Świecie i zamek krzyżacki
sierpień 2023
Zamek w Świeciu chcieliśmy zobaczyć od dawna, ale jakoś nigdy nie było nam po drodze. Tym razem spędzając kilka dni w sąsiednim Chełmnie i mając „najwspanialszy widok na Świecie” nie mogliśmy ominąć doskonałej okazji, aby odwiedzić zamek. I cóż?
Ano, obeszliśmy się smakiem, bo na zamku prowadzone są prace remontowe, które mają trwać do końca tego roku i mogliśmy warownię obejrzeć jedynie z zewnątrz.
Do zamku dochodzi się lub dojeżdża wałem, który przebiega równolegle do Wdy. Jest on jedynym zamkiem wodnym na terenie Polski zbudowanym przez Krzyżaków w latach 1309 – 1350. Zamek został wzniesiony z cegły na kamiennej podmurówce, na planie regularnego czworoboku o wymiarach 50 x 50 metrów. Posiadał 3 cylindryczne baszty oraz wieżę główną o wysokości około 34 metrów. Piwnice zamkowe służyły celom gospodarczym i magazynowym, m.in. była tam słodownia, browar, piwnice z winem. Na 1 piętrze w skrzydle północnym znajdowały się: kapitularz oraz kaplica św. Katarzyny, w skrzydle wschodnim było dormitorium – sypialnie, zbrojownia oraz kuchnia w skrzydle południowym refektarz oraz sanitariaty a w skrzydle zachodnim izba konwentu klasztornego oraz izba komtura. Ponadto w skrzydle zachodnim znajdowała się brama wjazdowa. Obecnie pozostało północne skrzydło i wieża główna, która ma 34,75 m wysokości i jest odchylona o 106 cm od pionu.
Podczas wojny z Polską i bitwy pod Grunwaldem funkcję komtura Świecia pełnił Henryk von Plauen. Bezpośrednio przed bitwą grunwaldzką w dniu 5 lipca 1410 roku, w pobliżu Świecia polski oddział pod dowództwem Jana Brzozogłowego stoczył potyczkę z wojskami zakonu kładąc trupem pięciu rycerzy zakonnych. Przypuszcza się, że aktywność tego oddziału spowodowała spóźnienie się von Plauena na pole bitwy grunwaldzkiej, co pozwoliło mu ocalić życie i stworzyło możliwość awansów i zaszczytów. Ruszył on do Malborka i zorganizował skuteczną obronę stolicy przed wojskami Jagiełły, co zostało docenione i konwent mianował go w 1410 roku Wielkim Mistrzem Zakonu, następcą poległego na polu bitwy pod Grunwaldem Ulricha von Jungingena.
Zamek w Świeciu był broniony przez Michała Kuchmeistera, który później również był Wielkim Mistrzem Zakonu. Udało mu się obronić warownię, a wojska polskie zajęły jedynie miasto.
W okresie wojny trzynastoletniej zamek przechodził z rąk do rąk. W latach 1466 – 1502 roku zamek był własnością Rady Miasta Torunia. W czasie wojny szwedzko – polskiej w 1655 roku zamek został zdobyty przez Szwedów, ograbiony i spalony. W końcu XVIII wieku został częściowo rozebrany. Z dawnego zamku zachowane jest częściowo zrekonstruowane północne skrzydło zamku z wieżą główną i basztą północno – wschodnią. Po dawnym skrzydle wschodnim pozostały przesklepione piwnice. Pozostały również fragmenty murów obwodowych oraz dolne partie po dwóch kolejnych basztach. Zamek znajduje się obecnie pod opieką Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Świeciu.
W drodze do zamku mijaliśmy tajemniczą kamienną głowę. Szukaliśmy w internecie informacji skąd się tam wzięła i co symbolizuje, ale nie znaleźliśmy. Jeden z czytelników podpowiedział, że to pomysł jednego z burmistrzów. Miało to być coś na zasadzie wrocławskich krasnali.
Informacje praktyczne:
W pobliże zamku dojeżdżamy drogą po wale. Obok jest duży parking, a kiedyś była też restauracja i wypożyczalnia sprzętu wodnego. Obecnie podobnie jak remontowany zamek zamknięte na głucho.
Po Wdzie płynącej u podnoża zamku poprawdzono kajakowy szlak wodny. Niestety patrząc na jego oznakowanie (widoczne na jednym ze zdjęć) trudno powiedzieć na ile trasa nadaje się do spływów.
W Świeciu warto zajrzeć do zabytkowego kościoła - fary oraz Klasztorku, gdzie keidyś kręcono jeden z odcinków filmu " Czterej pancerni i pies".
Lokalizację przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej poniżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci












