Sanktuarium Radecznica – Bazylika św. Antoniego, Krypta Żołnierzy Wyklętych i historia
czerwiec 2026
Radecznica to niewielka wieś (ok. 700–900 mieszkańców) w województwie lubelskim, w powiecie zamojskim. Miejscowość położona na Roztoczu Zachodnim w Szczebrzeszyńskim Parku Krajobrazowym, nad rzeką Pór jest znana przede wszystkim jako ważne sanktuarium maryjne i antoniańskie, nazywane „Lubelską Częstochową”.
Historia Radecznicy jako miejsca kultu religijnego sięga 8 maja 1664 roku. Według tradycji, na Łysej Górze św. Antoni z Padwy objawił się ubogiemu tkaczowi Szymonowi i nakazał wybudować tam kościół. Było to pierwsze (i jedyne w Polsce) objawienie św. Antoniego. Wieści o cudach i łaskach szybko rozeszły się, przyciągając pielgrzymów.
Do dziś przy jednym z bocznych wejść możecie zobaczyć oryginalny, prosty, pochodzący z 1664 roku drewniany krzyż wyrzeźbiony w jednym kawałku. Pierwotnie postawiono go na miejscu pierwszych objawień, a obecnie po renowacji wewnątrz bazyliki.
Biskup chełmski Mikołaj Świrski kupił wieś, sprowadził bernardynów (1667 r.), a w latach 1686–1695 wzniesiono barokowy murowany kościół i klasztor (projekt m.in. Jana Linka, budowniczego fortyfikacji Zamościa). Sanktuarium szybko zyskało ogromną popularność, zwłaszcza w XIX wieku, kiedy odpusty gromadziły dziesiątki tysięcy osób.
W okresie zaborów rosyjskich (po powstaniu styczniowym) klasztor skasowano (1869), a budynek służył unickim, potem prawosławnym mnichom i mniszkom. Przebudowano go na cerkiew. Po I wojnie światowej bernardyni wrócili do klasztoru, a sanktuarium odżyło.
Sanktuarium w XIX wieku łączyło pielgrzymów obu obrządków (katolickiego i greckokatolickiego).
W okresie międzywojennym działało tu kolegium serafickie i drukarnia. Podczas II wojny światowej klasztor był ośrodkiem ruchu oporu. Dawał schronienie dla żołnierzy AK. Prowadzono tu tajne nauczanie.
Sanktuarium było ważnym ośrodkiem patriotycznym. W czasie okupacji hitlerowskiej i po wojnie bernardyni wspierali ruch oporu. Już od lutego 1940 roku zakonnicy nawiązali kontakt ze Związkiem Walki Zbrojnej (później AK). Gwardian o. Wacław Płonka ps. „Czarny” był jednym z inicjatorów struktur konspiracyjnych w gminie. Klasztor służył jako punkt kontaktowy i schronienie dla partyzantów. Przechowywano tu broń z kampanii wrześniowej, drukowano ulotki i prowadzono tajne nauczanie. W kościele odbywały się msze polowe dla oddziałów partyzanckich (m.in. dla Batalionów Chłopskich i 9. pp Leg. AK). Ojciec Płonka pełnił funkcję kapelana polowego m.in. 9. Pułku Piechoty Legionów AK. Klasztor odwiedzał m.in. Hieronim Dekutowski „Zapora”. Była to prawdziwa „oaza” dla walczących.
Po wojnie w klasztorze ukrywano broń w piwnicach i na strychach. W 1946 roku doszło do incydentu z agentką UB Marią Milińską, którą partyzanci zlikwidowali. Klasztor był też bazą dla akcji zbrojnych, np. rozbicia więzienia w Zamościu w maju 1946 roku. Akcją dowodził Roman Szczur „Urszula”. W 1947 roku po amnestii część struktur ujawniła się, ale działalność kontynuowano. Wiosną 1948 roku w klasztorze odbyła się przysięga i formalne powołanie II Inspektoratu Zamojskiego AK (kontynuacja podziemia). Na jego czele stanął mjr Marian Pilarski ps. „Jar”/„Grom”. Struktury działały do początku lat 50-tych, prowadząc walkę zbrojną, wywiad i propagandę.
W 1950 roku komuniści aresztowali zakonników (z powodu powiązań z WiN i AK), a w budynkach urządzono szpital psychiatryczny. Część budynków do dziś pełni funkcję szpitalną.
Bernardyni odzyskali większość obiektów dopiero w latach 60-tych. W 1995 roku pożar zniszczył wnętrze bazyliki, ale szybko je odbudowano. W 2015 roku papież Franciszek podniósł sanktuarium do godności bazyliki mniejszej.
W bazylice znajduje się jedyna w Polsce krypta z grobami Żołnierzy Niezłomnych, w której pochowano szczątki zamordowanych w katowniach ubeckich żołnierzy AK/WiN: Mariana Pilarskiego ps. „Jar”/„Grom” — dowódcy II Inspektoratu (straconego 4 marca 1952 na Zamku Lubelskim), Stanisława Biziora ps. „Eam”, Józefa Pysia ps. „Ostry”/„Śmiały”, Pawła Kalinowskiego ps. „Francuz”, Mieczysława Szewczuka ps. „Włoch”, kpt. Romana Szczura ps. „Urszula” (dowódcy akcji rozbicia więzienia w Zamościu). Szczątki wielu z nich odnaleziono dzięki pracom IPN na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie (anonimowe groby ofiar komunistycznego terroru) i uroczyście pochowano w Radecznicy w latach 2017–2019.
Do bazyliki św. Antoniego z Padwy i klasztoru bernardynów na stoku Łysej Góry prowadzą imponujące schody z arkadową loggią z XVIII wieku.
W pobliżu znajduje się kaplica św. Antoniego „Na Wodzie” (wybudowana w latach 1824–1829, na palach nad stawem). Wzniesiono ją w miejscu objawień przy źródłach o rzekomo leczniczych właściwościach. To jedna z najciekawszych kaplic w regionie.
Obecnie Radecznica jest spokojną, malowniczą miejscowością z odrestaurowanym sanktuarium, które przyciąga pielgrzymów i turystów szukających ciszy, przyrody i historii.
Radecznica łączy duchowość, historię patriotyczną i piękno Roztocza — idealna na spokojny, refleksyjny wyjazd. Warto połączyć wizytę z szerszą eksploracją regionu.
Informacje praktyczne:
Dojazd drogą krajową nr 74. Najbliższym większym miastem jest Zamość (ok. 30–40 km).
W pobliżu są noclegi w domkach, agroturystyce i na kwaterach prywatnych. Jest też możliwość nocowania w klasztorze.
Zwiedzanie Radecznicy można połączyć z innymi atrakcyjnymi miejscami w okolicy (Zwierzyniec, Szczebrzeszyn, wąwozy, parki krajobrazowe, Zamość).
Bazylika jest czynna w godzinach mszy św. i zazwyczaj w ciągu dnia (zwłaszcza latem). Najlepiej przybyć w godzinach otwarcia sklepiku (zazwyczaj w ciągu dnia, poza porannymi i wieczornymi mszami). Zalecane godziny odwiedzin to przedpołudnie lub wczesne popołudnie. Msze św. w bazylice odbywają się w dni powszednie: 7:00, 8:00, 17:00/18:00 (zależnie od pory roku), a w niedziele i święta: 7:30, 10:00, 12:00, 15:00, 17:00/18:00.
Lokalizację obiektów przedstawiamy
w linku oraz na mapie zamieszczonej poniżej.
Podróże rodzinne





