Pułtusk - najdłuższy rynek w Europie

maj 2023

Pułtusk leży przy ruchliwej trasie pomiędzy Warszawą a Augustowem, ok. 60 kilometrów od stolicy. Przejeżdżając główną drogą, nie zauważa się uroku i atrakcji tego miasta, ale wystarczy skręcić w kierunku starego miasta, wysiąść z samochodu i przespacerować się kilkaset metrów w stronę rynku oraz nad Narew, aby dostrzec piękno Pułtuska.

Wśród wielu atrakcji wyróżnia się bazylika kolegiacka pw. Zwiastowania NMP ufundowana w XV wieku przez biskupa płockiego Pawła Giżyckiego. Zamyka ona od północnej strony przestrzeń rynku. W środku zobaczymy wiele epitafiów rodów szlacheckich oraz dygnitarzy kościelnych. Nas najbardziej zachwyciło sklepienie. Umieszczone w głównej nawie na beczkowym suficie wypukłe ozdoby robią niesamowite wrażenie.

Po drugiej stronie rynku na sztucznie usypanym wzgórzu, w miejscu, gdzie najprawdopodobniej stał wcześniej gród strzegący przeprawy przez Narew, biskupi płoccy zarządzający miastem wybudowali w XIV wieku drewniany zamek. Około XVI stulecia warownię rozbudowano i powstał tzw. Duży Dom, który mimo wielu wcześniejszych zniszczeń przetrwał do dziś. W 1590 roku na zamku gościł król Polski Zygmunt III Waza.

W XIV wieku miasto borykało się z najazdami Litwinów, którzy plądrowali je i uprowadzali mieszkańców jako jeńców. W 1337 roku pod Pułtuskiem miała miejsce bitwa, w której wojska mazowieckie pokonały oddziały litewskie.

W czasach wojny północnej w 1703 roku król szwedzki Karol XII stoczył tu wygraną batalię z dwukrotnie liczniejszymi wojskami saskimi. Pułtusk dobrze wspominają także Francuzi. W 1806 roku armia Napoleona stoczyła tu zwycięską bitwę z Rosjanami. Zostało to upamiętnione na Łuku Triumfalnym w Paryżu, na którym wśród wielu innych miejsc zwycięskich walk wymieniony został także Pułtusk. Sam cesarz Napoleon był tu dwukrotnie. Przy rynku do dziś stoi dom, w którym mieszkał – jest na nim pamiątkowa tablica. Można również wspomnieć o tym, że mniej więcej pół wieku po wyprawie Napoleona w Pułtusku miało miejsce niezwykłe zdarzenie – upadek meteorytu w dniu 30 stycznia 1868 roku.

Podczas II wojny światowej miały miejsce walki o przyczółki nad Narwią miedzy Armią Czerwoną a Niemcami. W ich wyniku w ostatnim roku działań wojennych 85% miasta zostało zniszczone.

Na rynku postarano się o upamiętnienie historii miasta. Pamiątkowe tablice wmurowane w chodniki informują o wielu ciekawych postaciach i wydarzeniach z życia miasta. Na skwerze tuż przed wejściem do zamku, który obecnie pełni rolę hotelu (Dom Polonii), znajduje się ławeczka poświęcona Krzysztofowi Klenczonowi, twórcy słynnego zespołu „Czerwone Gitary”, który urodził się w Pułtusku w 1942 roku. Siedząc na niej, można posłuchać kilkunastu przebojów z jego repertuaru. Przy rynku odnajdziemy również dom, w którym mieszkał muzyk.

W swej historii Pułtusk nękany był przez pożary i powodzie, a o ostatniej powodzi w 1979 roku mieszkańcy Ostrołęki, również położonej nad Narwią, mówili „nam się udało, a Pułtusk zalało”.

Poza spacerami niczym w Wenecji, wzdłuż zabudowań starego miasta można także… popływać. Przecinające starówkę kanały tworzą sieć wodną, po której można poruszać się kajakami i łódkami, a rosnące na brzegach drzewa dodają tym wyprawom malowniczości.



Informacje praktyczne:

W Pułtusku poza hotelem na zamku (ceny za pokój 2-osobowy wynoszą od ok. 340 zł za dobę) jest kilka innych miejsc noclegowych o niższym standardzie, ale i niższej cenie. Przy zamku uruchomiono też miejsca postojowe dla camperów. Poza noclegiem nad Narwią można tu dokonać podstawowego serwisu.

Nad Narwią znajduje się także wypożyczalnia sprzętu wodnego. Można również popływać gondolami (65 zł za 20 minut rejsu po Narwi). W amfiteatrze sąsiadującym z murami warowni odbywają się sezonowe koncerty. Budowla otoczona jest parkiem i sąsiaduje z rzeką. Nad wodą znajduje się kilka restauracji. Dla dzieci wybudowano małą zagrodę, w której hodowane są alpaki.

Bazylika udostępniona jest do zwiedzania codziennie w godzinach 11–14. W wieży ratuszowej urządzono regionalne muzeum, w którym można obejrzeć fragmenty meteorytu. Jest ono czynne w tygodniu (poza poniedziałkami) w godzinach 10–16.30, a w weekendy w godzinach 10–18. Bilet normalny kosztuje 10 zł, a ulgowy 6 zł – umożliwia on wstęp do trzech obiektów.

Polecamy cukiernię "Ptyś" na ul. Mickiewicza, gdzie warto spróbować (jeśli nie dbacie o dietę 🙂) oryginalnych ciach – „Klenczonek", nazwanych na cześć twórcy „Czerwonych Gitar”. Można tam również wypić pyszną kawę.

Lokalizację obiektów przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl