Przelewice - zielony ogród
marzec 2023
Ogród dendrologiczny w Przelewicach to miejsce, które koniecznie powinno się zobaczyć. Można udać się tam na relaksujący spacer po parkowych alejkach i nieco dzikich ścieżkach, aby cieszyć się śpiewem ptaków i promieniami słońca.
Odnalezione ślady bytowania człowieka w tym rejonie świadczą o tym, że już od wczesnej epoki kamiennej mieszkali tu ludzie. Na początku XIX wieku w pobliżu Przelewic istniało jeszcze dziesięć grobów z tamtego okresu Odkryta podczas prac archeologicznych moneta cesarza rzymskiego Heliogabala z roku 219 n.e. wskazuje, że przybywali tu wędrowcy z basenu Morza Śródziemnego. Znaleziono tu również trzy kamienne młoty, klin i kamienną siekierę. W trwającej od 800 r. p.n.e. epoce żelaza okolice Przelewic były zasiedlone przez Germanów. Ci mieli w późniejszym okresie kontakt z kulturą rzymską. Po Germanach nastali Wenedzi, których śladów nie odkryto jednak w Przelewicach do połowy XIX wieku. Istnieje tylko droga z tego czasu biegnąca na zachód od Przelewic nazywana przez miejscowych "Polackenweg".
Jeszcze do 1945 roku ludzie opowiadali, że tą drogą biskup Otto z Bambergu, który w 1124 roku chrzcił pierwszych chrześcijan w Pyrzycach, przyjechał na nasze tereny z Gniezna. Również nazwa Przelewice (Prillwitz) pochodzi z języka Wenedów. Może być tłumaczona jako "wieś potomków Prilby".
Później, w XIII wieku, na ziemie pyrzyckie przybyli z Altmark (kraina w Niemczech) niemieccy osadnicy. W tym czasie pojawia się na Pomorzu rodzina von Schack, w której rękach znajdą się później Przelewice. To stary ród z Zachodnich Niemiec. Najstarszy Schack na Pomorzu był w 1283 r. świadkiem zatwierdzenia prawa własności księcia do klasztoru w Kołbaczu, bardzo ważnego dla zasiedlenia okręgu Pyrzyc. Możliwe, że już wtedy doszło do nadania w lenno Przelewic, ponieważ wieś ta leżała na skraju majątku Kołbacza.
Z roku 1499 pochodzi dokument nadania lenna dla Asmusa Starszego von Schack i jego brata. Po śmierci braci majątek został rozdzielony między czterech synów Asmusa.
W roku 1598 w Przelewicach miał miejsce wielki pożar spowodowany nieostrożnością starszej pani von Schack. Kościół w Przelewicach otrzymał od rodziny von Schack jako wyraz wdzięczności, że nie spłonęła cała wieś, srebrny kielich.
Członkowie rodu byli nie tylko rolnikami, ale pełnili też służbę na dworze książąt pomorskich oraz w wojsku, przede wszystkim holenderskim i duńskim. Byli dzielnymi żołnierzami i osiągali wysokie stopnie oficerskie. Hans Christian w latach 1695-97 służył w armii duńskiej i brunszwickiej w stopniu pułkownika. W kolejnym wieku Schackowie służyli w armii pruskiej. Ostatni przedstawiciel rodu z Przelewic - Otto Friedrich Ludwig (1763-1815) narobił wiele długów i w konsekwencji w 1799 roku musiał majątek sprzedać.
Nowy właściciel August Heinrich Borgstede był pruskim urzędnikiem z Berlina, który zmienił majątek przelewicki w postępowe przedsiębiorstwo. Borgstede uwolnił swoich chłopów z poddaństwa. Stali się oni wolnymi chłopami z prawem własności i bez obciążeń pańszczyźnianych. Od tej chwili właściciel majątku korzystał z pracy robotników opłacanych od dniówki. Zajął się też hodowlą zwierząt. Od 1802 roku istniało tu pierwsze na Pomorzu stado merynosów. Powstała mleczarnia ( stojąca do dziś). Borgstede wybudował też szkołę, pałac oraz założenie parku w modnym wówczas stylu angielskim. Istniejące obecnie resztki alei lipowej pochodzą z tego czasu.
Pałac został wybudowany najprawdopodobniej w latach 1804/05. Nad wejściem do pałacu przedstawiona jest na płaskorzeźbie bogini Ziemi Ceres trzymająca w dłoni sierp i wiązkę zboża. Towarzyszy jej pasterz z baranem u boku.
Zaangażowanym przy budowie i zakładaniu parku rzemieślnikom i ogrodnikom Borgstede wystawił w swoim parku pomnik. Kamień ten do dziś znajduje się na terenie parku. Nie ma już jednak płyty z nazwiskami. W roku 1821 na trzy lata przed śmiercią Borgstede sprzedał Przelewice księciu Augustowi Pruskiemu. Zmarł na apopleksję w Stargardzie.
Książę August (1779-1843), bratanek Fryderyka Wielkiego zasłynął jako dzielny oficer i jednocześnie wielki uwodziciel. Krążył o nim dowcip, że kiedy po śmierci zastukał do bram niebios, musiał niezwykle długo czekać na wpuszczenie. W trakcie rozmowy ze świętym Piotrem okazało się, że trzeba było najpierw przepuścić jedenaście tysięcy niewinnych dziewic. Zakup Przelewic był podobno przeznaczony dla córki Malviny, którą książe miał z Augustą Arend z Berlina. Pałac liczył 29 pokoi, 12 na parterze i 17 na piętrze. Niestety obecnie można zajrzeć jedynie do holu przy wejściu. Nie jest udostępniony do zwiedzania.
Augusta Arend ( nosząca tytuł von Prillwitz) zmarła w swoim berlińskim mieszkaniu, ale została pochowana w przelewickim parku w mauzoleum, którego wnętrze zaprojektował słynny architekt Schinkel.
Mauzoleum dotrwało nienaruszone do 1945 roku. Później uległo zniszczeniu. Trumny usunięto i nie wiadomo, gdzie się znajdują. Pod koniec XIX wieku Przelewic przeszły w ręce rodu Lachmannów, którzy zarządzali majątkiem do 1922 roku. W tym to roku kupił go Conrad von Borsig. Już jego dziadek słynął ze swoich botanicznych zainteresowań, a wnuk postanowił rozwinąć ogród botaniczny.
Obecnie w Ogrodzie Japońskim można znaleźć np. drzewo chusteczkowe i ciasteczkowe. Tuż obok ogrodu stoi budynek gorzelni. Historia produkcji alkoholu sięga tutaj roku 1912. Była tu prowadzona również w czasach, gdy gospodarzem majątku był PGR. W lutym 2021 roku województwo zachodniopomorskie przejęło od gminy Przelewice nieruchomości wchodzące w skład słynnego ogrodu w Przelewicach wraz z zabytkowym folwarkiem Wartość przekazanych nieruchomości to ok. 18 milionów złotych. Gmina postanowiła oddać teren nie znajdując środków na kosztowną pielęgnację terenów zielonych.
Za stroną:
https://przelewice.pl
Wg referatu wygłoszonego na zorganizowanym przez Akademię Bałtycką spotkaniu przedwojennych i dzisiejszych mieszkańców Ziemi Pyrzyckiej przez pochodzącego z Przelewic dr Eberharda Lebendera.
Informacje praktyczne:
Do Przelewic najlepiej przyjechać tuż po otwarciu, bo pozwala to spacerować samotnie po rozległym ogrodzie. Później na bezpłatnym parkingu zaczyna się robić tłoczniej (aczkolwiek problemu z parkowaniem nie powinno być), a na alejkach pojawia się zdecydowanie więcej osób. Cena biletu rodzinnego wynosiła ok. 30 zł, normalnego 13 zł, a ulgowego 9 zł, ale jak zwykle radzimy sprawdzić aktualność. Na miejscu można wypożyczyć koc, kije do nordic walkingu, czy za opłatą rozpalić grilla ( również własnego) lub ognisko. Ogród od połowy kwietnia do końca sierpnia jest czynny od 9 do 19, we wrześniu i apździerniku do 17:30, a w pozostałe miesiące do 15.
Mimo obfitości nenufarów, które pokrywaja staw w ogrodzie, panie, które skrycie marzą o mężczyznach pokroju Józefa Toliboskiego z "Nocy i dni" mogą być zawiedzione ponieważ obiekt jest monitorowany. 🙂
Położenie ogrodu w Przelewicach możecie zobaczyć w linku oraz na mapie poniżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci













