Uniejów – zamek i termy
luty 2024
Uniejów odwiedzaliśmy kilkanaście lat temu, więc nasze zdjęcia nie oddają aktualnego stanu zamku i okolicznych atrakcji. Jedno, co się nie zmieniło w tym czasie to uniejowska legenda. Podobno to tu jest takie miejsce, gdzie ludzie mający jakieś grzechy na sumieniu budzą się w nocy słysząc wrzaski łotrzyków, którzy zginęli na bagnach wyprowadzeni tam podstępnie przez piękną dziewczynę Uniejkę. Ludzie z czystymi sercami nie mają się czego obawiać, a patrząc w wodę mogą zobaczyć twarz pięknej dziewczyny, która zginęła na bagnach ratując życie mieszkańców miasta.
Legenda o Białej Damie jest żywa w Uniejowie, a jej postać towarzyszy nam przy spacerach wokół zamkowego parku. Warownia będąca kiedyś siedzibą arcybiskupów gnieźnieńskich ma długą historię. Zaczęła się ona już w XIV wieku, gdy wzniesiono zamek z polecenia arcybiskupa Jarosława Bogorii Skotnickiego, jednego z najbliższych współpracowników króla Kazimierza Wielkiego.
W czasie wojny trzynastoletniej w XV wieku przechowywano na zamku kosztowności i najcenniejsze relikwia, w tym głowę św. Wojciecha. Odbywały się tu zjazdy duchowieństwa.
W 1525 roku zamek został częściowo zniszczony przez pożar, a jego rola dla arcybiskupstwa zaczęła się zmniejszać. Rezydujący tu starosta Stanisław z Gomolina dokonał przebudowy zamku. Kolejny pożar w 1763 roku ponownie dokonał zniszczeń, a 33 lata później rząd pruski upaństwowił dobra arcybiskupie. Na początku XIX wieku Uniejów znalazł się w granicach ziem polskich zaboru rosyjskiego. W 1836 roku zamek, miasto i okoliczne dobra otrzymała rodzina generała Aleksandra Tolla z Estonii, która rządziła tu aż do zakończenia pierwszej wojny światowej w 1918 roku. Nowi właściciele zamku wyremontowali go i stworzyli tu swoją letnią rezydencję.
W okresie międzywojennym w zamku funkcjonował hotel i szkoła średnia, a podczas drugiej wojny światowej urządzono tu magazyn nawozów sztucznych i opału. Obecnie właścicielem zamku jest spółka Termy Uniejów. Nasza wizyta przypadała na początek tych rządów. Zamek nie był wtedy w najlepszym stanie, a baseny termalne dopiero „raczkowały”. Wrażenia z wizyty potęgował widok zrujnowanego budynku dawnego kina, które pokazujemy na jednym ze zdjęć.
Warownię i otoczenie zamku były wtedy przed renowacją, ale komnaty zamkowe już przyjmowały gości hotelowych, tak jak w czasie dwudziestolecia międzywojennego.
Obecnie baza noclegowa wygląda zdecydowanie lepiej, a i atrakcji dla odwiedzających Uniejów turystów jest dużo więcej. Kilkakrotnie mieliśmy ochotę porównać nasze wspomnienia ze stanem aktualnym i zobaczyć XIV wieczną kolegiatę pominiętą przez nas podczas dawnego pobytu, ale jak to zwykle jest tyle miejsc, których nie widzieliśmy…
Może zmobilizujemy się w Boże Ciało, aby zobaczyć kwietne dywany w pobliskim Spycimierzu, a przy okazji skorzystać z termalnych basenów.
Informacje praktyczne:
Korzystanie z basenów geotermalnych przy pobytach w sąsiadującym z nimi hotelu są często w cenie. Jeśli mieszkamy gdzie indziej to godzina kosztuje 29 zł, a pięć godzin 99 zł (dzieci do lat 7 nie płacą), a bilety ulgowe wynoszą odpowiednio 26 zł i 84 zł.
Zamek można zwiedzać tylko w grupach, po uprzedniej rezerwacji, ale można pospacerować po dziedzińcu oraz otaczającym go parku.
Lokalizację obiektów przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej poniżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci








