Zamość – Renesansowe Miasto Idealne Jana Zamoyskiego
maj 2026
Zamość, położony w południowo-wschodniej Polsce, to jedno z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych renesansowych miast w Europie. W 1992 roku Stare Miasto wraz z fortyfikacjami zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako wybitny przykład „miasta idealnego” późnego XVI wieku, łączącego włoskie teorie urbanistyczne z tradycjami środkowoeuropejskimi. Zamość zwany jest „Padwą Północy” lub „Miastem Arkad”.
Założycielem Zamościa był Jan Zamoyski (1542–1605) – jeden z najwybitniejszych mężów stanu Rzeczypospolitej Obojga Narodów, kanclerz wielki koronny i hetman wielki koronny. Urodzony niedaleko, w Skokówce, Zamoyski był człowiekiem renesansu: wykształconym, wizjonerskim i potężnym magnatem. Postanowił stworzyć nie tylko rodową siedzibę, ale nowoczesne, ufortyfikowane miasto handlowe i kulturalne, strategicznie położone na skrzyżowaniu szlaków.
Akt lokacyjny wydał 10 kwietnia 1580 roku w Jarosławcu. Król Stefan Batory zatwierdził go 12 czerwca tego samego roku, nadając przywileje, w tym prawo składu i organizację jarmarków. Projektantem miasta był włoski architekt Bernardo Morando, który nadał mu regularny, geometryczny układ ulic z centralnym Rynkiem Wielkim, zgodnie z ideami „miasta idealnego”. Budowę rozpoczęto od pałacu Zamoyskich.
Początkowo miasto mogło być zamieszkiwane tylko przez katolików, ale Zamoyski szybko uchylił ograniczenia wyznaniowe. Od 1585 roku osiedlali się tu Ormianie, od 1588 Żydzi, a od 1589 Grecy. Wkrótce miasto stało się wielokulturowym tyglem, zamieszkanym przez przedstawicieli kilkunastu narodowości.
W 1589 roku Zamoyski utworzył Ordynację Zamojską – ogromny, niepodzielny majątek rodowy. Założył też Akademię Zamojską (1594/1595), trzecią uczelnię wyższą w Polsce. Zmarł w 1605 roku i został pochowany w katedrze w Zamościu. Jego wizja przetrwała wieki – Zamość pozostał „miastem arkad” i twierdzą.
Akademia Zamojska (zwana też Akademią Zamoyską lub Hippeum Zamoscianum) to jedna z najważniejszych instytucji edukacyjnych w historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Była trzecią uczelnią wyższą w Polsce (po Akademii Krakowskiej i Wileńskiej) i pierwszą prywatną szkołą wyższą, niefundowaną przez króla ani Kościół. Powstała z inicjatywy Jana Zamoyskiego jako kluczowy element jego wizji „miasta idealnego” – Zamościa.
Jan Zamoyski chciał stworzyć „schola civilis” – szkołę obywatelską, która przygotowywałaby szlachecką młodzież do pełnienia urzędów publicznych, senatorskich i służby Rzeczypospolitej. Akademia miała uzupełniać (a w pewnym sensie konkurować) ze starą, średniowieczną w strukturze Akademię Krakowską, wprowadzając nowocześniejsze, humanistyczne i utylitarne nauki: filologię klasyczną, historię, prawo (w tym polskie i rzymskie), medycynę oraz retorykę.
Uczelnia miała też charakter katolicki i misyjny – wspierała kontrreformację na wschodnich terenach Rzeczypospolitej, zwalczając wpływy protestanckie i prawosławne. Jednocześnie była otwarta dla studentów z Polski i Litwy. Choć wśród uczniów dominowała szlachta, akademia kształciła również przedstawicieli innych grup społecznych.
Od drugiej połowy XVII wieku Akademia zaczęła podupadać. Wpływ na to miały wojny (Potop Szwedzki, konflikty z Kozakami i Turcją) oraz kryzys ekonomiczny Ordynacji Zamojskiej. W 1772 roku, po I rozbiorze Polski, Zamość znalazł się pod zaborem austriackim i władze zaborcy zlikwidowały Akademię w 1784 roku.
W 2021 roku Sejm RP uchwalił ustawę o odtworzeniu Akademii Zamojskiej jako publicznej uczelni wyższej. Nowa Akademia Zamojska rozpoczęła działalność 1 września 2021 roku na bazie dawnej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Szymona Szymonowica.
Sercem miasta jest Rynek Wielki z manierystyczno-barokowym Ratuszem (XVI–XVIII w.), z którego wieży codziennie grany jest hejnał (na trzy strony świata). Dlaczego nie na cztery?
Jest kilka wersji tłumaczących ten zwyczaj. Najpopularniejsza mówi o niechęci Jana Zamoyskiego do króla Zygmunta III Wazy (lub krakowskich mieszczan). Kanclerz miał zakazać trąbienia w stronę Krakowa (stolicy i siedziby monarchy, którego nie popierał). Inna wersja wiąże się z trzema bramami wjazdowymi do twierdzy: Lwowską, Lubelską i Szczebrzeską (nie było Bramy Krakowskiej). Hejnał witał w ten sposób gości przybywających tymi drogami. Jeszcze inna hipoteza wskazuje na trzeciego ordynata, Jana Sobiepana Zamoyskiego, i chęć podkreślenia odrębności zamku od miasta – hejnał nie grał w stronę zamku, by nie umniejszać prestiżu właściciela. Tradycja hejnału sięga prawdopodobnie czasów fundacji miasta, a na pewno funkcjonowała w XVII wieku. Dziś jest jedną z największych atrakcji turystycznych – warto być na Rynku Wielkim dokładnie w południe.
Rynek Wielki otaczają kolorowe kamienice ormiańskie z podcieniami (arkadami). To najbardziej charakterystyczny element architektury Zamościa. Ormianie odegrali kluczową rolę w rozwoju gospodarczym Zamościa od samego początku jego istnienia i nadali miastu unikalny, wielokulturowy charakter.
W XVII wieku w Zamościu mieszkało ok. 300 Ormian (w 1678 r. stanowili ok. 15% ludności miasta). Ormianie przybywali z różnych regionów: Kaffy (Krym), Tokatu, Erywanu, Persji, Turcji, a później z Jazłowca i Kamieńca Podolskiego. Byli właścicielami 29 kamienic, głównie przy Rynku Wielkim i ul. Ormiańskiej. Zajmowali się handlem dalekosiężnym (z Turcją, Persją, Wenecją), rzemiosłem (m.in. safian – barwiona skóra, dywany, wyroby skórzane) i finansami.
Ormianie zbudowali własny kościół pw. Wniebowzięcia NMP, który został rozebrany na początku XIX wieku po likwidacji autonomicznej gminy ormiańskiej (1738 r.). Dziś w Zamościu działa Muzeum Ormiańskie. Kamienice ormiańskie są najpiękniejszymi przy Rynku Wielkim.
Inne zabytki Zamościa, które koniecznie trzeba zobaczyć to: Katedra Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła (dawna kolegiata) – renesansowa świątynia z kryptą Zamoyskich, Pałac Zamoyskich – dawna rezydencja fundatora, Twierdza Zamość – jedna z najnowocześniejszych w Europie, powstała w XVI–XVII wieku, z bastionami, bramami (m.in. Lwowska, Szczebrzeska) i kazamatami, synagoga – obecnie centrum kultury żydowskiej czy dawna Akademia Zamojska.
Poza Rynkiem Wielkim na starym mieście odnajdziecie jeszcze dwa nieco mniej oblężone przez turystów, a mające swój urok place: Rynek Solny (stoi tu 7-tonowa kotwica ze statku „Ziemia Zamojska”) oraz Rynek Wodny (z fontanną, a jakże).
Miasto zachwyca regularnym układem ulic, podwórkami-kamienicami i harmonijnym połączeniem stylów. Niesamowity klimat tworzą wewnętrzne patia kamienic, pełne obrazów, zieleni, ławeczek i dyskretnego oświetlenia. Wygląda to poetycko i melancholijnie. W jednym z tych domów urodził się Marek Grechuta. Może takie otoczenie wpłynęło na jego rozwój artystyczny?
Aby poznać historię miasta i twierdzy warto odwiedzić Muzeum Fortyfikacji i Broni „Arsenał”, gdzie wyświetlany jest ciekawy film opowiadający przeszłość tego miejsca.
Z Zamościem związana jest też legenda o „szwedzkim stole”. Podczas Potopu Szwedzkiego (1655–1660) Zamość, dowodzony przez ordynata Jana Sobiepana Zamoyskiego, był jedną z nielicznych polskich twierdz, które skutecznie oparły się Szwedom. W 1656 roku wojska króla Karola Gustawa oblegały miasto, ale nie zdołały go zdobyć. Według popularnej legendy, król szwedzki, chcąc podstępnie wkroczyć do twierdzy, poprosił o możliwość zjedzenia pożegnalnego posiłku z obrońcami w murach Zamościa, sugerując wycofanie wojsk. Jan Sobiepan Zamoyski przejrzał fortel, ale nie chciał uchybić staropolskiej gościnności. Nakazał rozstawić stoły na murach i pod nimi, zastawić je wybornym jedzeniem i trunkami, ale zabronił stawiania krzeseł i ław. Szwedzi, wygłodzeni po oblężeniu, musieli jeść na stojąco. Po „uczcie” wycofali się bez walki. Od tego wydarzenia poczęstunek na stojąco miałby być nazywany „szwedzkim stołem” (bufetem). Legenda jest piękną anegdotą, choć jej historyczność bywa dyskusyjna.
Jednym z elementów fortyfikacji Twierdzy Zamość jest Rotunda (zwana też działobitnią). Zbudowano ją w latach 1825–1831 według projektu generała Jana Mallet-Malletskiego. Jest to okrągła budowla o średnicy zewnętrznej ok. 54 m, z 20 celami, wysunięta ok. 500 m przed fosę, wzmacniająca obronę od południa. Dziś to miejsce pamięci i cmentarz, bo w czasie II wojny światowej (1940–1944) Niemcy urządzili tu obóz przejściowy gestapo (Gefangenen Durchgangslager Sipo) i Rotunda stała się miejscem kaźni. Więziono tu ludność Zamojszczyzny (inteligencję, uczestników ruchu oporu), a także dokonywano masowych egzekucji (w tym dzieci). Szacuje się, że zamordowano tu ok. 8 tys. osób. Po wojnie utworzono tu Mauzoleum Martyrologii Zamojszczyzny z cmentarzem ofiar wokół obiektu.
Niemcy podczas okupacji z regionu Zamojszczyzny wywieźli do Rzeszy celem zgermanizowania ok. 30 tysięcy dzieci. W pomoc dzieciom włączył się ordynat Jan Tomasz Zamoyski i jego małżonka Róża z Żółtowskich Zamoyska. Uratowali oni około 460 dzieci z obozu przejściowego w Zwierzyńcu. Początkowo uzyskali zgodę od Niemców na dowożenie codziennie rano mleka do obozu. Pomogło to przetrwać wielu dzieciom najtrudniejszy okres pobytu. Obserwując tragiczną sytuację dzieci Róża Zamoyska namówiła męża, aby pojechał do Lublina i porozmawiał z dowódcą SS na Dystrykt Lubelski. Jan Zamoyski przekonał Odilo Globocnika, że wysiedlanie Zamojszczyzny doprowadzi do tego, iż nie będzie miał kto pracować dla III Rzeszy, a przetrzymywanie ludzi w złych warunkach sanitarnych doprowadzi do wybuchu epidemii, która może dosięgnąć też Niemców.
Globocnik wydał zgodę na czasowe przeniesienie wysiedlonych dzieci do ochronki, a to pozwoliło wywieźć z obozu około 460 dzieci. Zamoyscy otworzyli też szpital dla dzieci. Rodzice, oddając w obozie swoje dzieci pod opiekę Róży Zamoyskiej, wskazywali najbliższą rodzinę, która mogłaby się dzieckiem zająć. Niestety, dla niektórych dzieci wyjazd do rodziny kończył się powrotem do ochronki, bo pod wskazanym adresem okazywało się, że rodzin już nie ma. Róża i Jan Zamoyscy szukali wtedy rodzin zastępczych dla dzieci.
Jan Zamoyski wspierał również osoby poszukiwane przez Niemców. Na różnych stanowiskach zatrudnił około 200 osób z polskiego ruchu oporu. W 1942 roku przyszedł również z pomocą Francuzom, którzy zbiegli z obozu jenieckiego w Zwierzyńcu. Dzięki pomocy Zamoyskiego szczęśliwie doczekali końca wojny.
Zamoyscy po zakończeniu wojny decyzją władz komunistycznych musieli opuścić swój majątek, który znacjonalizowano. W 1947 roku Jan Zamoyski został aresztowany i uznany za „wroga ludu i ustroju socjalistycznego państwa”. Po długotrwałym śledztwie został podczas procesu skazany na 25 lat więzienia. Kara została skrócona i po 8 latach w więzieniu Zamoyski odzyskał wolność i powrócił do rodziny. Zapytany, po latach dlaczego nie opuścił kraju oświadczył z prostotą: „wychodziłem z założenia, że moje miejsce jest w Polsce, jakakolwiek by ona była”.
Róża Zamoyska zginęła w wypadku autobusowym w 1976 roku. Została pochowana na Powązkach, ale po śmierci Jana Zamoyskiego 30 czerwca 2002 roku oboje zostali pochowani w katedrze zamojskiej.
Z Zamościem związanych jest wiele znanych osób: Jan Zamoyski, Bernard Morando, Szymon Szymonowic (poeta, twórca sielanki, współtwórca Akademii), Bolesław Leśmian (wybitny poeta, pracował tu jako notariusz). Urodzili się tu Icchak Lejb Perec (jeden z najwybitniejszych pisarzy żydowskich) i Róża Luksemburg. Młodość spędził Marek Grechuta, a związana z regionem była Maria Kazimiera Sobieska (późniejsza żona Jana III Sobieskiego).
Zamość to nie tylko zabytki, ale żywe świadectwo wizji wielkiego Polaka. Miejsce, gdzie renesans spotyka się z wielokulturową historią Rzeczypospolitej – idealne na weekend pełen historii i piękna.
Informacje praktyczne:
Muzeum Zamojskie znajdujące się kamienicach ormiańskich przy Rynku Wielkim. Czynne wt.–nd. 10:00–16:00 (maj–wrzesień: 10:00–17:00), zamknięte w poniedziałki. Bilet normalny: ok. 23 zł, ulgowy: 15 zł, grupowy: 12 zł (ceny mogą się nieznacznie zmieniać; bilet ważny 2 dni). Kasa zamyka się 30 min wcześniej.
Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał (oddział Muzeum Zamojskiego)- podobne godziny otwarcia. Bilety: normalny ok. 14–32 zł w zależności od pakietu obiektów. Warto kupić bilet łączony. Latem warto zwiedzać twierdzę i bastiony.
Na zewnątrz wokół murów Twierdzy znajduje się wiele bezpłatnych parkingów na których można zostawić samochód. Miasto jest kompaktowe, więc Stare Miasto zwiedzisz pieszo w jeden dzień, ale warto poświęcić 1–2 dni z fortyfikacjami i Roztoczem w tle. Parkingi na terenie Starego Miasta płatne od poniedziałku do piątku w godzinach 8-18 (godzina kosztuje 6 zł).
W południowej części Zamościa, na osiedlu Zamczysko (między Rotundą a wzgórzem Zamczysko), znajduje się Zalew Miejski, powstały w latach 1961–1963. Groble podzieliły zbiornik na dwa akweny. Mały Zalew (północny, bliżej centrum) – służy jako sezonowe kąpielisko z plażą, zapleczem rekreacyjnym, placami zabaw i gastronomią. Wielki Zalew (południowy) – przeznaczony jest głównie do wędkowania i hodowli ryb.
Lokalizację obiektów przedstawiamy
w linku oraz na mapie zamieszczonej poniżej.
Podróże rodzinne





