Jarosław – miasto z kupiecką duszą na Podkarpaciu
sierpień 2026
Jarosław to urokliwe miasto nad Sanem w województwie podkarpackim, liczące około 38–40 tysięcy mieszkańców. Choć nie należy do największych ośrodków, zachwyca doskonale zachowaną starówką, wielokulturowym dziedzictwem i atmosferą dawnego handlowego centrum Europy. To miejsce, w którym renesansowe kamienice, tajemnicze podziemia i coroczne festiwale tworzą wyjątkową ofertę dla turystów. My zachwyciliśmy się tym miejscem i z pewnością wrócimy tu jeszcze na jedną z wielu imprez, które są tu organizowane cyklicznie.
Tradycja wiąże założenie grodu z księciem kijowskim Jarosławem Mądrym około 1031 roku – stąd nazwa miasta. Pierwsza wzmianka pisana pochodzi z 1152 roku. Tereny te należały do Grodów Czerwieńskich, przechodziły z rąk do rąk między Polską a Rusią. W 1340 roku Kazimierz Wielki włączył je trwale do Korony, a w 1375 roku Władysław Opolczyk nadał prawa magdeburskie i przeniósł miasto na obecne miejsce z regularnym rynkiem.
Złoty wiek przypadł na XVI i XVII stulecie. Dzięki położeniu na skrzyżowaniu szlaków handlowych (m.in. do Węgier, Śląska, Rusi i Gdańska) oraz przywilejowi składu Jarosław stał się jednym z najważniejszych ośrodków handlowych Rzeczypospolitej. Słynne jarmarki (zwłaszcza sierpniowe) były uważane za drugie co do wielkości w Europie po Frankfurcie – przyciągały nawet 30 tysięcy kupców z Włoch, Armenii, Turcji, Persji, Niemiec czy Anglii. Miasto miało cechy rzemieślnicze, drukarnię, kolegium jezuickie.
Upadek Jarosławia przyniosły pożary. Szczególnie jeden z 1625 roku podczas jarmarku, w którym zginęło około 300 osób.
Podczas potopu szwedzkiego miała tu miejsce bitwa, w której Stefan Czarniecki pokonał Szwedów. W marcu 1656 roku armia szwedzka pod wodzą króla Karola X Gustawa, po nieudanym marszu na Lwów, zajęła Jarosław (11 marca). Szwedzi rozpędzili broniące przepraw przez San chorągwie Jerzego Lubomirskiego i zajęli miasto, próbując je fortyfikować. Niespodziewanie dotarła tam dywizja regimentarza Stefana Czarnieckiego (Szwedzi myśleli, że rozbili ją wcześniej pod Gołębiem). Oddział Czarnieckiego pod Wielkimi Oczami (w okolicy) całkowicie zniszczył silny szwedzki podjazd (ok. 1000 rajtarów) wysłany w kierunku Lwowa, a później uderzył na oddziały Roberta Douglasa idące na odsiecz. 15 marca zaatakował szwedzką straż (ok. 300 żołnierzy) pilnującą robót ziemnych przy fortyfikacjach Jarosławia. Gdy nadeszły główne siły szwedzkie Czarniecki wycofał się do okolicznych lasów, unikając otwartej bitwy. Rajtarzy szwedzcy ścigali Polaków bez sukcesu, ponosząc dalsze straty. Seria potyczek (określana jako bitwa pod Jarosławiem) zakończyła się zwycięstwem wojsk koronnych. Szwedzi ponieśli znaczne straty, a część polskich wojsk kwarcianych dotychczas lojalnych wobec Karola Gustawa przeszła na stronę Czarnieckiego. W efekcie tego król szwedzki zrezygnował z tworzenia bazy operacyjnej nad Sanem i rozpoczął odwrót w głąb kraju. Ta „wojna szarpana” Czarnieckiego przyczyniła się do osłabienia szwedzkiej ofensywy.
Od 1772 roku Jarosław znalazł się w zaborze austriackim (Galicja). Odrodzenie nadeszło w XIX wieku dzięki kolei (linia Kraków–Lwów), statusowi miasta powiatowego i rozwojowi koszar.
W I wojnie światowej miasto zostało znacznie zniszczone. W okresie międzywojennym rozwijał się przemysł. We wrześniu 1939 roku toczyły się walki, a podczas okupacji niemieckiej większość żydowskiej społeczności (przed wojną ok. 1/3 mieszkańców) została wymordowana. Po II wojnie światowej Jarosław odbudowano. Od 1999 roku ponownie jest siedzibą powiatu.
Serce miasta to Rynek Starego Miasta – jeden z najpiękniejszych we wschodniej Polsce, z renesansowym układem i kamienicami o charakterystycznych attykach (tzw. kamienica jarosławska – typ architektury mieszczańskiej z werandami i wielopoziomowymi piwnicami).
W centrum stoi neorenesansowy Ratusz z wieżą zegarową (obecna forma z XIX wieku, wcześniejsze spłonęły). Przed nią prezentują się zmiennymi barwami fontanny, a ok. godziny 21 zaczyna się muzyczny koncert (Vivaldiego i Rossiniego).
Prawdziwą perełką jest Kamienica Orsettich (Rynek 4) – późnorenesansowa budowla z XVI/XVII wieku, należąca niegdyś do włoskiego kupca Wilhelma Orsettiego. Dziś mieści Muzeum w Jarosławiu z ekspozycjami o historii miasta, jarmarkach i życiu mieszczańskim. Niestety obecnie jest remontowana i nieczynna.
Są tu też podziemne trasy turystyczne – najstarsza w Polsce Podziemna Trasa Turystyczna oraz nowocześniejsze Podziemne Przejście Turystyczne. Wielopoziomowe piwnice kamienic (Orsettich, Attavantich, Gruszewiczów) służyły kiedyś jako magazyny towarów. Dziś prowadzą przez korytarze z multimedialnymi ekspozycjami o kupieckiej przeszłości.
Miasto przez stulecia było miejscem styku kultur – polskiej, ruskiej, żydowskiej, ormiańskiej i włoskiej – co do dziś widać w zabytkach i tradycjach.
Jarosław to wiele wspaniałych zabytkowych kościołów. Jest tu cerkiew greckokatolicka pw. Przemienienia Pańskiego (na miejscu dawnego zamku) z cudowną ikoną Matki Bożej „Brama Miłosierdzia”, kolegiata pw. Bożego Ciała (dawny kościół jezuitów) z obrazem Matki Bożej Śnieżnej czy kościół dominikanów pw Matki Bożej Bolesnej.
Ogromne wrażenie robi Opactwo Sióstr Benedyktynek. To warowny kompleks z murami, basztami i „Czarną Kaplicą” stojący na wysokim wzgórzu. Poza świątynią znajdziecie tu mnóstwo ekspozycji o różnorodnej tematyce. Jest wystawa przedstawiająca historię klasztoru. Są eksponaty i informacje o generale Rozwadowskim, który wsławił się podczas bitwy pod Jarosławiem w czasie I wojny światowej. Niestety podobnie jak w muzeum w Ossowie nie został w niej rozwinięty wątek braku miejsca pochówku generała. Są tu też pamiątki przywiezione z misji, gabinet osobliwości z zaskakującymi eksponatami i pomieszczenia z makietami wykonanymi z zapałek przedstawiającymi klasztor oraz inne obiekty sakralne.
Kontemplacji, spacerom i rozważaniom sprzyjają rozległe ogrody i sady klasztorne. Podzcas naszej wizyty pośród owocowych drzew stały namioty pielgrzymów spędzających tu czas na rekolekcjach.
Uwagę zwraca kamienny portal renesansowy z 1622 roku (przeniesiony na elewację południową). To jedno z najcenniejszych dzieł rzeźbiarskich w Jarosławiu, przypisywane Janowi Pfisterowi. Ma kształt łuku triumfalnego. Klasztorne mury obronne porównywane są czasem do fortyfikacji Carcassonne.
Na murach znajduje się „Golgota Narodów” – droga krzyżowa upamiętniająca miejsca kaźni Polaków, a w jednej z baszt znajduje się ekspozycja związana z pobytem w klasztorze księcia Siedmiogrodu Franciszka II Rakoczego.
W 1782 roku cesarz Józef II dokonał kasaty klasztoru. Mniszki opuściły Jarosław. Kościół zamieniono na magazyn mundurów, a klasztor na koszary wojskowe. Wyposażenie skonfiskowano.
W I wojnie światowej zespół klasztorny został mocno zniszczony, ale potem go odbudowano. W okresie międzywojennym służył wojsku polskiemu (m.in. jako kościół garnizonowy).
Podczas okupacji niemieckiej urządzono tu więzienie i miejsce straceń. W lipcu 1944 roku wycofujący się Niemcy podpalili obiekty. W wyniku pożaru z 1944 roku powstała Czarna Kaplica. Niemcy podpalili magazyn z karbidem, który spłonął w tak wysokiej temperaturze, że stopił cegłę na sklepieniu, tworząc czarne „sople” przypominające stalaktyty. Sklepienie pozostawiono jako pamiątkę. Dziś jest to kaplica z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej.
Po wojnie budynki pełniły różne funkcje (internat, szkoła budowlana, Igloopol). Dzięki młodym budowlańcom i ich socjalistycznym zobowiązaniom (200% normy 🙂) obiekty były stosunkowo dobrze utrzymane i odremontowane. W 1991 roku kompleks wrócił do Kościoła i ponownie przybyły tu benedyktynki (z Przemyśla). Od lat 90-tych trwają intensywne remonty. W 1994 roku część obiektu przejęła Archidiecezja Przemyska i Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej im. Służebnicy Bożej Anny Jenke ( nauczycielki, która zajmowała się „dziećmi ulicy”).
Jarosław jako miasto handlowe może pochwalić się zabytkową stuletnią Halą Targową. Wewnątrz poza stoiskami z przeróżnymi dobrami znajduje się fotograficzna wystawa przedstawiająca dawne czasy tego zabytkowego budynku.
W Jarosławiu znajdziecie też synagogę (odrestaurowaną), kirkut, mykwę i pozostałości dzielnicy żydowskiej oraz Stary Cmentarz (jeden z najstarszych nie miejskich w Europie, założony w 1784 roku). Nam już nie starczyło czasu na zwiedzanie i to kolejny powód, aby odwiedzić to miasto ponownie.
Jarosław żyje wydarzeniami nawiązującymi do swojej historii. W sierpniu odbywa się Jarmark Jarosławski – barwna impreza z handlem, kuchniami świata, warsztatami i pokazami, która odtwarza klimat dawnych targów. My byliśmy tu dwa dni po zakończeniu tej imprezy.
Udało nam się zobaczyć Festiwal Muzyki Dawnej „Pieśń Naszych Korzeni”. To jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń w Europie, z koncertami w zabytkowych świątyniach. My słyszeliśmy koncert w kościele jezuitów.
Inne cykliczne imprezy odbywające się w Jarosławiu to: Międzynarodowy Festiwal Kultury Kresowej, Dni Jarosławia (m.in. koncerty legendarnych zespołów), Festiwal Muzyki Fortepianowej im. Marii Turzańskiej, Ogólnopolski Festiwal Kolęd i Pastorałek, Festiwal Historyczny „Trzy Bramy” czy Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Jana Kusiewicza. Planując zwiedzanie miasta warto połączyć wizytę z udziałem w jednym z tych wydarzeń.
W latach 60-tych XX wieku starówka zaczęła się zapadać z powodu zalanych wodą piwnic. Budynki podpierano stemplami, a miasto zyskało przydomek „miasta na patykach”. Ratunek przyszedł dzięki zabezpieczeniu podziemi.
Z Jarosławiem związanych było wielu słynnych ludzi. Właścicielką i wielką dobrodziejką miasta była Anna Ostrogska z Kostków (ur. 26 maja 1575 w Jarosławiu, zm. 30/31 października lub 6 listopada 1635 tamże). Była pierworodną córką Jana Kostki (wojewody sandomierskiego) i Zofii ze Sprowy Odrowążówny (wcześniej żony Jana Krzysztofa Tarnowskiego). Anna szybko została sierotą. Matka zmarła w 1580, a ojciec rok później. Opiekę nad nią sprawowali krewni z rodu Kostków. W 1592 lub 1593 roku (niektóre źródła podają 1594) wyszła za mąż za księcia Aleksandra Ostrogskiego (wojewodę wołyńskiego, gorliwego prawosławnego). Wesele odbyło się na zamku w Golubiu lub w Jarosławiu. Po ślubie zamieszkała w Jarosławiu. Mąż zmarł w 1603 roku. Anna została wdową w wieku ok. 28 lat i nigdy nie wyszła ponownie za mąż.
Z małżeństwa urodziło się kilkoro dzieci (źródła podają 7–8): synowie (m.in. Adam Konstanty i Janusz Paweł – zmarli młodo lub w dzieciństwie) a córki zostały wydane za mężów ze znakomitych rodów: Zofia (późniejsza Lubomirska), Katarzyna (późniejsza Zamoyska) i Anna Alojza (późniejsza Chodkiewiczowa, żona hetmana Jana Karola Chodkiewicza).
W 1594 roku Anna Ostrogska (nie mylić z córką) wraz z siostrą Katarzyną podzieliła dobra macierzyste – dostała połowę Jarosławia i liczne wsie. W 1606/1610 roku wykupiła drugą połowę miasta od siostry i stała się jedyną właścicielką Jarosławia oraz ogromnych majątków (ok. 16 miast i 153 wsi). Rządziła miastem najdłużej ze wszystkich jego właścicieli i wydała najwięcej przywilejów, dekretów i praw.
Anna była bardzo pobożną katoliczką. Po śmierci męża poświęciła się wychowaniu dzieci, działalności fundacyjnej i charytatywnej. Wspierała szkolnictwo (rozkwit jarosławskich szkół), uposażała szpitale dla ubogich, kościoły i klasztory. W 1611 roku sprowadziła do Jarosławia benedyktynki i ufundowała im klasztor oraz kościół na wzgórzu św. Mikołaja (obecny kościół św. Mikołaja i Stanisława). Wspierała jezuitów i przyczyniła się do rozwoju ich kolegium. Dbała o odbudowę miasta po wielkich pożarach (1600 i 1625) i dzięki jej przywilejom Jarosław szybko się podźwignął i zyskał murowaną zabudowę. Wzmacniała obwarowania, dbała o jarmarki, handel i estetykę miasta (np. zalecała Wilhelmowi Orsettiemu rozbudowę kamienicy „ku ozdobie miastu”).
Anna zmarła po krótkiej, trzydniowej chorobie w jarosławskim zamku. Ciało pochowano w kościele jezuickim, a serce i wnętrzności złożono w podziemiach kościoła benedyktynek.
Jedna z najpiękniejszych kamienic na rynku (również dzięki staraniom Anny) należała do włoskiego kupca i bankiera Wilhelma Orsettiego.
W Jarosławiu urodził się Sam Spiegel producent filmowy, którego filmy „Most na rzece Kwai” i „Lawrence z Arabii” otrzymały Oscary.
W otwarciu tutejszego kolegium jezuitów czynnie brał udział słynny Piotr Skarga (1536–1612)- jezuita, kaznodzieja i pisarz. Był on jednym z kluczowych pośredników w sprowadzeniu jezuitów do miasta. W tym celu współpracował z Zofią z Odrowążów Tarnowską (wdową po Janie Krzysztofie Tarnowskim), panią na Jarosławiu. To właśnie dzięki jego namowom i staraniom (m.in. listom do generała zakonu) zdecydowała się ona ufundować kolegium jezuickie – pierwsze na Rusi Czerwonej. Akt fundacyjny powstał w 1571 roku, a kolegium otwarto formalnie w 1573–1575 roku.
W 1594 roku Skarga przebywał w już działającym kolegium i według źródeł miał tu pracować nad Kazaniami na niedziele i święta i tu wygłosił kazanie podczas konsekracji kościoła jezuitów (św. Janów) w 1594 roku.
Kolegium jezuickie w Jarosławiu (działające do kasaty zakonu w 1773 roku) mieściło się przy dzisiejszej kolegiacie pw. Bożego Ciała. Plac przed nią nosi dziś imię ks. Piotra Skargi. W Jarosławiu istnieje też Szkoła Podstawowa jego imienia.
Jarosławską starówkę bardzo cenił reżyser Andrzej Wajda i tu kręcono sceny do filmu „Katyń”.
Patronem miasta jest błogosławiony o. Michał Czartoryski OP (właściwie Jan Franciszek książę Czartoryski). Urodził się w 1897 roku w pobliskich Pełkiniach jako syn Witolda Czartoryskiego i Jadwigi z Dzieduszyckich. Święcenia kapłańskie przyjął w 1931 roku w jarosławskim kościele dominikanów (Bazylika Matki Bożej Bolesnej). Patronem miasta został w 2005 roku decyzją Rada Miasta Jarosławia.
Michał Czartoryski był dominikaninem, inżynierem-architektem, kapelanem powstańczym i męczennikiem. Męczeńska śmierć miała miejsce 6 września 1944 roku w Warszawie, podczas Powstania Warszawskiego. O. Michał był kapelanem III Zgrupowania Armii Krajowej „Konrad” walczącego na Powiślu i pełnił posługę wśród powstańców i cywilów. Po upadku dzielnicy Powiśle (w nocy z 5 na 6 września) oddziały powstańcze wycofywały się do Śródmieścia. W szpitalu powstańczym urządzonym w piwnicach firmy Alfa-Laval (przy zbiegu ulic Smulikowskiego i Tamka) pozostali najciężej ranni, których nie dało się ewakuować. Personel szpitala i lżej ranni opuszczali miejsce. O. Michałowi zaproponowano ukrycie się przed Niemcami w stroju sanitariusza, ale odmówił. Uważał, że nie może opuścić pozostawionych chorych – „tylko przy nich jest jego miejsce”. Został jako jedyny z personelu z grupą ciężko rannych powstańców i cywilów.
Około pół godziny po ewakuacji Niemcy (oddziały SS) wkroczyli do piwnic. Rozstrzelali wszystkich pozostałych rannych oraz o. Michała, który do końca wspierał ich duchowo. Ciała ofiar spalono następnie na pobliskiej barykadzie. Podczas późniejszych ekshumacji ciała o. Michała nie udało się zidentyfikować.
Jarosław to nie tylko zabytki. To żywa opowieść o handlu, wielokulturowości i przetrwaniu. Idealne miejsce na spokojny, klimatyczny wyjazd pełen historii.
Informacje praktyczne:
Jarosław leży przy drodze krajowej i ma dobre połączenia kolejowe (linia Kraków – Przemyśl - Lwów). Do Rzeszowa jest około 50–60 km, do Przemyśla podobnie.
Jest tu kilka hoteli, pensjonatów oraz Dom Pielgrzyma przy opactwie benedyktynek. W sezonie i podczas festiwali warto jednak rezerwować nocleg wcześniej.
Opactwo jest czynnym klasztorem klauzurowym Sióstr Benedyktynek, ale część kompleksu służy jako Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej oraz Dom Rekolekcyjny / Dom Gości (ok. 70 miejsc noclegowych – pokoje 1–4-osobowe). Można uczestniczyć w liturgii sióstr, rekolekcjach, dniach skupienia lub po prostu odpocząć w ciszy. Kościół jest otwarty do zwiedzania. Na terenie działa Kawiarenka Benedyktyńska.
Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu znajduje się przy rynku. Tu można kupić bilety do podziemi, mapy, pamiątki czy książki o regionie.
Zwiedzanie starówki zajmuje 1–2 dni; warto połączyć z wycieczką do Przeworska, Markowej lub Zarzecza.
Miasto jest kompaktowe. Większość atrakcji znajduje się w centrum, idealne do spacerów.
Lokalizację obiektów przedstawiamy
w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.
Podróże rodzinne















