Smolajny – ulubiony pałac Krasickiego
grudzień 2023
Jeszcze jakiś czas temu w budynkach pałacowych mieściła się szkoła rolnicza. Obecnie obiekty opustoszały i niestety niszczeją, a kiedyś było to ulubione miejsce słynnego biskupa i bajkopisarza Ignacego Krasickiego.
Smolajny, bo o nich mowa to wieś w pobliżu Dobrego Miasta, której lokacja miała miejsce już w roku 1290. Majątek był własnością rycerską do XV wieku kiedy przeszedł w ręce biskupów warmińskich. Do 1414 roku i tzw. wojny głodowej był tu duży, dochodowy folwark ze wspaniałą hodowlą koni. Niestety wtedy zniszczyły go wojska polsko – litewskie.
Podczas wojny trzynastoletniej (w 1454 roku) zbuntowani przeciwko biskupowi Kuchschmalzowi, stronnikowi Krzyżaków, mieszczanie z Dobrego Miasta napadli na Smolajny i złupili je ponownie. Wojny polsko-krzyżackie oraz szwedzkie dokonały kolejnych zniszczeń majątku.
Za każdym razem majątek niczym feniks podnosił się z popiołów. W 1557 roku Jan Hozjusz, brat biskupa warmińskiego Stanisława, przeniósł do istniejącego tu pałacyku siedzibę komornictwa dobromiejskiego. Od XVII wieku miejsce to było jedną z dwóch letnich rezydencji biskupów warmińskich. Druga znajdowała się w Biskupiej Wsi (niem. Bischdorf).
Obecny pałac został wzniesiony przez polskiego biskupa warmińskiego Adama Stanisława Grabowskiego w latach 1741 – 1746. Wybudowano wtedy też okazałą wieżę i budynek bramny. Na zdjęciach możecie obejrzeć resztki dawnej świetności tych obiektów.
Czas świetności Smolajny przeżywały wtedy, gdy panował ostatni polski biskup warmiński przed zaborami – Ignacy Krasicki. Smolajny tętniły życiem, powstawały założenia parkowe i ogrody angielskie. Tu poeta pisał swoje dzieła np.„Święta miłości kochanej Ojczyzny”.
Krasicki w marcu 1781 roku prosił króla Prus Fryderyka II o wydzierżawienie sąsiedniej działki. Po otrzymaniu zgody wydzierżawił ją i dzięki temu w kolejnych latach założył kosztowny park krajobrazowy z rzadkimi roślinami i kwiatami. Swoimi wrażeniami z przebudowy Smolajn korespondował ze swoim przyjacielem hrabią Lehndorffem, właścicielem Sztynortu: „… trzeba, byś wrócił do nas z jaskółkami, aby wziąć udział w wielkich naradach w sprawie dobrania roślin, promenad, świątyń, kiosków, mostów, grobli etc., które w tej miejscowości projektuję, żeby upodobnić ją najzupełniej do innych wiejskich rezydencji…”
Biskup Krasicki, mimo że, nie był wielbicielem polowań zbudował tu zwierzyniec i hodował jelenie, a w pobliżu pałacu wybudował istniejącą do dziś oficynę, która pełniła kiedyś funkcję dworku myśliwskiego. Do dziś pozostały też fragmenty dawnego założenia parkowego o wielkości ok. 8 ha.
Po II wojnie światowej do Smolajn przyjeżdżali na wakacje studenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Zbudowali oni we wsi drewnianą kaplicę. Później w pałacu i folwarku utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne, co jak w wielu innych przypadkach doprowadziło do degradacji założenia pałacowo – parkowego oraz budynków. W latach 70-tych urządzono tu szkołę rolniczą, ale gdy my odwiedziliśmy to miejsce to została ona już przeniesiona do Dobrego Miasta (zmiana lokalizacji miała miejsce w 2014 roku).
Jakie będą dalsze losy tego miejsca? Zobaczymy. Wymaga ono pilnego remontu i liczymy, że nastąpi to szybko i powstrzyma postępujące zniszczenia. Starostwo pozyskało środki finansowe na renowację, ale był to zaledwie ułamek potrzebnych pieniędzy. Były plany utworzenia tu muzeum poświęconego Ignacemu Krasickiemu, a także ośrodka wypoczynku dla dzieci. My byliśmy tu w 2016 roku. Ciekawi jesteśmy jak sytuacja wygląda obecnie?
Informacje praktyczne:
Teren wokół pałacu jest otwarty. Swobodnie można obejść wszystkie budynki i pospacerować po parku, a samochód zaparkować w pobliżu. Niestety do dziś budynki nie są przeznaczone do zwiedzania.
Lokalizację obiektów pokazujemy
w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci

.jpeg)

















