Zagórz i ostatnia bitwa konfederatów

czerwiec 2023

Jadąc w Bieszczady kilkakrotnie odwiedzaliśmy malownicze ruiny położone na wzgórzu Mariemont (345 m n.p.m.) w zakolu rzeki Osławy. Przez kilkanaście lat miejsce nieco się zmieniło. Przybyła wieża widokowa, zabezpieczono mury, uporządkowano okoliczny teren, ale do dawnej świetności niestety obiekt już nie wróci. Te ruiny to pozostałości XVIII wiecznego warownego klasztoru Karmelitów bosych w Zagórzu. Podobno w tym miejscu w wieku XVII stał zamek. Wspomina o tym francuski kartograf Guillaume Le Vasseur de Beauplan'a pracujący dla króla Polski Władysława IV Wazy.

Fundatorem zagórskiego karmelu był wojewoda wołyński Jan Adam Stadnicki. Budowa klasztoru trwała równo 30 lat i zakończono ją w 1730 roku. W skład zespołu klasztornego wchodziły: kościół p.w. Wniebowzięcia NMP, klasztor oraz zabudowania gospodarcze. Karmel otaczały wysokie na pięć metrów mury obronne. Tuż za murami, znajdował się szpital-przytułek dla weteranów wojennych pochodzenia szlacheckiego. Obowiązek opieki nad 12 żołnierzami-inwalidami był wolą wojewody dodaną do aktu fundacyjnego w 1713 roku. Pierwszymi mieszkańcami szpitala byli weterani odsieczy wiedeńskiej z 1683 roku.

W okresie konfederacji barskiej klasztor stał się ostoją dla jej żołnierzy. 29 listopada 1772 roku, podczas oblężenia przez wojska rosyjskie dowodzone przez generała Iwana Drewicza, zabudowania klasztorne zostały ostrzelane z armat; a ich część uległa spaleniu. Obrona klasztoru w Zagórzu była ostatnią bitwą konfederacji barskiej.

Po pożarze i zniszczeniach zakonnikom udało się odrestaurować konwent. Niestety po kilkudziesięciu latach ogień dokonał ponownych zniszczeń. Wg zapisów policji austriackiej z 26 listopada 1822 roku o godzinie drugiej po południu podczas sprzeczki przeora z jednym z zakonników doszło do pożaru, który strawił zabudowania. Nieoficjalna wersja mówi o tym, że było to celowe podpalenie z inicjatywy władz zaborczych.

W roku 1831 rząd austriacki zniósł klasztor w Zagórzu, a karmelici zostali przeniesieni do Przeworska oraz Lwowa. Ocalałe z pożaru wyposażenie kościoła - w tym znacznych rozmiarów obrazy - umieszczono w kościele parafialnym w Zagórzu. Przez ponad sto lat klasztor niszczał.

W 1956 roku odżyła idea odbudowy klasztoru. Urządzono ponowny pogrzeb zakonników zmarłych w XVIII i XIX stuleciu, ponieważ podziemne krypty zostały splądrowane przez poszukiwaczy skarbów. Aby w przyszłości uniemożliwić dostęp do rozległych podziemi, zamurowano je. Zakonnicy odgruzowali studnię i otoczenia kościoła; posegregowano gruz oraz kamień budowlany; zorganizowano warsztat stolarski. Oczyszczono z roślinności mury i nakryto dachem dawną kordegardę. Pomimo ofiarności mieszkańców wciąż brakowało pieniędzy na odbudowę. O. Jan Prus zdecydował się kwestować w USA i Kanadzie. Po powrocie do Zagórza niespodziewanie jednak zachorował i zmarł. Po jego śmierci Rada Narodowa w Rzeszowie uchyliła zezwolenie na odbudowę obiektu, a karmelitów w asyście milicjantów eksmitowano z zabudowań klasztoru.

Ruiny obronnego zespołu klasztornego Karmelitów bosych w Zagórzu (kościół, klasztor, budynek bramy, kordegarda, pozostałości murów obronnych, obelisk murowany) w 1972 zostały włączone do spisu rejestru zabytków Sanoka. Od 2000 roku obiektem zarządza gmina Zagórz. Trwają systematyczne prace mające na celu zabezpieczenie niszczejącego zabytku.

W sceneriach zagórskiego klasztoru rozgrywa się akcja sensacyjnej powieści Zygmunta Kaczkowskiego Grób Nieczui. Jedna z książek z nowej serii „Pana Samochodzika” poświęcona jest w całości zagórskiemu karmelowi i ukrytemu w nim skarbowi Trzech Mnichów. Zagadka ta wiąże się bezpośrednio z wydarzeniami, jakie miały tu miejsce podczas konfederacji barskiej. Powieść autorstwa Jakuba Czarnika zatytułowana Pan Samochodzik i klasztor w Zagórzu (cz. 104) ukazała się w czerwcu 2010 roku.

Góra z ruinami klasztoru stanowi wspaniały punkt widokowy na Zagórz, Góry Słonne oraz wschodnią cześć Beskidu Niskiego. Stroma, skalista strona wzgórza prostopadle opada w kierunku rzeki. Ćwiczą tu czasami alpiniści. Wąwozem w pobliżu biegnie linia kolejowa, dawnej Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej. Znaczne nasłonecznienie wzgórza sprzyja bytowaniu bardzo tu licznych węży: zaskrońców oraz żmij.

W ruinach klasztoru kręcono w 1999 roku zdjęcia do biograficznego filmu o KSU pt. Śmierć bohaterom.



Informacje praktyczne:

Wstęp do ruin klasztoru w Zagórzu był kiedyś bezpłatny i możliwy przez całą dobę. Obecnie na terenie powstało Centrum Kultury Foresterium, do którego wstęp jest płatny. Obiekt jest dostępny od poniedziałku do piątku w godzinach: 9.00 – 16.30, a w weekendy: 10.00 – 17.00, Ostatnie wejście na godzinę przed zamknięciem. Bilety kosztują: normalny – 20 zł, ulgowy – 15 zł, wieża widokowa – 5 zł (czynna jedynie w sezonie letnim).

Samochód należy zostawić na parkingu ok. 900 metrów od obiektu. Przy polnej drodze wiodącej do karmelu urządzono drogę krzyżową, której stacje są dziełem bieszczadzkich artystów.

Aby zwiedzić wszystkie atrakcje, które oferuje Klasztor Karmelitów Bosych w Zagórzu trzeba poświęcić, co najmniej jedną godzinę.

. W Zagórzu jest jeszcze mini skansen kolejowy.

Z wieży widokowej ruin klasztoru widać cerkiew św. Archanioła Michała w Wielopolu z 1865 roku.

Lokalizację przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl