Pałac w Rogalinie i słynne dęby

styczeń 2024

Przez wiele lat kultywowaliśmy ze znajomymi z czasów studenckich wspólne majówkowe wyjazdy. Mimo, że my byliśmy w podobnym wieku, to nasze dzieci już niekoniecznie, więc jedynie wieczory były spędzane wspólnie, a wycieczki planowaliśmy indywidualnie. Były jednak miejsca, które odwiedzaliśmy tłumnie i Rogalin był jednym z nich. Pałac ze wspaniałymi dziełami sztuki i rozległy park z alejkami spacerowymi wokół ogromnych dębów był w stanie zaspokoić ciekawość i co ważniejsze energię naszych milusińskich.

Rogalin to niewielka wieś nad Wartą, o której pierwsze wzmianki pochodzą z XIII wieku. Jest położona ok. 22 km od Poznania i 13 km od opisywanego już przez nas Kórnika. Mimo, że właścielami tych terenów byli Rogalińscy i Arciszewscy to nie oni byli fundatorami wspaniałego pałacu, który możemy obecnie podziwiać. Wcześniej stał tu drewniany dwór, w którym podobno urodził się słynny holenderski admirał Krzysztof Arciszewski. Był on po powrocie do Polski twórcą floty morskiej za czasów króla Władysława IV.

W 1768 roku starosta Kazimierz Raczyński szukał miejsca pod budowę pałacu w pobliżu Poznania. Wybór padł na Rogalin i to on sfinansował budowę siedziby rodowej pod kierunkiem znanych architektów: Dominika Merliniego i Jana Chrystiana Kamzetzera. Bywało tu wiele znanych osób m.in. Józef Mehoffer, Jacek Malczewski, Leon Wyczółkowski, Adam Mickiewicz czy Henryk Sienkiewicz.

Ciekawostką jest, że Raczyńscy wywodzą się prawdopodobnie od jednego z rycerzy Mieszka I. Jedną z najbardziej znanych postaci tego rodu był Edward Raczyński. To on ufundował na bazie rodzinnego księgozbioru bibliotekę w Poznaniu w wybudowanym przez siebie pieknym gmachu, budował wodociągi miejskie, oświetlenie gazowe ulic i założył szkołę rolniczą w Jeżewie. Ostatnim jego dziełem była tzw. Złota Kaplica w Katedrze Poznańskiej z posągami Mieszka I i Bolesława Chrobrego.

Niestety ta inwestycja wiązała się z nieprawdziwymi zarzutami o nieprawidłowościach przy budowie. Dumny i honorowy Edward nie mógł tego znieść i w 1845 roku popełnił samobójstwo strzelając sobie w głowę z armaty na wyspie jeziora w Zaniemyślu. Przy kościele w tej miejscowości, na posągu przy grobie jego żona Konstancja z Potockich umieściła napis: "Tu spoczywa Edward Nałęcz hr. Raczyński, który dla siebie był skąpy, pomocny biednym, hojny dla Ojczyzny".

W Rogalinie w 1820 roku wybudowano kościół św. Marcelina (patron został wybrany na cześć Marcelego Lubomirskiego, kuzyna, który poległ podczas oblężenia Sandomierza w 1807 roku). Dolna część kaplicy stanowi mauzoleum rodu Raczyńskich. Tu znajduje się serce fundatora świątyni, Edwarda Raczyńskiego oraz ciało hrabiego Edwarda Bernarda Raczyńskiego, prezydenta RP na uchodźstwie.

Rogalin słynie z dębów. Jest tu ich ponad 1400, a Lech, Czech i Rus mają ponad 700 lat. Najpotężniejszy jest Rus, który ma ponad 9 m w obwodzie, potem Czech - ponad 7 m i Lech - ponad 6 m w obwodzie. Niestety drzewa są atakowane przez niewielkiego chrząszcza, kozioroga dobosza, a ze względu na to, że jest on pod ochroną i decyzje urzędników nie pozwalają z nim walczyć los dębów jest raczej przesądzony.

A nazwy dębów nie są przypadkowe. Legenda mówi, że kiedyś trzej bracia Lech, Czech i Rus polowali w puszczy. Gdy zobaczyli wielkie stado łosi prowadzone przez wyjątkowej urody rogacza ruszyli za nim w pogoń. Dopadli go na leśnej polanie i wtedy Lech wstrzymał myśliwych przed zadaniem śmiertelnych ciosów wołając, że to przecież święty gaj!

Łoś wolno oddalił się, a na polanę wyszedł siwy starzec w białej szacie – kapłan Światowida i strażnik świętego gaju. Poczęstował jeźdźców miodem, a na pamiątkę tego spotkania wybudowano tu gontynę, a później powstała tu osada nazwana Rogalinem na cześć wspaniałego rogacza. Podobno, gdy w czasach Mieszka I przybyli tu posłańcy z rozkazem zniszczenia gontyny i krzewienia chrześcijaństwa trzy dęby ocalały, bo nosiły imiona legendarnych władców słowiańskich – Lecha, Czecha i Rusa. Rosną, więc do dziś, a teraz (ironia losu) zostaną zniszczone przez małego chrząszcza.

Ostatnim przedwojennym właścicielem Rogalina był Roger Adam Raczyński, wojewoda poznański i od 1938 roku ambasador RP w Rumunii.

We wnętrzach pałacowych w okresie drugiej wojny światowej urządzono siedzibę Hitlerjugend Gebbietsfuhrerschule. Niestety przy okazji zniknęły stąd cenne księgozbiory. Meble i wyposażenie rozkradziono również tuż po wojnie. Później funkcjonował tu ośrodek kolonijny i szkoła. Od 1949 roku jest tu oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu. Po 1989 roku pałac wrócił do Raczyńskich, ale Edward Bernard Raczyński przekazał cały zespół pałacowy wraz ze zbiorami Muzeum Narodowemu.

Zgromadzono tu wiele cennych dzieł malarstwa europejskiego i polskiego z XIX i początku XX wieku. Są tu prace Jacka Malczewskiego, Teodora Axentowicza, Olgi Boznańskiej, Juliana Fałata, Aleksandra Gierymskiego, Leona Wyczółkowskiego, Stanisława Wyspiańskiego i ogromny obraz Jana Matejki "Dziewica Orleańska".



Informacje praktyczne:

Muzeum w Rogalinie jest czynne wtorek-niedziela 9-16, a w weekendy w sezonie 10-17. W poniedziałki zamknięte. Zwiedzanie wszystkich ekspozycji wraz ze spacerem parkowymi alejkami zajmie nam ok. 4 godzin. Bilet normalny kosztuje 45 zł, ulgowy 30 zł. Wstęp do parku jest bezpłatny.

Lokalizację pokazujemy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl