Szafarnia i młody redaktor

marzec 2023

Miejsce to jest związane z młodym Fryderykiem Chopinem. Pod koniec lipca 1824 r. Fryderyk udał się na upragnione wakacje do majątku rodziny Dziewanowskich w Szafarni. Właścicielem wsi i folwarku Szafarnia był wówczas Julian (Juliusz) Dziewanowski - ojciec Dominika, zwanego Domusiem. Od 1822 r. Domuś uczył się w Liceum Warszawskim, był szkolnym kolegą Fryderyka i mieszkał na pensji u Chopinów. Chłopcy zaprzyjaźnili się i po szczęśliwie skończonej nauce, latem 1824 r. (najprawdopodobniej pod opieką Ludwiki Dziewanowskiej - ciotki Domusia) udali się na wakacje do Szafarni. W tej pięknie położonej posiadłości na Ziemi Dobrzyńskiej Chopin przebywał aż do września. Poza zabawą i odpoczynkiem Fryderykowi starczało również czasu na ćwiczenie, a raczej granie dla przyjemności, nierzadko z panną Ludwiką na cztery ręce.

Skomponował tu pierwsze mazurki. Ciekawostką są listy pisane do rodziców w formie oryginalnej gazetki pod tytułem ”Kuryer Szafarski“. Informował w nim ich o wydarzeniach lokalnych z Szafarni oraz zagranicznych (z okolicy).

Fragmenty "Kuryera Szafarskiego" poniżej:

"...Dnia 15. m i r. b. doszła ważna wiadomość, iako się przypadkiem Indyczka za spichlerzem w kąciku, wylęgła. Ważny ten wypadek, nietylko że przyczynił się do pomnożenia familii Indyków, lecz nadto powiększył dochody skarbowe i powiększanie się onych zapewnił. Wczoraj w nocy kot, zakradłszy się do garderoby stłukł butelkę z sokiem; lecz jak z iedney strony wart szubienicy, tak z drugiey i zasługuye na pochwałę, bo sobie naymnieyszą wybrał. - Dnia 12 m. b. kura okulawiała, kaczor w poiedynku z gęsią nogę utracił. Krowa tak gwałtownie zachorowała że aż w ogrodzie się pasie. - Dnia 14 m. b. wypadł wyrok ażeby, pod karą śmierci, żadno prosie nieważyło się wchodzić do ogrodu..."

Będąc w Szafarni Frycek mógł też poznawać polski folklor muzyczny i taneczny na weselach w Bocheńcu. Nie tylko słuchał, ale z ochotą dołączał do ludowych muzyków, o czym tak pisał w liście do rodziców z 26 sierpnia 1825 roku z Szafarni: "...Dorwawszy się do zakurzonego smyka jak zacznę basować, takem tęgo dudlił, że się wszyscy zlecieli patrzeć na dwóch Fryców, jednego na skrzypkach, drugiego na jednostrunnej, monokordycznej… rzępolącego basetli…" Pobyt był tak udany, że kolejne wakacje Fryderyk również spędził w Szafarni.

Stary drewniany dwór Dziewanowskich, w którym przebywał Chopin, został rozebrany w 1910 r., a stał w głębi obecnego parku. Obecny murowany pałacyk pochodzi z 2 poł. XIX w. W nim mieści się Ośrodek Chopinowski, wyposażony w salę koncertową i małe muzeum. Budynek otoczony jest parkiem z przepięknym stawem i tzw. “Lipą Chopina”. Najprawdopodobniej w czasie pobytu Chopina w Szafarni w latach 1824 – 1825 istniała już, zachowana do dzisiaj skromna oficyna, znajdująca się po pn. – wsch. stronie parku.

W 1842 r. siostra Fryderyka Chopina, Ludwika po pobycie w Ciechocinku na kuracji, trwającej 2 miesiące, w drodze powrotnej odwiedziła Dominika i Józefę z Romockich Dziewanowskich w Szafarni i przebywała tu kilka dni.

W pałacu jako młody chłopiec koncertował Rafał Blechacz - późniejszy zwycięzca konkursu chopinowskiego (2005 rok).



Informacje praktyczne:

Ośrodek chopinowski jest czynny w tygodniu w godzinach 8-16 poza poniedziałkiem. Niestety w soboty i niedzielę godziny otwarcia dla zwiedzających są krotsze (12-16). Koncerty chopinowskie zazwyczaj odbywaja się w soboty. Czas zwiedzania to ok. 45 minut. Bilety wstępu (normalny 7 zł, ulgowy 5zł).

Zwiedzanie parku jest bezpłatne, ale ze względu na jego rozmiar nie trwa długo. Mieszkając w Golubiu-Dobrzyniu możemy się wybrać tu na rowerową lub pieszą wycieczkę, którą przedstawimy w linku oraz na mapie zamieszczonej poniżej. Droga nie jest mocno uczęszczana przez samochody.