Sarnowskie kurhany
marzec 2023
We wsi Sarnowo, położonej niedaleko Izbicy Kujawskiej, znajduje się rezerwat archeologiczny: cmentarzysko szkieletowe. Zostało ono wzniesione przez plemiona pasterzy i rolników, zamieszkujących tamtejsze tereny pięć i pół tysiąca lat temu. Ze względu na wielkość znajdujące się tam grobowce nazywane są "piramidami polskimi". Z reguły określenie "piramidy" zarezerwowane jest dla egipskich faraonów, jednakże megality (megas - wielki, lithos - kamień) kujawskie przywodzą takie skojarzenia.
Onegdaj archeolodzy i historycy nadali tej kulturze nazwę megalitycznej, zatem kultury wielkich kamieni. I to tłumaczy wiele - ci ludzie po prostu chcieli po sobie pozostawić coś wielkiego. - Tak można by sądzić po wielkości grobowców, ale pochowani w nich ludzie mierzyli najwyżej 160 centymetrów. Nie żyli też długo - najstarsi dożywali 40-60 lat.
Na ziemiach należących dziś do Polski (Pomorze Zachodnie, Środkowe i Kujawy) kamienne budowle zaczęto wznosić w pierwszej połowie IV tysiąclecia przed naszą erą. Robiono to do połowy III tysiąclecia p.n.e. Największe i najsłynniejsze piramidy powstały właśnie w okolicach Izbicy Kujawskiej.
Piramidy kujawskie wzniesiono z wielkich i mniejszych głazów stanowiących obrys całości i usypanego pomiędzy nimi, wysokiego do 5 metrów kopca ziemnego. Ale nie o wysokość tu chodzi, bo nie jest ona duża, a o długość - ta przekracza w wielu przypadkach 100 metrów. Najdłuższe piramidy miały 150 metrów! Kilka metrów od czoła nasypu, gdzie grobowce są najwyższe, znajdowały się kamienne komory, a w nich ludzkie pochówki - zwykle jeden lub kilka.
Natrafiono też na ślady mogące świadczyć o kanibaliźmie, choć nie jest to naukowo potwierdzone.
Pradawni mieszkańcy tych okolic doskonale znali się na medycynie. Dwie czaszki noszą bowiem ślady zagojonych ran po trepanacji. Ludzie ci przeżyli operacje, zmarli znacznie później. Być może pacjentów odurzano dymem z palonych liści konopi indyjskich, bowiem archeolodzy znaleźli w ziemi nasiona tej rośliny.
Do naszych czasów zachowało się niewiele megalitycznych grobowców. Część eksponatów znalezionych w nich przez naukowców (puchary, amfory, kamienne ostrzałki, przęśliki tkackie, kamienne narzędzia) znajduje się w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi. Niestety sporo zabytków zaginęło we wrześniu 1939 roku, gdy transportowano je wiślaną barką do Warszawy. Barka zatonęła.
Przeważnie zmarły - osoba wysoko postawiona w hierarchii plemiennej - był pochowany w pozycji wyprostowanej w czole grobowca. Czasami grzebano w ten sposób równocześnie 2-3 osoby. Wyposażenie zmarłego w drogę pośmiertną było skromne.
Cmentarzysko składa się obecnie z 9 grobowców o charakterystycznie wydłużonym "kujawskim" kształcie. Być może przyczyniają się do tego zarośla, ale szerokością ścian czołowych i wysokością nasypów zdają się nie dorównywać kopcom w Wietrzychowicach, choć muszą oscylować gdzieś ok. 2 m wysokości (przed wykopaliskami zachowane były podobno aż do 1,6 m).
W odróżnieniu od Wietrzychowic, wszystkie "ogony" są tu proste, a w czołach nie widać centralnych przerw; w ogóle wygląd i wrażenie jakie wywiera to cmentarzysko są bardzo różne od wietrzychowickiego, mimo oczywistych podobieństw i przypisania do tego samego okresu pradziejowego i kultury archeologicznej. Trochę inne były też podobno tutejsze pochówki: pod kopcami znaleziono od 1 do 5 grobów, a ich obstawy kamienne tworzyły kręgi, a nie prostokąty.
W czasie prac archeologicznych w 1968 r. stwierdzono w grobowcu nr 7 ślady penetracji pochodzące z II połowy XIX wieku. Pod nasypem odkryto pozostałości po, prawdopodobnie, 5 grobach otoczonych kolistymi kręgami kamiennymi. W ścianie bocznej natrafiono na zarys jamy zawierającej szczątki od 5 do 9 ludzi, zjedzonych zapewne, w trakcie uczty obrzędowej.
W 9 grobowcu znaleziono szkielet ułomnej kobiety, zmarłej w wieku 50-70 lat. Pochowana została, prawdopodobnie, w trumnie wydrążonej z pnia drzewa, którą umiejscowiono w poprzek osi wzdłużnej grobowca. Znalezisko to jest czymś wyjątkowym, ponieważ, jak dotąd, nie natrafiono na tak potężny grobowiec usypany dla jednej tylko osoby, i to kobiety. Przypuszcza się, że musiała ona zajmować jakąś szczególną pozycję w hierarchii społecznej.
Informacje praktyczne:
Jak dojechać?
Niestety nie dociera tu komunikacja i jedyną możliwością podróżowania jest auto lub rower.
Do Skansenu Archeologicznego w Sarnowie prowadzi początkowo droga nr 270 łącząca Izbicę Kujawską z Brześciem Kujawskim z której skręcamy na zachód w stronę Topólki. Kierunek "Sarnowo" pokaże drogowskaz. Później wjeżdżamy na drogę polną. Dokładną lokalizację względem Sarnowo przedstawiamy
w linku oraz na mapie zamieszczonej poniżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci












