Zamek Rajsko – metamorfoza
grudzień 2023
Ruiny zameczku Rajsko odwiedziliśmy w 2009 roku. Wyczytaliśmy w jednej z książek o Dolnym Śląsku historię tego miejsca i koniecznie chcieliśmy je zobaczyć. Z trudem odnaleźliśmy wtedy ścieżkę wiodącą na górę (oznaczeń żadnych nie było), a stan, jaki zastaliśmy przedstawiamy Wam na naszych zdjęciach. Wydawało się, że ten obiekt tak, jak wiele innych „na ziemiach wyzyskanych” popadnie w długotrwałą ruinę. Okazało się jednak, że tym razem było inaczej. Na stronach internetowych można obejrzeć zamek Rajsko i zobaczyć jak niesamowitą metamorfozę przeszło to miejsce.
Właściwie to nikt nie wie, jak naprawdę było z zamkiem Rajsko. Jedni uczeni twierdzą, że zamku tu nigdy nie było, inni wręcz odwrotnie uważają, że średniowieczna warownia istniała i pełniła rolę granicznej twierdzy. Najprawdopodobniej istniał tu w średniowieczu dwór myśliwski, który został przebudowany na zamek o nazwie Nietburg.
Nie są znane informacje dotyczące fundatorów tej budowy. Niektórzy twierdzą, że warownia powstała dzięki Piastom Śląskim, ale w dokumentach pojawia się wzmianka o jednym z właścicieli Rajska, którym był rycerz rozbójnik Jobst von Kolditz.
Jak to zwykle z zamkami wiążą się legendy. Jedna z nich wspomina o tym, że rycerz przyczynił się do śmierci swojego ukochanego syna Bernarda. Ulegając prośbom syna przeniósł do jego pokoju figurę św. Antoniego, która przewracając się śmiertelnie zraniła dziecko. Inna opowieść wspomina o zabójstwie żony Emmy przez Kolditza. Ducha zabitej do dziś podobno można spotkać w zamkowych korytarzach.
Zamek był zniszczony przez husytów w 1431 roku i niestety potem popadł w ruinę.
Dopiero czterysta lat później właściciel pobliskiego pałacu w Biedrzychowicach hrabia Aleksander von Minutoli kupił zrujnowaną warownię. Obecnie w pałacu funkcjonuje szkoła, a napiszemy o tym obiekcie innym razem. Podobno nowy właściciel wybudował podziemny korytarz łączący oba miejsca, a w czasie zarazy schronili się w nim okoliczni mieszkańcy. Niestety ucieczka się nie udała, a zwłoki zmarłych w czasie epidemii zostały zamurowane w miejscu, które miało ich chronić.
Hrabia Minutoli kilkanaście lat później w latach 1875-78 zrekonstruował obiekt w stylu nadreńskiego neogotyku korzystając z oryginalnych detali kamiennych sklepień, sztukaterii z piaskowca i marmuru oraz elementów metaloplastyki. Całość zabudowy (ok. 250 m2) otoczył murem, aby nadać jej wygląd niedostępnej twierdzy.
Do zameczku fundator wybudował kamienne schodki, które pozwalały na dogodne zejście na brzeg Kwisy. Wnętrza zameczku wypełniły się bogatą kolekcją szkieł i ceramiki weneckiej, antycznymi pucharami i dzbanami. Znalazła się tu kolekcja afrykańskich masek, militariów, mebli oraz dzieła znanych artystów (Albrechta Durera, Paola Veronese czy Rembrandta).
Niestety w czasie rewolucyjnych rozruchów w 1919 okoliczni chłopi zdemolowali wnętrza i rozkradli część kolekcji. Po śmierci hrabiego w 1925 roku jego córka Anna von Pfeil wydzierżawiła obiekt na 30 lat lubońskiemu oddziałowi Verband Fur Deutsche Jugendherbergen. Wtedy to Rajsko przebudowano i otwarto w nim schronisko turystyczne o nazwie Graf Joachim Pfeil-Jugendherberge. Miano to nadano ku czci zmarłego rok wcześniej pdróżnika i badacza Afryki hrabiego von Pfeil und Klein Ellguth.
Po drugiej wojnie światowej schronisko zostało rozgrabione i zniszczone. Gdy odwiedzaliśmy je kilkanaście lat temu nadal były to ruiny, ale obecnie odbudowany obiekt pełni ponownie turystyczne funkcje jako hotel.
Klimat miejsca zupełnie inny, ale...nadal jest tu pięknie, a widok z góry na Kwisę i zalew niesamowity. Z pewnością będąc na Dolnym Śląsku zaplanujemy ponowne odwiedziny, aby „na żywo” przekonać się jakie zmiany tu zaszły.
Informacje praktyczne:
W pobliżu zamku Rajsko biegną ścieżki turystyczne, którymi można dotrzeć do Zalewu Leśniańskiego. Niedaleko stąd do wielu zabytkowych obiektów. Po drugiej stronie wody (ok.6,8 km i 1,5 godziny pieszo) znajduje się Zamek Czocha. Do pałacu w Biedrzychowicach jest tylko 4,4 km.
Nad zalewem jest camping, a w pobliżu dużo gospodarstw agroturystycznych. Noclegi można też rezerwować telefonicznie w Zamku Rajsko (max. do 18 osób), a przy okazji wypróbować win z tutejszej piwniczki. Na powitanie Nowego Roku jak znalazł.
Trasę między zamkiem Rajsko i zamkiem Czocha przedstawiamy
w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci






















