Góra Strękowa – Polskie Termopile
grudzień 2023
Wielu myśli o egzotycznych wyprawach, o wspaniałych podróżach do dalekich krajów. Cóż jednak zrobić, gdy jesteśmy obarczeni codziennością i musimy zmieścić nasze marzenia w ściśle określonym terminie własnego urlopu i przerw wakacyjnych naszych dzieci? Proponujemy wyprawę na Podlasie.
Jadąc trasą z Wizny, w stronę Jeżewa łatwo przeoczyć drogowskaz „G. Strękowa 1 km”. Niewiele pomaga też rdzewiejąca tabliczka o miejscu pamięci narodowej, którą zauważa się dopiero po skręcie z głównej trasy w polną drogę. Wybierając prawą odnogę wyglądającą jak wjazd na pole uprawne wspinamy się na wzniesienie, z którego rozpościera się przepiękny widok na rozlewiska Narwi. W dole widzimy budynki wsi, które przypominają nieco otoczenie znane z „Konopielki”, a tuż za opłotkami zabudowań podchodzi woda, a raczej wijące się serpentynami rozlewisko rzeki.
Na tym wzniesieniu w czasie drugiej wojny światowej dzielnie bronił się ze swoim oddziałem kapitan Władysław Raginis. 720 ludzi do 10 września 1939 odpierało ataki czterdziestodwutysięcznej, lepiej uzbrojonej armii niemieckiej. Widząc, że dalszy opór jest bezsensowny, kończy się amunicja i żywność, kapitan Raginis pozwolił swoim żołnierzom wycofać się i ukryć w okolicy, natomiast sam z odbezpieczonym granatem czekał na wroga. Zginął wysadzając się w bunkrze po wdarciu się do niego pierwszych niemieckich żołnierzy.
Po tamtych czasach zostały tylko ruiny bunkra. Dla upamiętnienia postawiono pamiątkowy pomnik i maszt, na którym łopocze polska flaga. Opis bitwy i ostatnich chwil życia kpt. Raginisa można wyczytać z zamieszczonych tu tablic informacyjnych. Przy ładnej pogodzie w szałasie położonym na skraju urwiska można zjeść posiłek delektując się przy okazji wspaniałymi widokami. Miejsce to nazwano na cześć bohaterskich obrońców „Polskimi Termopilami”. Bitwa na Górze Strękowej była tematem piosenki nagranej przez szwedzki zespół rockowy Sabaton, której możecie posłuchać tu..
W pobliżu jest jeszcze kilka miejsc, które warto odwiedzić. O jednym z nich chcemy napisać. Jeśli pojedziemy ze Strękowej Góry w stronę twierdzy Osowiec (niestety obecnie niedostępna dla turystów) to wjedziemy tzw. „Carską drogą” na teren Biebrzańskiego Parku Narodowego. Droga jest mało uczęszczana i wspaniale nadaje się na wycieczki rowerowe. Usypana została kiedyś na rozkaz cara, a teraz przecinając bagna pozwala na ich zwiedzanie.
Jadąc nią po kilku kilometrach zatrzymajcie się przy kładce turystycznej „Długa luka” w pobliżu Bagna Ławki. Kładka głęboko wżyna się w zieleń biebrzańskich bagien. W zależności od pory roku, albo tonie w wysokich chaszczach, albo przecina podmokłe łąki. Zabierzcie ze sobą lornetki i lunety, aby po dojściu do końca długiej kładki obserwować skrzydlatych mieszkańców.
My napotkaliśmy jeszcze pod lasem dwie duże, ciemne sylwetki zwierząt. Nasze dzieci stwierdiły z całą stanowczością, że to dwa żubry. Dwie plamy widoczne na łące pod oddaloną o kilka kilometrów ścianą lasu przy użyciu obiektywu lornetki okazały się być jednak dwoma dorodnymi łosiami. Zwierzęta dostojnie kroczyły i żywiły się łąkowymi smakołykami.
Nasza wizyta spowodowała ostry protest i krzyk ptaków, które zaniepokojone naszą obecnością starały się nas odpędzić od swoich gniazd. Aby uspokoić fruwających rodziców wróciliśmy do samochodu i podjechaliśmy do kolejnej atrakcji - wysokiej wieży widokowej skąd można było obejrzeć ogrom biebrzańskich bagien.
Jeśli starczy Wam czasu to warto zajrzeć do Kurowa, gdzie jest siedziba Narwiańskiego Parku Narodowego, zobaczyć mural w Wiźnie i twierdzę w Osowcu. Nasze wrażenia z pobytu w tych miejscach przekażemy Wam już w innym artykule.
W pobliżu Góry Strękowej warto też zajechać do miejscowości Ruś, w której nad rozlewiskiem Narwi góruje dawne grodzisko Jaćwingów. Zajrzeliśmy tu w kwietniu 2024 kiedy odwiedziliśmy to miejsce ponownie. Widok ze wzgórza jest niesamowity i zmienny w zależności od poziomu wody i pory roku.
Informacje praktyczne:
Na Górę Strękową można wjechać samochodem i nie powinno być problemu z zaparkowaniem tu auta. Wstęp i wjazd jest bezpłatny.
Lokalizację niektórych opisanych miejsc przedstawiamy
w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci















