Wisła Ochorowicza
marzec 2023
Tym razem przyjechaliśmy do Wisły, aby zobaczyć Muzeum Magicznego Realizmu znajdujące się w Ochorowiczówce. Skuszeni pracami Salvadora Dali dotarliśmy do willi w której znajdują się prace słynnego hiszpańskiego malarza i …. nieoczekiwanie zachwyciliśmy się inną postacią, która w naszej ocenie jest zdecydowanie za mało spopularyzowana. Nie wiem dlaczego przez cały żywot szkolny nie słyszeliśmy o człowieku, który był genialnym wynalazcą, pierwszym Polakiem z tytułem doktora psychologii, deweloperem i w tak istotny sposób wpłynął na twórczość Władysława Reymonta i Bolesława Prusa. Co więcej był postacią, która była wzorem do stworzenia na kartach powieści „Lalka” Juliana Ochockiego, człowieka opanowanego kultem nauki i techniki.
Dlatego niech zdjęcia pokażą Wisłę i Ochorowiczówkę- z pewnością warte zobaczenia, a my chcielibyśmy Wam przybliżyć postać wybitnego Polaka, który został zapomniany.
Julian Ochorowicz, bo tą osobą zostaliśmy urzeczeni był przyjacielem Bolesława Prusa. Urodził się w Radzyminie w 1850 roku w rodzinie nauczycielskiej. Był postacią niesamowicie barwną i ciekawą. Gdy w 2014 roku po pożarze odbudowywano willę „Ochorowiczówka” i planowano utworzyć tu Muzeum Magicznego Realizmu społeczność Wisły nie była temu przychylna. Dlaczego? Dlatego, że miejsce to kojarzono z okultyzmem, duchami i seansami spirytystycznymi.
Ochorowicz już jako siedemnastolatek pisał: W roku 1867 po raz pierwszy zrobiłem w Lublinie doświadczenie na młodym 17-letnim człowieku, dość trudnym do uśpienia, który jednak po zapadnięciu w sen somnambuliczny okazał się bardzo czułem medjum. Np. rozpoznawał wszystkie osoby, które bodaj jednym palcem dotknęły jego pleców.. W "Przeglądzie Tygodniowym" ukazał się wówczas jego tekst zatytułowany "Dzisiejsze stanowisko magnetyzmu zwierzęcego". Jako student Wydziału Filozoficzno-Historycznego Szkoły Głównej w Warszawie – zdobył srebrny medal w konkursie na rozprawę. Jego artykuł "Jak należy badać duszę? O metodzie badań psychologicznych" uznawany jest za pierwszą polską pracę z zakresu metodologii badań psychologicznych (jako student opublikował również tekst "Miłość, zbrodnia, wiara i moralność" uznawany za pionierskie na gruncie polskim studium z zakresu psychologii kryminalnej). Studia w szkole przemianowanej wówczas na Cesarski Uniwersytet Warszawski ukończył w 1872 roku, a już dwa lata później Uniwersytet w Lipsku przyznał mu tytuł doktora na podstawie pracy "Warunki świadomości" (stał się tym samym pierwszym Polakiem z tytułem doktora psychologii). Był redaktorem czasopism wpisujących się w nurt pozytywizmu warszawskiego: "Niwy" (wraz z Henrykiem Sienkiewiczem) czy "Opiekuna Domowego". Miał pod swoją pieczą Bibliotekę Filozofii Pozytywnej, opublikował "Wstęp i pogląd ogólny na filozofię pozytywną", a także – występując pod pseudonimem Julian Mohort – napisał poemat "Naprzód" uznawany za manifest polskiego pozytywizmu ("My chcemy walki, lecz nie tej krwawej [...] / My chcemy walki, co kraj oświeci / Od piwnic, aż do poddaszy!").
Po habilitacji we Lwowie prowadził cieszące się olbrzymią popularnością wykłady z psychologii i fizjologii na Uniwersytecie Lwowskim (w Roczniku Koła Literacko-Artystycznego we Lwowie znajdziemy informację, że w 1881 roku zabrakło miejsc na jego odczyt "O magnetyzmie zwierzęcym").
Był jednym z pierwszych w Polsce popularyzatorów teorii Darwina.
W roku 1882 wyjechał do Paryża, nie otrzymawszy wywalczonego wcześniej stypendium naukowego – zadeklarował bowiem szczerze, że w stolicy Francji ma zamiar zajmować się hipnotyzmem, co nie spodobało się Radzie Akademii Krakowskiej. Nie mając środków do życia zajął się wynalazczością. Opatentował trzy modele aparatów telefonicznych, które zaprezentował na wystawie w Antwerpii. Wśród nich największe uznanie zdobył „telefon dwumembranowy”, zmniejszający zniekształcenie głosu i umożliwiający zbiorowe słuchanie muzyki. Produkcję aparatów (do 1905 roku) podjęła firma Bruna Abakanowicza (Bartków-Domagała, 2001). Na jednym ze zdjęć odnajdziecie ten telefon.
Ochorowicz demonstrował swe wynalazki na wystawach w Paryżu i Warszawie, zdobywając wyróżnienia i złote medale. Za ulepszenie mikrofonów otrzymał gratulacje od prezydenta Republiki Francuskiej, a pomysł telefotoskopu pozwolił na przypisanie Ochorowiczowi miana prekursora telewizji. W 1885 kilkakrotnie prezentował ulepszone wersje telefonu; za pomocą jego urządzeń połączono budynek Ministerstwa Poczty i Telegrafów w Paryżu z gmachem Opery Paryskiej (dystans: 4 km), Antwerpię z Brukselą (dystans: 45 km) oraz Petersburg z Bołogoje (dystans: 320 km). Ta działalność przyniosła mu nie tylko sławę, lecz także niezależność finansową, dzięki czemu mógł się zająć problemami psychologicznymi.
Ochorowicz skonstruował też hipnoskop (przyrząd do badania wrażliwości hipnotycznej), а także ogłosił teorię ideoplastii, wyjaśniającą zjawiska magnetyzmu i hipnotyzmu. Prowadził również praktykę medyczną, doskonaląc metody terapeutyczne oparte na hipnozie i sugestii. Poza tym systematycznie publikował swe teksty w polskiej prasie.
Julian Ochorowicz należy do barwnych i niezwykłych postaci w dziejach polskiej psychologii. Zdaniem Ryszarda Stachowskiego, na przełomie XIX i XX wieku był on jednym z najbardziej znanych w Europie Polaków. Jego kontrowersyjne poglądy przysporzyły mu tylu zwolenników, co przeciwników. Był uznawany za wielkiego twórcę, naukowca i badacza, ale też za szarlatana opętanego złymi mocami. Mimo iż wiele jego dzieł, badań i poglądów spotkało się z ostrą krytyką i odrzuceniem, to na pewno zdobył popularność i wpisał się na stałe do historii nauki. Najobszerniejsza monografia jego autorstwa dowodzi ważnego wkładu w rozwój telefonii i telewizji (Wajdowicz, 1964). Natomiast aktywność Ochorowicza w zakresie psychologii nie doczekała się dotąd całościowego opracowania.
Podczas wyjazdu do Rzymu poznał niepiśmienną Włoszkę, Eusapię Palladino z którą przeprowadził serię eksperymentów mediumicznych. Seanse odbywały się w rzymskim mieszkaniu Henryka Siemiradzkiego. Po powrocie do kraju opublikował na łamach „Tygodnika Ilustrowanego” (w rubryce poświęconej nowym zjawiskom) wyniki współpracy z medium. To wtedy, prawdopodobnie jako pierwszy, wprowadził do literatury naukowej termin „mediumizm”. Pod koniec 1893 roku na zaproszenie Ochorowicza Eusapia przybyła do Warszawy, gdzie przez 50 dni przeprowadzała seanse spirytystyczne. Brali w nich udział lekarze i intelektualiści, między innymi Bolesław Prus. Zapiski z około 40 seansów Ochorowicz zawarł w pięciotomowym dziele pt. Zjawiska mediumiczne (Warszawa 1913). Warto dodać, że w kolejnych latach Palladino kilkukrotnie przyłapywano na oszustwach polegających m.in. na własnoręcznym przesuwaniu rzekomo "latającego" stolika.
W 1898 Ochorowicz rozstał się po jedenastu latach małżeństwa z Marią Kazimierą Leszczyńską, która pod podwójnym nazwiskiem Ochorowicz-Monatowa zasłynęła jako autorka popularnych międzywojennych książek kucharskich). Rok później związał swoje życie z Wisłą.
Przyjął w Wiśle rolę dewelopera. Najpierw sam zbudował swoją posiadłość ("wyjeżdżamy na Szląsk do wsi Wisły, gdzie ma być pięknie, zdrowo, tanio i gdzie Ochorow postawił sobie dom za 1200 guldenów z gruntem!", pisał Prus do Aleksandra Jaworowskiego latem 1900 roku), a następnie rozpoczął budowę kolejnych pensjonatów, licząc w przyszłości na zyski z turystycznego wynajmu.
Z własnych środków wybudował pensjonat zwany „Ochorowiczówką”. Założył w nim niepubliczne laboratorium psychologiczne, gdzie powadził samodzielną praktykę psychologiczną. To za jego sprawą (i dzięki jego wysiłkom osiągnięcia odpowiednich warunków) do Wisły zjeżdżali Reymont, Konopnicka czy Sienkiewicz. Prus odwiedzał przyjaciela, mimo że cierpiał na agorafobię i nie mógł w pełni korzystać z "okoliczności przyrody" ("moją turystowską działalność zamykam w granicach jednego kilometra, niewiele zatem mogę powiedzieć o wszystkich tutejszych pięknościach").
W Ochorowiczówce urządził też pracownię, w której zajmował się fototechniką, konstrukcją elektrycznych przyrządów pomiarowych, chemią fotograficzną i pisarstwem.
Przez kilka lat Ochorowicz przeprowadzał w Wiśle eksperymenty z najsłynniejszym polskim medium – Stanisławą Tomczykówną. Zdolności mediumiczne miały obudzić się w niej wskutek szoku wywołanego aresztowaniem w trakcie rewolucji 1905 roku – to wtedy, podczas przesłuchania, miały zacząć dziać się niewytłumaczalne zjawiska, jak samoistne przesuwanie się przedmiotów, pochodzące z niewiadomego źródła stukania etc. Podobnych fenomenów doświadczyć mogli uczestnicy wiślańskich eksperymentów. Tomczykówna prezentowała umiejętności telekinetyczne, m.in. zatrzymując ruletkę siłą woli na numerach wskazanych przez Ochorowicza; była także w stanie sprawić, że na uczestników seansu padały płatki śniegu, choć okna były szczelnie zamknięte. W 1909 roku Ochorowicz pojechał z Tomczykówną na "gościnne występy" do Paryża, gdzie w seansach brała udział Maria Skłodowska-Curie.
Niechęć i wrogość rodzimego środowiska naukowego do Ochorowicza nie przekładała się na uznanie dla jego dorobku w innych krajach. W 1895 roku Brytyjskie Towarzystwo Badań Psychicznych nadało mu godność członka honorowego. W ten sam sposób uhonorowały go towarzystwa psychologiczne w Nowym Jorku, Kolonii, Berlinie, Budapeszcie i Lipsku.
Spędzając czas w Wiśle Julian Ochorowicz fotografował miejscowość i jej okolice, ponadto propagował jej walory wypoczynkowe wśród społeczeństwa. Zapraszał znamienitych gości m.in. Bolesława Prusa (to na jego cześć jedną z czterech zbudowanych willi nazwał „Placówką”. Ochorowicz pisał w tym czasie o „Wiedzy tajemnej w Egipcie”, To pod jego wpływem i na podstawie jego wiadomości Prus rozpoczął pisanie „Faraona”.
Odwiedzał Ochorowicza Władysław Reymont (pod jego wpływem psychologicznym w Wiśle napisał Reymont pierwszy tom „Chłopów” wyrzucając wcześniejszą wersję do kosza). Reymont pisał "przeglądam napisane już rozdziały i drę niemiłosiernie − zaczynam zupełnie na nowo”. Innym słynnym dziełem zrodzonym w rozreklamowanej przez Ochorowicza wsi była "Rota". Niedoszły hymn Polski opublikowano po raz pierwszy w "Gwiazdce Cieszyńskiej" w 1908 roku.
Osobiście brał udział w projektowaniu swoich pensjonatów i tworzeniu kosztorysów, nadzorował także budowę. W listach pisanych do swojej kuzynki, warszawskiej aktorki Wandy Barszczewskiej chwalił się, że kupił kolejną posiadłość "jako lokatę kapitału" i relacjonował postępy z placu budowy ("chłopi pracują w deszczu i śniegu, choć im ręce grabieją od zimna"). W 1904 roku spadł z rusztowania, łamiąc kość udową i miażdżąc sobie ramię oraz część dłoni. W Wiśle spędził kilkanaście kolejnych lat, aktywnie włączając się w życie miasta: założył Towarzystwo Miłośników Wisły (1906), postawił cegielnię, zaprojektował kilka parków i przekazał sześćset książek miejscowej bibliotece. Animował też życie kulturalne, organizując wycieczki, przedstawienia czy odczyty, "a przede wszystkiem na całą Polskę głosił, że Wisła to najpiękniejsza wieś pod słońcem",
Około 1912 roku Ochorowicz wyprowadził się z Wisły do Żerania, skąd dojeżdżał do Warszawy, by uczestniczyć w pracach Instytutu Psychologicznego. Pod jego wpływem w 1915 roku na Uniwersytecie Warszawskim wprowadzono obowiązkowe zajęcia z psychologii dla studentów medycyny, a kilka lat po jego śmierci wydano pierwszy Podręcznik psychologii (1925). Jego autorem był Antoni Mikulski.
1 maja 1917 roku zmarł nagle w wyniku ataku dusznicy bolesnej. Ochorowicz został pochowany na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
W 2017 roku otwarto w Ochorowiczówce Muzeum Magicznego Realizmu prezentujące nie tylko dokonania Ochorowicza, ale i dzieła współczesnych surrealistów. Wcześniej na wieść o planach stworzenia takiej placówki w dawnej willi mediumisty wiślańscy duchowni wielu wyznań zareagowali listem otwartym, w którym stwierdzili, że "konsekwencje w zakresie spirytyzmu i okultyzmu" mieszkańcy ponoszą do dziś. Podobno to dawne mediumiczno-hipnotyczne badania Ochorowicza odpowiadać miały za problem alkoholizmu w Wiśle. Zdaniem duchownych źródłem choroby było "obciążenie okultystyczne".
Byliśmy, w alkoholizm nie wpadliśmy, a miejsce zdecydowanie polecamy.
Z wykorzystaniem pracy: „Przegrane batalie Juliana Ochorowicza” Katarzyna Drop- Instytut Psychologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie
Informacje praktyczne:
Willa Ochorowiczówka jest czynna codziennie poza poniedziałkami w godzinach 11-18. Bilet normalny kosztuje 15 zł, ulgowy 10 zł.
Czas zwiedzania to ok. godziny.
Lokalizację pokazujemy
w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci











