Otmuchów i zamkowe niespodzianki

aktualizacja marzec 2026

Kiedyś jadąc do Kłodzka po drodze zajechaliśmy do Otmuchowa. Zerknęliśmy na zabytkowy kościół i zamek i popędziliśmy dalej. Tym razem otmuchowski zamek uczyniliśmy bazą do zwiedzania okolicy. Zamek nie oferuje luksusu w pokojach, ale wynagradza za to wspaniałymi widokami z wieży zamkowej, okien komnat mieszkalnych oraz tarasu jadalnego przy restauracji.

Otmuchów to urokliwe, niedocenione miasteczko położone nad Nysą Kłodzką, na Przedgórzu Sudeckim, między dwoma dużymi zalewami: Otmuchowskim i Nyskim. Miasto o bogatej historii (pierwsza wzmianka z 1155 r., prawa miejskie w 1347 r.) było niegdyś siedzibą kasztelanii biskupów wrocławskich i nosi miano „miasta kwiatów” dzięki corocznemu festiwalowi „Lato Kwiatów”.

Nad Otmuchowem dominuje potężny zamek, a w okolicy czeka Zalew Otmuchowski – idealny na wypoczynek. Zamek powstał w XIII wieku (odbudowany po 1295 r. po najazdach tatarskich) na wzgórzu (225 m n.p.m.) jako warownia biskupów wrocławskich, na miejscu starszego grodu. Znany kronikarz Jan Długosz wspomina, że podczas najazdu Mongołów w 1241 roku było tu obozowisko i prawdopodobnie zamek został zniszczony. Jeden z wrocławskich biskupów – Tomasz II w połowie XIII wieku schronił się tu w czasie jego konfliktu z księciem śląskim Henrykiem IV Probusem.

W XIV wieku rozbudował go biskup Przecław z Pogorzeli, który zgromadził tu wiele skarbów, pieniędzy i kosztowności. Bogaty skarbiec był jedną z przyczyn najazdu husytów, którzy zdobyli zamek w 1430 roku dzięki zdradzie dowódcy straży zamku. Za pieniądze oraz obietnicę swobodnego opuszczenia warowni przez załogę oddał najeźdźcom twierdzę, ale za ten czyn później stracił głowę pod katowskim mieczem na wrocławskim rynku.

W latach 1585–1596 biskup Andrzej Jerin nadał mu renesansowy charakter (sgraffita, krużganki).

W czasie wojny trzydziestoletniej wojska szwedzkie uczyniły z zamku zgliszcza, ale kolejni biskupi wrocławscy: Karol Ferdynand Waza, Franciszek Ludwik i Filip von Sinzendorf odbudowali go.

Ciekawostką zamku są tzw. „schody końskie” o szerokich, łagodnych stopniach. Zbudowano je specjalnie dla biskupa Filipa von Sinzendorfa cierpiącego na podagrę, który był wnoszony po nich w lektyce.

Po sekularyzacji (1810 r.) zamek trafił do rodu Humboldtów, którzy założyli tu park. Dziś zachowało się północno-wschodnie skrzydło, a reszta to ruiny lub adaptacje. Od lat 20-tych XX wieku należy do gminy i pełni funkcję hotelowo-kulturalną.

W pomieszczeniach zamkowych są dwie „niespodzianki”. Podobno w Sali Rycerskiej za kominkiem jest ruchoma ściana pozwalająca na podsłuchiwanie gości. W jednym z pomieszczeń służących jako loch do przetrzymywania skazańców w podłodze jest ruchoma zapadnia. Uruchamiano ją, gdy więzień stawał na feralnym miejscu i ironicznie zwracano się do niego słowami „idź jesteś wolny”. Spadał ponad 20 metrów na ostre żerdzie nie mając szansy przeżyć.

Zamek położony jest na wzgórzu, a idąc do niego możemy obejrzeć renesansowy ratusz przebudowany w 1817 roku i zabytkowe kamieniczki przy rynku oraz barokowy kościół św. Mikołaja z końcówki XVII wieku.

Barokowa bazylika z lat 1690–1701 (na miejscu starszego kościoła), ufundowana przez biskupów góruje nad rynkiem. Jest to jedna z najpiękniejszych barokowych świątyń na Śląsku. Na szczególną uwagę zasługują freski Karola Dankwarta (nadwornego malarza Jana III Sobieskiego), obrazy Michaela Willmanna („śląskiego Rembrandta”) w ołtarzach oraz bogate złocenia.

Przed kościołem stoi kolumna Maryjna z 1734 roku. To rzadki typ Immaculaty Zwycięskiej.

Na fasadzie ratusza z ok. 1538 r. znajduje się unikatowy zegar słoneczny (tzw. Zegar Paracelsusa). Legenda głosi, że wykonał go sam Paracelsus, ratując miasto przed zarazą.

Zalew Otmuchowski (Zbiornik Otmuchów) powstał w latach 1928–1933 jako zbiornik retencyjny i elektrowni wodnej na Nysie Kłodzkiej (w ramach Kaskady Nysy Kłodzkiej). Budowę rozpoczęto z powodów powodziowych i energetycznych. Plany z 1913 roku przerwała I wojna światowa. Powierzchnia zalewu to ok. 20,6 km², max. głębokość 18,4 m, pojemność 130 mln m³. W elektrowni pracują dwie turbiny Kaplana (moc po modernizacji 2014 r. ok. 7 MW). Wokół zbiornika znajdują się rezerwaty przyrody (np. siedlisko czapli siwej – unikat w Polsce) oraz ośrodek wypoczynkowy z kempingiem i plażą.

Jest tu też restauracja „Statek” w Ścibórzu (południowy brzeg). To statek przerobiony na knajpę z widokiem na wodę specjalizujący się w daniach rybnych.

Otmuchów to idealna baza na weekend. Rano zwiedzanie zamku i kościoła, po południu relaks nad zalewem, wieczorem kolacja z widokiem. Warto połączyć wyjazd ze zwiedzaniem Nysy i Paczkowa, ale o tych miejscowościach już innym razem. Miłego zwiedzania!



Informacje praktyczne:

Bezpłatny parking przy zamku (ul. Zamkowa 4) i na Rynku (choć częściowo zajęty przez samochody).

Nad zalewem – parkingi przy ul. Plażowej, Sportowej i Warszawskiej.

Zamek- zwiedzanie: wstęp na wieżę i sale śmierci płatny (ok. 5–10 zł).

Kościół i inne zabytki – otwarte, możliwość bezpłatnego zwiedzania.

Lokalizację przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl