Poznań – stolica Wielkopolski

luty 2024

W Poznaniu bywaliśmy kilka razy o różnych porach roku, ale niestety zawsze za krótko, aby dobrze poznać wszystkie ciekawe miejsca. W zimie z pewnością przy pobycie z dziećmi warto zajrzeć do zabytkowej stuletniej palmiarni. Nam spodobał się Ostrów Tumski. Oglądaliśmy w Poznaniu też mecz piłkarski z trybun nowoczesnego stadionu, spacerowaliśmy nad Jeziorem Maltańskim oraz po Starym Mieście. Odwiedziliśmy targi poznańskie. I wszystko to mało…
Planujemy w Poznaniu jeszcze kilkudniową wizytę, aby bliżej poznać to piękne miasto. Teraz chcemy wam opowiedzieć o naszych dotychczasowych wrażeniach z pobytu w stolicy Wielkopolski.

Oddzielony widłami Warty i Cybiny Ostrów Tumski to miejsce, gdzie rozpoczęła się historia Polski. Wyspa z górującą katedrą, gdzie życie płynie jakby wolniej i spokojniej jest naszym zdaniem jednym z najbardziej urokliwych zakątków Poznania. Brukowane drogi biegnące po dawnych walach obronnych, ciekawy kościół Najświętszej Marii Panny oraz zabudowania, w których mieszkają katedralni kanonicy przykryte śniegową pierzyną oraz ciche, puste wąskie uliczki zachęcają do rozmyślań. A miejsce to mając ponad tysiącletnią historię może wiele powiedzieć o dawnej Polsce.

Na Ostrowie Tumskim pierwszy gród obronny powstał już w drugiej połowy X wieku. Prawdopodobnie tutaj w 966 roku przyjął chrzest pierwszy władca Polski Mieszko I. W naszym artykule o Ostrowie Lednickim przedstawialiśmy jednak inną wersję.

Poznań prawa miejskie otrzymał w 1253 roku, a położenie na skrzyżowaniu licznych szlaków handlowych powodowało, że miasto szybko się rozwijało. Przybywali rzemieślnicy i kupcy.

W 1793 roku całą Wielkopolskę zajęły pruskie wojska, a Poznań został włączony do Prus. W 1918 roku wybuchło tu jedno z nielicznych zwycięskich polskich powstań. Powstanie Wielkopolskie pozwoliło wrócić Poznaniowi do Polski. Niestety już 10 września 1939 roku miasto zostało zajęte ponownie przez Niemców. W czasie II Wojny Światowej Stare Miasto zostało spalone, kościoły ze Śródmieścia i Ostrowa Tumskiego z katedrą zostały zdewastowane, a ponad połowa budynków w mieście została uszkodzona. Odbudowę rozpoczęto w 1945 roku.

Zupełnie inny klimat niż Ostrów Tumski ma położony niedaleko centrum, we wschodniej części miasta teren rekreacyjny z Jeziorem Maltańskim w centralnym punkcie. Sztuczny zbiornik wodny powstał w 1952 roku po spiętrzeniu rzeki Cybiny. Nazwa jeziora wywodzi się od dawnych właścicieli tych ziem Joannitów. Główną siedzibą tego zakonu rycerzy-szpitalników była słoneczna wyspa południowej Europy – Malta i stąd pomysł na nazwanie nowego zbiornika wodnego w taki sposób.

Na Malcie znajdziecie wiele zieleni, miejsc do uprawiania różnych dyscyplin sportu, jazdy rowerem, czy punktów gastronomicznych, w których można zjeść obiad.

Spacerując po poznańskim rynku zwracamy uwagę na ciekawą bryłę ratusza i na dwa koziołki, które wysuwają się pod zegarem i rozweselają obserwujących. Związana jest z tym legenda.

Otóż w 1551 roku za panowania króla Zygmunta Augusta radni miasta Poznania ustalili, że na ratuszu chcieliby ufundować zegar, który by wydzwaniał godziny, półgodziny i kwadranse. Zadanie zlecili mistrzowi Bartłomiejowi Wolfowi z Gubina. Inauguracja zegara miała nastąpić 15 września. Już od rana pod ratuszem gromadził się tłum, który czekał na przybycie wojewody poznańskiego. Po prezentacji zegara miała się odbyć wspaniała uczta, a głównym daniem miała być pieczeń z sarniny. Kuchmistrz chcąc popatrzeć na przybywających gości polecił kuchcikowi Pietrkowi pilnowanie rożna, ale ten gapa nie dopilnował mięsa. Ruszt spadł w ogień, a swąd spalenizny dał znać, że sarnina nie będzie dobrym daniem, a raczej zwęglonym, twardym łykiem.

Ochmistrz dał kuchcikowi dukata, aby kupił wołowinę. Ze względu na uroczystość wszystkie jatki były jednak zamknięte. W pewnym momencie kuchcik zobaczył jednak pasące się dwa małe koziołki, które zabrał ze sobą do kuchni, aby udawały sarninę.

Koziołki korzystając z nieuwagi kucharzy uciekły po schodach na górę. Przyjechał wojewoda, a starsza babuleńka zaczęła się mu skarżyć, że jeden z kucharzy ukradł jej dwa koziołki. Burmistrz płonął ze wstydu, kuchmistrz już miał się tłumaczyć, gdy nagle zebrani usłyszeli meczenie i zobaczyli w oknie na gzymsie pod zegarem wesoło bodące się koziołki. Śmiech spowodował, że wojewoda darował karę kuchcikowi, a ratuszowy zegar przyozdobiono później figurkami walczących ze sobą koziołków, które codziennie w południe wysuwają się i trykają ze sobą.

Najnowsze koziołki podarował miastu w 1993 roku, poznański przedsiębiorca, Marian Marcinkowski, a nowoczesny mechanizm sterujący zaprojektował Stefan Krajewski. Fundator zastrzegł w testamencie, że kiedy umrze, to w dniu pogrzebu koziołki mają wystąpić na czarno.

O sympatii poznaniaków do ratuszowych koziołków świadczy inicjatywa słuchaczy Radia Złote Przeboje, którzy zaproponowali nadanie im imion: Pyrek i Tyrek (Poznań wszak jest stolicą Pyrlandii).

Wspominaliśmy na początku o poznańskiej palmiarni. Pierwsza powstała już w 1910 roku. a dwanaście lat później dodano do niej dział akwarium i pawilon z basenem. Po kolejnych sześciu latach powstał drugi obiekt, który uszkodzony w czasie II wojny światowej został odbudowany już w 1946 roku. Ze względu na zły stan techniczny w latach siedemdziesiątych została zamknięta i ponownie udostępniono ją zwiedzającym w 1992 roku.

Będąc w Poznaniu powinniśmy również zobaczyć teren i budynki Międzynarodowych Targów Poznańskich. My bywaliśmy tam czasami zawodowo, ale można je odwiedzić choćby podczas corocznej wystawy psów rasowych.

Tuż przy poznańskim rynku zajrzeliśmy do Muzeum Instrumentów Muzycznych. Zgromadzono tu wiele ciekawych eksponatów z całego świata.

Podobnie jak w Łodzi również w Poznaniu wykorzystano dawne budynki fabryczne i utworzono w nich komercyjną galerię handlową. Tu przebudowano Stary Browar.



Informacje praktyczne:

Na nocleg polecamy Melody Hostel przy ul. Koziej 16. Dobry standard w rozsądnej cenie i świetna lokalizacja umożliwiająca wieczorne spacery po Starym Mieście.

Muzeum Instrumentów Muzycznych czynne poza poniedziałkiem od godziny 10 do 16 (wtorek i środa), do 17 (sobota i niedziela) do 18(czwartek) i 20 (piątek). Bilet normalny 15 zł, ulgowy 10 zł.

Muzeum Archideicezjalne na Ostrowie Tumskim, w którym możemy zobaczyć wiele dzieł sztuki sakralnej oraz skarbiec ze złotą monstrancją podarowaną przez króla Władysława Jaegiełłę jest czynne 10-17 (wtorek-piątek), 11-16 w soboty i 11-15 w niedziele. Bilet normalny 20 zł, ulgowy 15 zł.

Lokalizację obiektów pokazujemy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl