Sobień i jego dwie damy
listopad 2023
Ze względu na to, że często bywamy w Bieszczadach, kilkakrotnie odwiedziliśmy również sąsiednie Góry Sanocko-Turczańskie i Górę Sobień, aby zobaczyć, jak zmieniają się stojące tu ruiny dawnego zamku Kmitów, i popatrzeć z wysokości na mieniącą się w dole rzekę San.
W pobliżu obecnej wsi Manasterzec już w XIII wieku wybudowano warownię, którą w czasach księstwa halicko-wołyńskiego przekształcono w murowany zamek. To w tym miejscu w 1373 roku Elżbieta Łokietkówna nadała przywilej dla klasztoru w Starym Sączu. Zamek Soban (bo tak jeszcze wówczas go nazywano) w roku 1389 został przekazany przez Władysława Jagiełłę we władanie rycerskiemu rodowi Kmitów. Od 1415 roku właścicielem posiadłości był Piotr Kmita, który w roku 1417 gościł tu króla Władysława Jagiełłę z małżonką Elżbietą – wracali oni ze Lwowa, gdzie dopiero co wzięli ślub.
W 1436 roku Sobień po zmarłym Janie Kmicie odziedziczyła jego siostra, Małgorzata Kmita Mościsławska. Jej stryj, Mikołaj Kmita, próbował siłą przejąć zamek, co zaskarżył do sądu mąż Małgorzaty – Jan Goły ze Strzałkowa. Po pięciu latach doszło do sądowej ugody – ponieważ w międzyczasie Małgorzata ponownie wyszła za mąż, odstąpiła ona stryjowi Mikołajowi i jego synom Sobień wraz z należącymi do niego wsiami (Huzele, Myczkowce, Uherce Mineralne i Izdebki).
W późniejszych latach w rodzinie dochodziło do kolejnych sporów o zamek Sobień i okoliczne ziemie, aż do roku 1474, w którym został on zniszczony przez wojska węgierskie Macieja Korwina.
W 1512 roku Węgrzy ponownie zniszczyli budowlę, a wkrótce potem Kmitowie przenieśli swoją siedzibę do Leska, gdzie do dziś stoi ich zamek i funkcjonuje obecnie jako hotel.
Tymczasem opuszczony zamek Sobień zaczął popadać w ruinę. W 1580 roku właścicielami ruin została rodzina Stadnickich. Pozostałości zamku należały do nich aż do roku 1713. Przez kolejne dwa stulecia stan zamku się nie zmieniał. Z ruin korzystano tylko okazjonalnie – na przykład przyozdabiano je, aby sprawić przyjemność przejeżdżającemu po okolicy cesarzowi Franciszkowi Józefowi.
W dniach 9 i 10 maja 1946 roku pod wzgórzem Sobień rozegrała się jedna z większych potyczek partyzanckich po II wojnie światowej. Dowodzony przez kapitana Jarosza pociąg pancerny stoczył bój z połączonymi sotniami UPA, które zaatakowały posterunki Straży Ochrony Kolei.
Obecnie na zarośniętym lasem wzgórzu nad Sanem zachowały się fragmenty murów obronnych, szczątki budynków i ślady wałów przedzamcza. Zbudowano także wiodące do ruin drewniane schody, a wokół nich platformę widokową ułatwiającą obserwację przepięknie wyglądającego Sanu. Od 1970 roku istnieje tu rezerwat „Góra Sobień”.
Z zamkiem Sobień związane są różne legendy. Rzekomo pojawia się na nim duch Czarnej Damy, którą ma być Anna Kmita – szlachcianka zginęła tu podczas najazdu wojsk Macieja Korwina. Jej ducha widywano przed śmiercią innych członków rodziny Kmitów. Ale to nie wszystko! Straszy tu także duch… Białej Damy. Jest nią Margerita, którą poślubił wdowiec po Annie – Piotr Kmita. Mimo starań męża druga żona nigdy go nie pokochała. Co więcej, obdarzyła miłością młodego rycerza Andreasa, którego poznała podczas jednego z organizowanych turniejów. Piotr dowiedział się o romansie i uwięził żonę w wieży. Podczas próby zdobycia zamku i uwolnienia ukochanej przez Andreasa Kmita wysadził mury i zabił swoją żonę. Jej postać podobno czasami wędruje po murach, wypatrując kochanka.
Informacje praktyczne:
Aby dotrzeć do Góry Sobień, jadąc drogą z Sanoka do Przemyśla, w miejscowości Załuż musimy skręcić w prawo w drogę do Leska. Samochód możemy zostawić na bezpłatnym parkingu. Wejście na górę (451 m n.p.m.) zajmie nam ok. 10 minut. Wstęp do zamku jest bezpłatny, a ruiny są dostępne całą dobę.
W pobliżu mozna odwiedzić dwa bunkry, które są widoczne na niżej umieszczonej mapie.
Lokalizację przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci
















