Rogów Opolski – renesansowo-klasycystyczny zamek, angielski park i legenda templariuszy nad Odrą

kwiecień 2026

Rogów Opolski to malownicza wieś w województwie opolskim, w gminie Krapkowice, położona na skarpie dawnego koryta Odry. Nazwa wywodzi się prawdopodobnie od słowa „róg”, odnosząc się do zakola rzeki. Pierwsza wzmianka źródłowa pochodzi z 1305 roku, gdy wieś płaciła dziesięcinę biskupstwu wrocławskiemu. Teren był jednak zamieszkany znacznie wcześniej. Archeolodzy odkryli fragmenty naczyń glinianych z pierwszych wieków naszej ery oraz żelazny miecz z XI wieku.

Dzisiaj Rogów Opolski przyciąga turystów przede wszystkim renesansowo-klasycystycznym zamkiem (właściwie pałacem), rozległym parkiem w stylu angielskim oraz fascynującą, choć niepotwierdzoną historycznie legendą o templariuszach.

Korzenie zamku sięgają średniowiecza. Już w XIV wieku istniała tu budowla obronna, najprawdopodobniej służąca do kontroli przeprawy przez Odrę i żeglugi rzecznej (z jednej strony przylegała do rzeki, z trzech stron otoczona była fosą). Pierwsi znani właściciele to rycerze wymieniani w XIV-wiecznych dokumentach: Cunado de Rogow (1339) i Wernconus de Rogau (1351). W 1393 roku Herfert von Pause (namiestnik króla Ludwika Węgierskiego) sprzedał dobra braciom Janowi i Adamowi von Beess (Bessom) – jednej z najbogatszych rodzin rycerskich na Śląsku. Pod koniec XV wieku posiadłość była w rękach rodziny Rogoyskich (Rogojskich), a później rodu von Wrbsky (Wierzbickich), którzy władali nią przez ponad 135 lat.

W 1757 roku zadłużoną posiadłość kupił na licytacji hrabia Henryk Adolf von Roedern (Redern) z Krapkowic, a kilka lat później (ok. 1760–1765) nabył ją Karol Wilhelm von Haugwitz. To właśnie za czasów Haugwitzów zamek przeżył swój złoty okres.

Ród von Haugwitz to jedna z najstarszych arystokratycznych rodzin Śląska i Saksonii, wywodząca się z regionu Miśni (Meissen). Według rodzinnych podań herb otrzymali już w II wieku n.e. podczas walk Markomanów z Rzymianami za cesarza Marka Aureliusza. Legenda głosi, że rycerz o imieniu Haugwitz bronił zamku przed legionami, zadając im ciężkie straty. Protoplastą śląskiej linii był Rudiger de Hugewicz († 1314), rycerz księcia Bolka świdnicko-jaworskiego. Za wierną służbę otrzymał dobra pod Świdnicą, prawa książęce w Raszycach, jatkę i dochody w Świdnicy. Był dobroczyńcą opactwa cystersów w Henrykowie (ufundował tam rodzinną kaplicę). Karol Wilhelm von Haugwitz (ur. 14 lipca 1704, zm. po 1786) – przedstawiciel linii górnośląskiej rodu– kupił na licytacji zadłużone dobra rogowskie i krapkowickie od Heleny Renaty von Hoym (wcześniej od hr. Henryka Adolfa von Rederna) za 118 000 talarów.

Syn Karola Wilhelma z drugiego małżeństwa (z Joanną Sybillą von der Marwitz) to Christian Heinrich Kurt von Haugwitz (ur. 11 czerwca 1752 w Peucke koło Oleśnicy, zm. 9 lutego 1832 w Wenecji) – najsłynniejszy członek rodu. Chcielibyśmy przybliżyć jego sylwetkę. Kurt studiował prawo w Halle i Getyndze, podróżował z Goethem i Stolbergiem. Wstąpił do różokrzyżowców (Rosenkreuzer), gdzie poznał wpływowego Johanna Rudolfa von Bischoffwerdera – późniejszego doradcy króla Fryderyka Wilhelma II. Był też wolnomularzem (masonem) – w loży Strict Observance nosił imię zakonne „a Monte sancto”. Od 1792 roku był w służbie pruskiej jako ambasador w Wiedniu, członek gabinetu, minister spraw zagranicznych (1792–1806, z przerwami). W 1793 roku negocjował II rozbiór Polski z Rosją (bez wiedzy Austrii). W epoce napoleońskiej negocjował traktaty (m.in. bazylejski 1795, schönbrunneński 1805). W1806 po klęsce pod Jeną Haugwitz towarzyszył królowi w ucieczce do Prus Wschodnich, po czym zrezygnował ze stanowiska (na sugestię Karla Augusta von Hardenberga) i nigdy więcej nie wrócił do aktywnej polityki. Wyjechał na Śląsk. Od 1820 roku mieszkał we Włoszech (głównie w Wenecji i okolicach). Zmarł 9 lutego 1832 roku w Wenecji. Pochowany został w ogrodzie Villa Contarini w Este (Veneto). Pośmiertnie wydano jego wspomnienia.

To on przekształcił zamek w renesansową rezydencję, założył park krajobrazowy i zabezpieczył obiekt przed powodziami (m.in. budując wał ziemny). Kurt von Haugwitz był też masonem wysokiego stopnia i kuratorem Uniwersytetu Wrocławskiego (od 1821).

W 1806 roku podczas prac przy Odrze znaleziono szkielet, który Kurt von Haugwitz kazał pochować na skarpie – według legendy miał to być grób templariusza (bardziej prawdopodobne jest, że to szczątki francuskiego oficera z kampanii napoleońskiej). W parku do dziś zachowała się kamienna płyta z napisem o odpuszczeniu grzechów.

Syn Kurta Paul był miłośnikiem literatury i tłumaczył poezję lorda Byrona na niemiecki. W zamku rogowskim zachowała się korespondencja z poetą z 1817 roku. Haugwitzowie zgromadzili duże zbiory biblioteczne w Rogowie i Krapkowicach, zbudowali fabrykę tektury w Krapkowicach. Podczas kampanii plebiscytowej 1921 roku stanęli po stronie Niemiec.

W czasie II wojny światowej Haugwitzowie z duńskiej linii rodu już nie mieszkali w Rogowie, ani w należących do nich dobrach w Krapkowicach. Majątek był zarządzany przez lokalnego administratora. Przymusowo pracowali w nim jeńcy wojenni z obozu Stalagu VIII B Lamsdorf (Łambinowice). Ok. 40 Brytyjczyków skierowano do pracy w zakładach papierniczych w Krapkowicach (komando pracy E 96), a ok. 14 jeńców pracowało w rolnictwie w Rogowie Opolskim (komando E 133). Nie ma informacji o bezpośrednim zaangażowaniu właścicieli (duńskiej linii) w nadzorowanie tych komand.

W samym zamku w Rogowie Opolskim w okresie wojny urządzono ośrodek szkoleniowy Hitlerjugend (HJ).

Po wkroczeniu Armii Czerwonej kaplica grobowa Haugwitzów w parku została splądrowana. Trumny z ciałami członków rodziny wywleczono, a szczątki pochowano w nieoznakowanej mogile na cmentarzu komunalnym w Krapkowicach.

Po 1945 roku zamek i dobra upaństwowiono. Po II wojnie światowej zamek służył m.in. jako przedszkole, a później jako spichlerz, a w 1965 roku został przekazany Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. Emanuela Smołki w Opolu. Po gruntownym remoncie stał się filią biblioteki i skarbcem starodruków oraz rękopisów.

W 2010 roku szczątki ośmiu członków rodziny (w tym Heinricha i jego żony Fredine von Maubeuge) wróciły do odrestaurowanego grobowca w parku rogowskim po 63 latach profanacji. Haugwitzowie władali Rogowem Opolskim i Krapkowicami przez blisko 180 lat (1765–1945). W parku rogowskim rosną drzewa posadzone za czasów Kurta (m.in. dąb upamiętniający wizytę królowej Luizy w 1800 roku).

Jedną z tajemnic Rogowa jest legenda o templariuszach. Według lokalnych podań w czasach piastowskich wieś miała być siedzibą zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, którzy wznieśli tu wodny zamek kontrolujący szlak handlowy (w tym solny) i przeprawę przez Odrę. Zamek rzekomo łączył się podziemnymi tunelami z komandoriami lub strażnicami w Otmęcie (dziś dzielnica Krapkowic), Krapkowicach i grodziskiem Tempelberg w Obrowcu. Brakuje jednak jakichkolwiek średniowiecznych dokumentów potwierdzających obecność templariuszy w Rogowie Opolskim (podobnie jak w innych miejscach na Opolszczyźnie). Jedyna udokumentowana komandoria zakonu na Śląsku znajdowała się w Oleśnicy Małej koło Oławy. Historycy podkreślają, że legenda rozwinęła się w XIX wieku, prawdopodobnie dzięki romantycznemu zainteresowaniu zakonem. Niektórzy amatorzy XIX-wieczni wskazywali na „charakterystyczny układ cegieł” w najstarszych partiach zamku jako rzekomy ślad templariuszy, ale archeologia tego nie potwierdza. Mimo braku faktów legenda dodaje miejscu wyjątkowego uroku i przyciąga turystów „tropem rycerzy Świątyni”.

Legendarny tunel templariuszy nigdy nie został odnaleziony, mimo prób wykopalisk w XIX i XX wieku. Do dziś pozostaje jedynie pięknym elementem lokalnego folkloru.

W Rogowie jest też zabytkowy kościół pw. śś. Filipa i Jakuba. To murowana świątynia o korzeniach XIII/XIV-wiecznych, przebudowywana w XVI i XX wieku.

Niezależnie czy przyjeżdżasz, aby zobaczyć zamek, czy dla starodruków, spaceru wśród wiekowych dębów, czy po prostu dla atmosfery tajemnicy templariuszy – warto to miejsce zobaczyć.



Informacje praktyczne:

Dojazd z Opola ok. 20 km na południe, a kilka kilometrów od Krapkowic. Przy zamku jest bezpłatny parking.

Zwiedzać można parter zamku od wtorku do niedzieli w godz. 11:00–16:00. Oprowadzanie grupowe zaczyna się o każdej pełnej godzinie – obejmuje salę kominkową, projekcję filmu „Rogowskie skarby” i salę wystawową. Wstęp płatny (aktualne ceny i szczegóły na stronie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu). Można podziwiać unikatowe eksponaty: rękopisy na pergaminie z XIV wieku (m.in. z kancelarii książąt opolskich), urbarz Niemodlina z 1581 r., drewnorytową mapę Śląska z 1545 r., Kronikę Śląską Jakuba Schickfusa z 1625 r., cztery inkunabuły (w tym Missale Vratislaviense z 1499 r. wydrukowane w Moguncji) oraz korespondencję Haugwitzów, w tym list lorda Byrona z Wenecji z 1817 roku.

Park jest ogólnodostępny przez cały rok. Rosną tu imponujące drzewa np. 250-letnie dęby szypułkowe (do 30–40 m wysokości) czy buki pospolite (nawet 40 m).

W parku znajdują się: kaplica grobowa Haugwitzów (w 2010 r. ponownie pochowano tu szczątki rodziny), pawilon ogrodowy „Kavallerhaus”, glorieta (altana z kolumnami), most kamienny, tarasy z murami oporowymi oraz oznaczenia poziomów wielkich powodzi (m.in. 1997 roku).

Na miejscu jest też możliwość zanocowania – pokoje w zamku (ok. 11 miejsc) oraz w neogotyckim „Domu pod Kogutkiem” (ok. 17 miejsc).

W zamku odbywają się koncerty i wydarzenia w cyklu „Zamkowo – Parkowo – Muzycznie”.

Wizytę można połączyć z odwiedzeniem pałacu w Mosznej (odległość ok. 23 km).

Lokalizację przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl