Beskid Niski w pigułce – dziki, cichy i pełen historii! Wokół Wysowej Zdroju

styczeń 2026

Beskid Niski to jeden z najbardziej tajemniczych i spokojnych zakątków Polski – kraina dzikiej przyrody, łemkowskiej kultury i śladów historii. Odnajdziesz tu zdziczałe sady, ślady po dawnych łemkowskich wsiach, wszystkie kolory słońca odbijające się w cerkiewnych baniach i historię pierwszej wojny światowej usłaną licznymi cmentarzami poległych podczas walk żołnierzy każdej ze stron.

Dziś zabieram Was na wirtualną podróż po tym regionie, z Wysową Zdrojem jako bazą wypadową. To uzdrowisko słynie z leczniczych wód mineralnych (jak Franciszek, Józef czy Henryk), krystalicznie czystego powietrza i relaksu w Parku Zdrojowym. Warto tu odwiedzić drewnianą cerkiew św. Michała Archanioła z 1779 roku – perłę Szlaku Architektury Drewnianej. W trakcie naszego pobytu wieczorami trwały prace renowacyjne i ciekawi jesteśmy ich efektu. Z pewnością jeszcze tu zawitamy.

Inne atrakcje Wysowej? Baseny mineralne, ścieżki spacerowe i lokalne produkty jak miody czy sery. Możesz pospacerować po Parku Zdrojowym z pijalnią wód, a jeśli masz kłopoty ze zdrowiem, lecznicze wody są idealne na problemy z układem pokarmowym i oddechowym.

Z Wysowej jest niedaleko do cerkwi prawosławnej na Górze Jawor (w budowie, ale z pięknymi widokami) oraz unikalnych łemkowskich chat i muzeów etnograficznych. Można też wybrać szlaki w Magurskim Parku Narodowym, ale nam wycieczkę przerwała burza i ogromnej wielkości grad, przed którym schronienie znaleźliśmy w ostatniej chwili.

Cerkwie w okolicy – skarby Łemkowszczyzny:
Skwirtne - drewniana cerkiew św. Kosmy i Damiana z 1837 r., z pięknymi ikonami i polichromiami. Co drugi tydzień (na przemian z cerkwią w Kwiatoniu) odprawiana jest tu w niedzielę msza święta. Cerkiew jest położona w malowniczej dolinie, idealna na kontemplację. Kiedyś zadziwił nas tu kosz do gry w piłkę tuż przy zabytkowym budynku. Tak współczesność miesza się z historią.🙂

Hańczowa -cerkiew Opieki Matki Bożej (XVIII w.), wpisana na listę UNESCO. Wewnątrz zachowało się oryginalne wyposażenie, w tym ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem.

Leszczyny -cerkiew św. Paraskewy, drewniana, z unikalnymi freskami. Wyłania się przy drodze otoczona lasami. Na przycerkiewnym cmentarzu pochowany jest Mirosław Nahacz (1984–2007), utalentowany pisarz łemkowskiego pochodzenia z Gładyszowa w Beskidzie Niskim. Jego najsłynniejsza powieść to "Osiem cztery" wydana przez wydawnictwo "Czarne"Andrzeja Stasiuka.

Gładyszów -cerkiew św. Dymitra z 1938 r., nowoczesna jak na tamte czasy, o zupełnie odmiennym kształcie. Została zbudowana po pożarze poprzedniej, symbol odrodzenia społeczności łemkowskiej.

Bartne – są tu dwie cerkwie. Jedna z nich jest obecnie obiektem muzealnym, który można zwiedzać. Obok drugiej cerkwi św. Kosmy i Damiana (1928 r.) stoi kamienny pomnik Dymitra Bortniańskiego – słynnego kompozytora (1751-1825), którego korzenie sięgają tej wsi. Bortniański, urodzony w Głuchowie, ale z łemkowskimi przodkami, był mistrzem muzyki cerkiewnej, dyrygentem w Petersburgu. Jego "Pieśń Cherubinów" to klasyka!

Kunkowa -cerkiew św. Łukasza Ewangelisty, drewniana z XIX wieku z pięknymi widokami na pasmo Magury Wątkowskiej.

Te cerkwie to nie tylko zabytki, ale świadectwa kultury Łemków – wiele z nich przetrwało wysiedlenia po II wojnie.

Nieistniejąca wieś Czarne to symbol zaginionych wsi Beskidu Niskiego – wysiedlona w 1947 roku podczas Akcji "Wisła". Dziś to pusta dolina z dzikimi sadami, przydrożnymi krzyżami i kapliczkami. Pozostały dwa cmentarze: wiejski (łemkowski, z nagrobkami z XIX w.) i wojenny nr 53 z I wojny światowej, gdzie pochowano ponad 300 żołnierzy. Czasem można tu zobaczyć zapadnięte piwnice dawnych chat, a drzwi stojące wśród traw symbolizują dawne chyże.

Beskid Niski był areną krwawych walk w 1914-1915 r. (operacja gorlicka). Poległych chowano na cmentarzach zaprojektowanych przez Dušana Jurkoviča – słowackiego architekta. Wiele z nich jest obecnie odnowionych, a miejsca, w których się znajdują kuszą pięknymi widokami. Kiedyś opisywaliśmy już cmentarz na Rotundzie. Teraz przedstawimy kilka innych.

Cmentarz w Grabiu (nr 4) został zniszczony w czasie II wojny, obecnie jest odbudowany. Pochowano tu 491 żołnierzy (austro-węgierskich, niemieckich, rosyjskich). W 1939 roku na terenie cmentarza miała miejsce potyczka z Niemcami.

Cmentarz w Ożennej jest bardzo zniszczony. Pozostał tylko zarys muru i fragmenty obelisków. Miejsce kaźni 54 żołnierzy, głównie z zimowych walk.

Na cmentarzu w Smerekowcu pochowano poległych z przełęczy karpackich. Jest tu centralna wieża kamienna oraz 312 grobów.

W nieistniejącej wsi Długie znajduje się kolejny cmentarz (nr 44). Do nieistniejącej wsi (przysiółek Czarnego) można dojechać brodem, co przy wyższych stanach wód może być utrudnione. Pochowano tu 143 żołnierzy, którzy zginęli, zmarli lub zamarzli zimą 1914/15. To symbol "galicyjskiej Golgoty" ze względu na surowe warunki frontu.

W Małastowie pochowano 164 Austriaków i 148 Rosjan. Cmentarz wyróżnia wysoka kamienna wieża. Pochowani są tu żołnierze różnych narodowości (Niemcy, Czesi, Polacy, Rosjanie).

Pierwsza wojna światowa to też pierwszy obóz koncentracyjny - Talerhof (Thalerhof). W 1914 roku władze austro-węgierskie, w panice po porażkach z Rosją, wpadły w psychozę szpiegowską i masowo aresztowały „niepewnych politycznie” obywateli – głównie Rusinów (w tym Łemków) oskarżonych o moskalofilstwo (sympatie do carskiej Rosji).Pierwsi więźniowie dotarli tam 4 września 1914 roku. Obóz mieścił się na terenie dzisiejszego lotniska Graz-Thalerhof w Styrii, kilkanaście kilometrów na południe od Grazu. Losy więźniów upamiętnia ścieżka historyczna w Czarnem i pomnik kapłana Maksyma Sandowycza.

Te miejsca przypominają o bezsensie wojny – warto odwiedzić, by oddać hołd poległym.

W okolicach wsi Krzywa natkniecie się na miejsce poświęcone ofiarom katastrofy samolotu. W nocy 28 sierpnia 1944 roku, w Banicy (koło Krzywej), zestrzelono brytyjski Halifax JP-296 z polskiej eskadry RAF. Leciał z pomocą dla Powstańców Warszawskich (zrzuty broni). Halifax został zestrzelony przez niemieckiego JU-88. Cała 7-osobowa załoga (w tym kpt. Franciszek Omylak) zginęła. Przy drodze stoi pomnik i tablica przypominająca to tragiczne wydarzenie.

Wspominaliśmy o Magurskim Parku Narodowym. To najbardziej lesisty park w Polsce (95% lasów)! Przebiega przez niego Główny Szlak Beskidzki (czerwony) z którego zawróciliśmy ze względu na burzę i opady gradu. Do przejścia można też wybrać ścieżki przyrodnicze "Hałbów" czy "Kornuty".

Atrakcje w okolicy to wieża widokowa na Ferdel (panorama Beskidu), rezerwat Skalny Kornuty (skały, jaskinie), Diabli Kamień w Foluszu (pomnik przyrody, legendarna skała), Wodospad Magurski – ukryty w lesie.

Podczas upalnego lata ukojenie i orzeźwienie można znaleźć w wodach Zalewu Klimkówka. Zbiornik powstał w 1994 roku po budowie zapory na Ropie (1975-1994), zalewając dawną wieś Klimkówka. Zalew ma pojemność: 43 mln m³, a długość 5 km. Jest tu plaża, wypożyczalnie sprzętu wodnego. Również wędkarze odwiedzają ten akwen łowiąc pstrągi i szczupaki. Przy niskim poziomie wody odsłania się stary cmentarz – "wyspa nieumarłych"! Mimo, że Beskid Niski to miejsce na reset – bez tłumów, z historią w tle, to nad zalewem w upalne dni samotni z pewnością nie będziecie.

Jeśli planujecie wypad, zacznijcie od Wysowej! A wokół jest tyle ciekawych i atrakcyjnych miejsc, że z pewnością tu jeszcze wrócicie.



Informacje praktyczne:

Baza idealna na wycieczki? Wysowa-Zdrój – małe uzdrowisko z leczniczymi wodami (Franciszek, Józef, Henryk), pięknym Parkiem Zdrojowym i drewnianą cerkwią św. Michała.

Dojazd najwygodniej autem – drogi dobre, choć wąskie i kręte. Większość cerkwi stoi tuż przy drodze. Parkingi przy cerkwiach i szlakach zazwyczaj darmowe i puste poza weekendami.

Pieszo z Wysowej zielonym szlakiem na Ostry Wierch (ok. 4-5 godz., widoki na Beskid Niski) lub żółty do Blechnarki przez Wysotę (spokojna trasa, 2-3 godz., z elementami historii Łemków).

Dla ambitnych – szlak na Lackową (najwyższy szczyt po polskiej stronie, 997 m n.p.m., stroma wspinaczka, ale satysfakcjonująca).

Rowerem lub pieszo eksploruj ścieżki przyrodnicze wokół doliny Ropy.

Samochodem idealna objazdówka po cerkwiach i cmentarzach. Start z Wysowej, przez Hańczowę (10 km) do Gładyszowa, potem Bartne – trasa ok. 50 km, z postojami na zdjęcia. Albo dłuższa pętla: Wysowa – Uście Gorlickie – Zalew Klimkówka – powrót przez Magurski Park Narodowy (ok. 80 km, z przerwami na piknik).

Najłatwiejsza trasa: Hańczowa → Skwirtne → Bartne → Gładyszów (pętla ~40–50 km).

Cmentarze wojenne z I wojny światowej - dojazd zazwyczaj bardzo dobry (asfalt + szutry), parkingi darmowe przy drodze.

Najpiękniejsze z nich w naszej ocenie to Grab i Małastów – zawsze otwarte, cisza absolutna.

Zalew Klimkówka – beskidzkie „morze” z plażami dzikimi lub pół-dzikimi, wjazd na parkingi płatny (jednorazowo na cały dzień 10–20 zł). Wypożyczalnie: kajaki, rowerki wodne, deski – ceny umiarkowane.

Świetna trasa pieszo-rowerowa wzdłuż brzegu zalewu (4 km).

Wstęp do Magurskiego Parku Narodowego płatny w okresie od 1 maja do 31 października. Bilet 1-dniowy normalny ~8–10 zł, ulgowy ~4–5 zł. Kup online na stronie eparki.pl lub w punktach kasowych.

Szlaki są zalesione, mało ludzi, wilki i rysie zostawiają tropy częściej niż turyści 🙂.

Kempingi i pola namiotowe – głównie nad Klimkówką.

Lokalizację obiektów przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl