Samochodowym szlakiem - dolnośląskie
Propozycje wycieczek z Kłodzka:
Wycieczka nr 1: Kamieniec Ząbkowicki – Ząbkowice Śląskie – Owiesno – Srebrna Góra – Bożków
Ruszamy z Kłodzka do Kamieńca Ząbkowickiego, aby odwiedzić wspaniały,
budowany przez wiele lat pałac Marianny Orańskiej. Można go zwiedzić
tylko z przewodnikiem w godzinach 10–17. Ceny biletów wynoszą od 24 do
30 zł, ale radzimy zweryfikować to przed samym wyjazdem, bo mogą się
zmienić w sezonie. Poza pałacem można zobaczyć mauzoleum położone w
otaczającym budynek parku. W czasie wakacji dodatkową atrakcją jest
możliwość nocnego zwiedzania.
Z Kamieńca Ząbkowickiego jedziemy do Ząbkowic Śląskich, rodzinnego
miasta znanego z horrorów doktora Frankensteina. Dziś można tu
zwiedzać "jego" laboratorium. W mieście warto zobaczyć słynną Krzywą
Wieżę, rynek z ratuszem oraz ruiny zamku. Ewentualnie można rozważyć
zjedzenie w Ząbkowicach wczesnego obiadu, bo w kolejnych miejscach
oferta jest ograniczona, a poruszając się bocznymi drogami nie będziemy
mijali przydrożnych restauracji.
Kolejny etap wycieczki to Owiesno – mała miejscowość, w której możemy
obejrzeć ruiny zamku. Niestety kolista budowla jest w mocno
zdewastowana i można ją oglądać jedynie z zewnątrz. Zwiedzanie zajmie
nam kilkanaście minut. Samochód można zostawić w pobliżu ruin.
Następny przystanek to twierdza w Srebrnej Górze. Po obiekcie
oprowadzają przewodnicy ubrani w stroje z epoki. Czas zwiedzania to 70–
120 minut w zależności od aktywności grupy i liczby zadawanych pytań.
Radzimy zabrać ze sobą ciepłe ubrania, bo w części podziemnej
temperatura wynosi jedynie ok. 10 stopni. Obiekt jest dostępny w
godzinach 10–18, ale ostatnia grupa rusza o godzinie 16.30. W sezonie,
podobnie jak w Kamieńcu Ząbkowickim, można kupić bilety na nocne
zwiedzanie twierdzy.
Ze Srebrnej Góry wracamy do Kłodzka i, jeśli czas pozwoli, warto zajrzeć po
drodze do Bożkowa, aby zobaczyć tamtejszy ogromny pałac. Zniszczony
budynek od ponad roku wystawiony jest na sprzedaż. Cena to "jedyne" 6,7
miliona złotych, ale poza tym kosztem dużych pieniędzy wymaga także
odnowienie i renowacja wnętrz. Może dlatego pałac do dziś nie znalazł
nowego właściciela.
Trasa samochodowa to ok. 90 kilometrów. Czas spędzony w aucie to ok. 2
godzin. Mapkę trasy możecie obejrzeć poniżej.
Wycieczka nr 2: Ratno Dolno – Wambierzyce – Polanica Zdrój – Bystrzyca Kłodzka – Międzylesie – Gorzanów
Z Kłodzka jedziemy do Ratna Dolnego, gdzie możemy zobaczyć malownicze
ruiny zamku z 650-letnią historią. Po wojnie miał być ośrodkiem
wypoczynkowym, ale zapachy z sąsiedniego PGR-u odstraszały turystów. W
czasach PRL-u ulegał stopniowej dewastacji. Niestety po 19r89 roku dalej
niszczał i nie miał szczęścia do właścicieli. W latach 90-tych strawił go
pożar. W 2021 roku sprzedano go za 650 tysięcy złotych i być może
doczeka się renowacji.
W następnej kolejności czeka nas wizyta w Wambierzycach zwanych
„śląską Jerozolimą”. Po monumentalnych schodach wejdziemy do
wspaniałej renesansowej bazyliki NMP. Warto też przejść Drogę Krzyżową i
obejrzeć kapliczki wybudowane wzdłuż Kalwarii. Atrakcją dla dzieci w
Wambierzycach może być ruchoma szopka z XIX wieku, która znajduje się
u podnóża Kalwarii, a także miniskansen i zoo.
Z Wambierzyc jedziemy do Polanicy-Zdroju, aby pospacerować po parku
zdrojowym, odwiedzić pijalnię wód mineralnych oraz zagrać w szachy w
Parku Szachowym. Dodatkową atrakcją w Polanicy-Zdroju jest letni tor
saneczkowy.
Kolejny etap wycieczki to Bystrzyca Kłodzka. Można tu zobaczyć Muzeum
Filumenistyczne, w którym znajduje się wiele ciekawych ekspozycji
związanych z ogniem i zapałkami. Znajdźmy też trochę czasu na spacer po
uroczej starówce.
Z Bystrzycy Kłodzkiej udajemy się na południe do Międzylesia. W
przeciwieństwie do zamku w Ratnie Dolnym tutejsza warownia została
odnowiona i służy obecnie jako hotel i restauracja. Obiekt można zwiedzać
z przewodnikiem o określonych godzinach (12, 14 i 16), więc pamiętajmy,
aby odpowiednio dostosować do tego tempo zwiedzania innych punktów
na trasie.
Z Międzylesia ruszamy na północ do miejscowości Gorzanów. Wspaniały
gorzanowski pałac powoli wraca do czasów świetności dzięki zarządzającej
nim fundacji. Odbywa się tu wiele ciekawych imprez, więc może uda się
połączyć zwiedzanie z uczestnictwem w jednej z nich.
Z Gorzanowa wracamy do Kłodzka. Cała pętla to 114 km. Czas przejazdu to
trochę ponad 2 godziny. Mapkę możecie obejrzeć poniżej
Wycieczka nr 3: Jaskinia Radochowska – Lądek Zdrój – Paczków – Złoty Stok – Kłodzka Góra
Z Kłodzka jedziemy do Jaskini Radochowskiej. Dobrze jest wcześniej
telefonicznie zapowiedzieć chęć zwiedzania. Trasa to ok. 300 metrów
(łączna długość korytarzy to 500 metrów). Każdy z uczestników otrzymuje
kask z czołową latarką. Czas zwiedzania to ok. 40 minut.
Kolejny etap to Lądek Zdrój z zabytkowym rynkiem i kamieniczkami,
arboretum oraz parkiem zdrojowym i krytym mostem. Później
przekraczamy granice Polski i przez Czechy udajemy się do Paczkowa.
Paczków znajduje się już w województwie opolskim. Ze względu na wiele
fragmentów zachowanych murów obronnych jest nazywany "polskim
Carcassonne". Ich obecna długość to 1,2 km. W mieście możemy odwiedzić
muzeum gazownictwa i motoryzacji. Jeśli znuży nas trasa, to w pobliżu
znajduje się Zalew Paczkowski z plażą, na której możemy odpocząć. Jeśli
zdecydujemy się kontynuować wycieczkę, to ruszamy do Złotego Stoku.
W Złotym Stoku koniecznie powinniśmy zwiedzić kopalnię złota. Czas
zwiedzania to ok. 1,5 godziny, a temperatura wewnątrz wynosi 7 stopni
Celsjusza, więc ubierzmy się ciepło. Jeśli znajdziemy chęci i czas, to jest tu
również do zwiedzenia średniowieczna osada górnicza.
Następny przystanek na naszej trasie to wieża widokowa na Kłodzkiej
Górze. Zwracamy jednak uwagę na to, że od parkingu na Przełęczy
Kłodzkiej idzie się ok. 75 minut – i to stromo pod górę. Jeśli dotrzemy tam
poźno, to lepiej wspiąć się tam kolejnego dnia lub wybrać się na pieszą
wycieczkę bezpośrednio z Kłodzka (trasa w dwie strony to ok. 17,5 km,
trwa trochę ponad 5 godzin). Po obejrzeniu widoków z Kłodzkiej Góry
wracamy do Kłodzka.
Cała pętla to ok. 84 km, a czas przejazdu samochodem to prawie 2
godziny. Ze względu na długi czas zwiedzania poszczególnych obiektów
powinniśmy ruszyć z Kłodzka bardzo wcześnie.
Propozycje wycieczek z Karpacza:
Wycieczka nr 4: Kowary – Karpniki – Wojanów – Siedlęcin – Jelenia Góra – Mysłakowice
Z Karpacza ruszamy do Kowar, do dawnej kopalni uranu „Liczyrzepa”.
Parking znajduje się ok. 500 metrów od wejścia (15 minut piechotą).
Zwiedzanie zaczyna się o pełnych godzinach i trwa ok. 60 minut.
Temperatura wewnątrz to ok. 8 °C.
Po zwiedzaniu kopalni ruszamy do położonego na terenie fabryki
dywanów w Kowarach Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska. Tu
spędzimy z przewodnikiem około godziny. Osoby o wzroście poniżej
jednego metra wchodzą do parku miniatur za darmo.
Z Kowar ruszymy do Karpnik, gdzie możemy podziwiać pałac zamieniony w
luksusowy hotel. Niestety nie ma możliwości zwiedzania wnętrz, więc
możemy obejrzeć obiekt jedynie z zewnątrz.
Kolejnym obiektem, który możemy zobaczyć tylko z zewnątrz, jest pałac w
Wojanowie. Obecnie pełni funkcję hotelu, a wnętrza mogą podziwiać
jedynie goście hotelowi.
Następny obiekt można zwiedzać wewnątrz i z pewnością warto to zrobić.
Wieża rycerska w Siedlęcinie słynie z fresków przedstawiających sceny z
życia rycerza Okrągłego Stołu – sir Lancelota. Przed zwiedzaniem warto
wysłuchać filmu opowiadającego o historii wieży.
Z Siedlęcina ruszamy do Jeleniej Góry. Tu warto pospacerować po starówce
i ulicy 1 maja, aby zobaczyć bramę i Basztę Wojanowską, kościół św.
Krzyża, wieżę zamkową i rzeźbę "Porwanie Europy". Znajdziemy tu wiele
knajpek i restauracji. Na ulicy Matejki warto zajrzeć do Muzeum
Karkonoskiego.
Z Jeleniej Góry ruszamy do Mysłakowic, gdzie odnajdziemy cesarski pałac
(obecnie szkoła) oraz kościół, w którym przed wejściem znajdują się
starożytne kolumny sprowadzone tu z Pompejów. Pałac otoczony jest
parkiem, w którym jedną z bram wykonano ze szczęk wieloryba. Po
osadnikach z Tyrolu, którzy przybyli tu w XIX wieku, pozostało w
Mysłakowicach wiele charakterystycznych budynków. Nadają one tej wsi
dodatkowego kolorytu.
Z Mysłakowic wracamy do Karpacza. Cała pętla liczy ok. 73 km, a czas
podróży to niecałe 2 godziny. Szczegóły trasy zamieszczamy poniżej.
Wycieczka nr 5: Jawor – Mściwojów – Książ – Krzeszów - Jawor
Z Karpacza ruszamy do Jawora, w którym zobaczymy Kościół Pokoju. Zwiedzanie trwa ok. 40 minut. Z trzech takich obiektów w Polsce
do dziś pozostały dwa: w Jaworze oraz w Świdnicy. Więcej o tym
niesamowitym kościele napisaliśmy w artykule, do którego link znajduje się
powyżej.
Z Jawora udamy się do Mściwojowa. W tej uroczej wsi znajdują się
położone na wyspie ruiny XVII-wiecznego pawilonu, a tuż obok stawu także
ruiny dworu. Jeśli chodzi o inne atrakcje, to w pobliżu Mściwojowa
wybudowano zbiornik wodny na rzece Wierzbiak, gdzie można skorzystać z
pływającego sprzętu lub pospacerować wokół akwenu. Niedaleko jest
wieża widokowa, z której przy dobrej widoczności można zobaczyć Śnieżkę.
Następny etap trasy to zamek w Książu. Zwiedzanie zamku jest możliwe
bez przewodnika z audioguidem, a trwa ok. 60 minut. Do podziemi
zejdziemy już jednak tylko w towarzystwie przewodnika i zajmie nam to
dodatkowo ok. 45 minut. 2 kilometry od zamku znajduje się palmiarnia,
którą również można zwiedzać (trwa to ok. pół godziny). Warto też
spacerem przejść do punktu widokowego, aby zrobić zdjęcie zamku z
zarysem skały na której jest usadowiony. Piękny widok!
Z Książa ruszamy do Krzeszowa, aby odwiedzić pocysterskie opactwo.
Wspaniałe barokowe obiekty można zwiedzać z audioguidem. Znajdziemy
tu mauzoleum śląskich Piastów. W pobliżu w restauracji "Stara wozownia"
możemy zjeść obiad przed powrotem do Karpacza.
Cała pętla to 157 km. Na jej pokonanie potrzebujemy ok. 3 godzin 18
minut. Szczegóły trasy znajdziecie poniżej.
Wycieczka nr 6: Bolków – Świdnica – Walim – Chełmsko Śląskie – Lubawka - Bolków
Z Karpacza ruszamy do Bolkowa, aby obejrzeć ruiny zamku. Na zwiedzanie
powinniśmy przewidzieć ok. 30 minut. Z murów zamkowych możemy
podziwiać malownicze ruiny sąsiedniego zamku w Świnach, do którego
wyruszymy z Bolkowa. Tam również zwiedzanie zajmie nam ok. pół
godziny.
Następny etap to Świdnica i drugi z ocalałych Kościołów Pokoju (pierwszy
znajduje się w Jaworze). Zwiedzanie obiektu z
wysłuchaniem płynącej z głośników opowieści lektora to ok. 40 minut.
Ze Świdnicy ruszymy do Walimia, aby odwiedzić podziemny kompleks
Riese. W sezonie trzeba się liczyć z długą kolejką do wejścia. Można wtedy
wyruszyć do pobliskiej Osówki na inną trasę podziemną. Czas zwiedzania
podziemi w jednym i w drugim przypadku to 60 minut. Ze względu na
niską temperaturę (od 5 do 7°C) koniecznie trzeba zabrać ciepłą odzież.
Następne miejsce na trasie to Chełmsko Śląskie, a tam czeka na nas 12
ciekawych drewnianych budynków, zbudowanych przez cystersów z
Krzeszowa dla tkaczy sprowadzonych tu z Czech. Niektóre z domków są
udostępnione do zwiedzania.
Wracając do Karpacza, warto zajrzeć do Lubawki, aby zobaczyć nieco
zdewastowany pałac.
Cała pętla to 184 km, a czas przejazdu to prawie 4 godziny. Szczegóły trasy
znajdziecie poniżej.
Podróżuj z dziećmi i bez dzieci






















