Sztutowo i smutne wspomnienia z czasów wojny
Takie miejsca uderzają ogromem tragedii. Najbardziej poruszające są krótkie opisy ludzkich losów lub zeznania osób, które przeżyły ten koszmar. Przerażające jest to, że wielu sprawców tego koszmaru nigdy nie poniosło za to odpowiedzialności. Obóz Stutthof był pierwszym i najdłużej funkcjonującym obozem utworzonym przez Niemców na ziemiach polskich. Działał od 2 września 1939 do 9 maja 1945 roku, czyli przez 2077 dni. Przez obóz i jego podobozy przeszło około 110–127 tysięcy więźniów z 28 krajów.
Pierwszy transport liczył około 150 osób – głównie polskich działaczy społecznych, nauczycieli, duchownych, urzędników i członków organizacji promujących polskość z Pomorza i Gdańska. Więźniowie budowali obóz własnymi rękami.
W czasie wojny mocno się rozrósł. W 1944 roku Stutthof włączono do realizacji „Ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Napływały wówczas duże transporty Żydów z gett w krajach bałtyckich.
Komendantami byli m.in. Max Pauly (1939–1942) i Paul Werner Hoppe (1942–1945). Więźniowie budowali luksusowe obiekty dla SS, w tym willę komendanta i psiarnię. W obozie funkcjonowały warsztaty (m.in. kuśnierskie, krawieckie) produkujące na potrzeby Rzeszy.
W Stutthofie prowadzono badania nad reakcją organizmu na ekstremalne zimno. Polegały one na zanurzaniu więźniów w zimnej wodzie lub wykorzystywaniu zwłok do testów. Nadzorował je SS-Obersturmführer Otto Heidl, lekarz garnizonu obozu. Materiał (często zwłoki więźniów) trafiał do Instytutu Anatomii Akademii Medycznej w Gdańsku pod kierunkiem prof. Rudolfa Spannera.
Podróże rodzinne



.jpg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpg)
.jpeg)




