Zyndranowa – wieś na końcu świata

wrzesień 2024

Jeśli macie czasami ochotę zaszyć się na końcu świata to powinniście odwiedzić wieś w Beskidzie Niskim – Zyndranową. Nasza znajoma oglądając zdjęcia stwierdziła, że powinna się chyba nazywać Zyndra Stara, bo niektóre chałupy wyglądają tak, jakby przy pierwszym podmuchu wiatru miały się rozsypać.

Legenda wspomina, że miejscowość została założona przez rycerza Zyndrama z Maszkowic, który osiedlił tu jeńców pojmanych po bitwie pod Grunwaldem. W rzeczywistości założycielem był Zyndram, ale z Jaślisk, a osada powstała pod koniec XIV wieku.

Dlaczego warto odwiedzić tą osadę?
Ze 180 zagród Zyndranowej po II wojnie światowej i akcji „Wisła” pozostało zaledwie kilka. W trakcie działań wojennych w 1944 roku spłonęło ok. 30 domostw. Kilkanaście rodzin nieposiadających domów zgłosiło się dobrowolnie i wyjechało do Związku Radzieckiego. Innych w 1947 roku wysiedlono w ramach akcji „Wisła”, a we wsi pozostało jedynie 6 rodzin. Napłynęli nowi osadnicy, którzy przejęli część zabudowań po wysiedlonych Łemkach. Dobrowolnie na ziemie odzyskane wyjechali ze wsi również Cyganie trudniący się przed wojną kowalstwem.

Po 1956 roku ludność pochodzenia łemkowskiego wysiedlona tuż po wojnie mogła wrócić w rodzinne strony. Część ich gospodarstw zamieszkiwali przybyli po wojnie osadnicy więc dochodziło do konfliktu interesoów. Trzech osadników zgłosiło milicji i partii, że w związku z powrotem dawnych mieszkańców obawiają się o swoje życie i w 1957 roku siedem rodzin wracających ze Świebodzina wysiedlono ponownie na ziemie odzyskane.

Jedną z osób, której udało się powrócić był Teodor Gocz. Przyjechał do gospodarstwa, w którym mieszkał jego pradziadek (zmarł w grudniu 1955 roku). Pobudował nowy dom, a w starej chyży zaczął zbierać pamiątki po łemkach, krzyże z kapliczek i grobów, narzędzia, stroje ludowe, a także wojenne pozostałości po bitwie dukielskiej. Tak powstała Izba Pamiątek Kultury Łemkowskiej.

Skromne muzeum wzbogaciło się po jakimś czasie o żydowską chatę i wiatrak, a później kolejne budynki, ale utrzymywane z prywatnych środków i wpłat odwiedzających turystów stale wegetowało bez szans na rozwój.

W latach 1990-1994 pieczę nad skansenem przejęło Muzeum Historyczne w Dukli. Niestety później zerwało umowę, a działalność skansenu w Zyndranowej została zawieszona. Obecnie od 2002 roku zajmuje się nim Towarzystwo na Rzecz Rozwoju Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej. Wygląda na to, że sytuacja finansowa jest stabilna i pozwoli na dalsze funkcjonowanie bez zawirowań.

Do Zyndranowej zaglądają w sezonie letnim turyści korzystający ze znajdującego się tu schroniska SKPB czynnego w okresie lipiec-wrzesień. W pobliżu Zyndranowej jest granica polsko-słowacka, a do szlaku granicznego można dotrzeć ze wspomnianego schroniska żółtym szlakiem w pół godziny.

W Zyndranowej była kiedyś cerkiew, która przetrwała obie światowe wojny i została w latach 60-tych rozebrana przez łemkowskich mieszkańców. Na jej miejscu miała powstać nowa, ale zgodę na jej postawienie otrzymano dopiero po latach. W 1985 roku powstała murowana cerkiew pw św. Mikołaja. Ciekawostką jest to, że jest to pierwsza cerkiew powstała na Łemkowszczyźnie po II wojnie światowej.

Stare Dobre Małżeństwo śpiewało kiedyś „tu asfalt się kończy i zaczyna blues…” Do Zyndranowej dopiero w 1962 roku doprowadzono energię elektryczną. Tu też asfalt się kończy, a zaczyna miejsce urzekające swoją ciszą i spokojem. I tylko bociany i krowy towarzyszą nam podczas spacerów po wsi.



Informacje praktyczne:

Muzeum Kultury Łemkowskiej jest czynne od kwietnia do końca grudnia od wtorku do niedzieli w godzinach 9:00-17:00 (od października do grudnia o godzinę krócej – do 16:00).

Schronisko SKPB czynne jest od lipca od końca września oraz w długie weekendy. Ma 40 miejsc noclegowych (na łóżkach i materacach). Jest prąd, ale wodę czerpie się ze studni, a z wychodka korzysta na zewnątrz. Dojazd drogą utwardzoną, obok jest ogrodzone pole namiotowe i wiata ogniskowa oraz wiele miejsc parkingowych. Nocleg w chacie kosztuje 20 zł (15 zł dla turystów wędrujących z plecakami) w sali wieloosobowej. Nocleg we własnym namiocie kosztuje 12 zł (8 zł).

We wsi działają dwa gospodarstwa agroturystyczne.

Lokalizację przedstawiamy w linku oraz na mapie zamieszczonej niżej.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2023 Dziękujemy za wizytę 🙂
Napisz do nas: kontakt@podroze-rodzinne.pl