceniem okupu.

Według jednej z legend pirackie lochy odwiedził także Miguel de Cervantes, autor „Don Kichota”. Hiszpański pisarz został wzięty do niewoli przez berberyjskich piratów po bitwie morskiej pod Lepanto. Wykupiony został przez rodzinę dopiero po pięciu latach, więc w lochu miał dużo czasu na myślenie. A wymyślił ponoć sporo, bo kolejna z legend mówi, że imię ukochanej Don Kichota - Dulcynei autor zaczerpnął od weneckiej nazwy miasta Ulcinj – Dulcigno.

Z morskimi rozbójnikami rozprawiono się ostatecznie dopiero w XIX wieku. Jedna z ulcinjskich legend to historia o piracie Lice Ceni. Kapitan wraz ze swoją piracką załogą ponoć zaatakował i zatopił statek wiozący pielgrzymów do Mekki. Gdy wieść o tym wydarzeniu doszła do sułtana nakazał on znalezienie, pojmanie i dostarczenie mu Liki żywego lub martwego. W tym samym czasie na morzu pojawił się jednak kolejny wielki rozbójnik- Lambro zwany także Aralampija. Pirat tak bardzo dokuczał Turkom, że Sułtan zmienił zdanie i obiecał Lice darowanie życia oraz nagrodę w zamian za zabicie Lambra. Lika zabił w pojedynku Lambro, a sułtan dotrzymał słowa i powierzył Lice stanowisko kapitana tureckiej floty.

Przejeżdżając wzdłuż Zatoki Kotorskiej nie sposób nie zwrócić uwagi na maleńką malowniczą wyspę Perast. Można się nią dostać motorówką. Ma się wrażenie, że pojęcie czasu jest tam względne, a znajdziecie ją na jednym z naszych zdjęć. Innym miastem wartym odwiedzenia na południu kraju jest Bar. To największy port morski w Czarnogórze. Dzieli się na Stary Bar i Nowy Bar. Za czasów rzymskich była tu osada Antibarum, nazwana tak z powodu swojego położenia naprzeciw włoskiego miasta Bari. Na początku XVI wieku Bar został podbity został przez Turków, którzy zbudowali tu twierdzę, którą Czarnogórcy odzyskali dopiero w 1878 roku. Miasto jak wiele innych ucierpiało wskutek trzęsienia ziemi w 1979 roku. Od czasów tego kataklizmu stara część miasta została opuszczona. Od lat trwają powolne prace mające na celu podniesienie Starego Baru z gruzów. To jedno z najlepiej zachowanych miast warownych, którego powstanie datuje się na VI wiek. Całość obwarowań zajmuje spory teren, malowniczo położony na wzniesieniu. Istnieje tu też dobrze zachowany turecki akwedukt, doprowadzający wodę do miasta z pobliskich gór. Najstarsze zabytki znalezione tu datują się z czasów rzymskich.



Informacje praktyczne:

Jeśli planujemy plażowanie i w niewielkim stopniu zwiedzanie to dobrym miejscem na nocleg będzie Budva, Herceg Novi lub Ulcinj. Przy aktywnym zwiedzaniu warto wybrać Kotor.

Czarnogórę najlepiej zwiedzać wynajętym samochodem, ale wzdłuż wybrzeża można też korzystać z komunikacji publicznej.

Jeśli nie chcemy objeżdżać wzdłuż całej Zatoki Kotorskiej możemy w miejscowości Kamenari lub Lepetane (po drugiej stronie) skorzystać z przeprawy promowej. Stale kursujące promy umożliwiają przeprawę samochodów (odpłatnie) jak i ludzi (bezpłatnie).

Lokalizację opisanych miejsc pokazujemy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.